Kancelaria

  • Autor wątku Autor wątku PatrykC...
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

PatrykC...

Pozwolę sobie zadać pytanie mogące mi pomóc w planowaniu mojej, mam nadzieję:what:... choć jak na razie dalekiej przyszłości. Czy adwokat/radca prawny chcący prowadzić własną praktykę prawniczą w ramach kancelarii musi posiadać tytuł własności do lokalu w którym zamierza prowadzić tą działalność, czy może wziąć go jedynie w najem?
 
7ac6ab1bfb7f61cee16983c83fb7125f.jpg
 
Czy moje pytanie było naprawdę aż tak załamujące? Czy może po prostu nie zdaję sobie sprawy, że każdy student, czy aplikant już ma koncie kilkaset tysięcy na przyszłe mieszkanie pod kancelarię?
 
doubleFacepalm.jpg


Mam nadzieję że kolega nie studiuje prawa?
 
Wybaczcie ale nie rozumiem co jest takiego dziwnego w tym pytaniu....

A odpowiadając- przy rejestracji każdej działalności gospodarczej musisz wykazać tytuł do lokalu ktory podajesz za siedzibę - przy czym nie musi to być właśność, może być własnie np umowa najmu, najczęsciej sie to załącza do wniosku
Ostatnio bardzo popularne jest wynajem lokalu przez kilku radców badz adw, nawet niekoniecznie prowadzących spółkę, to pozwala ściąc koszty i zatrudnic tylko 1 sekretarkę

Pozdrawiam
 
Ostatnia edycja:
Właśnie widać dlaczego nie widzisz nic dziwnego w takim pytaniu.....
naprawdę przy rejestracji działalności gosdpodarczej musisz wykazać tytuł prawny do lokalu???
a w jakim to mieście takie "zwyczaje"???
 
Np. przy rejestracji w Krajowym Rejestrze Sądowym do wniosku o pierwszy wpis do rejestru przedsiębiorców wnioskodawca dołącza w szczególności umowę spółki oraz dokument potwierdzający uprawnienie do korzystania z lokalu lub nieruchomości, w których znajduje się jego siedziba.

art. 19b ust. 2 ustawy o KRS
 
FraZeolog napisał:
Np. przy rejestracji w Krajowym Rejestrze Sądowym...

Widać, że kolega nie jest zbyt biegły w przepisach o KRS.
W KRS nie rejestruje się jednoosobowych kancelarii adwokackich/radcowskich.
 
Napisałem - "na przykład" (znany powszechnie skrót "np.") i podałem to jako przykład gdy przy rejestracji działalności wymaga się okazania takiego dokumentu. Nie pisałem że chodzi o działalność gospodarczą prowadzoną przez osobę fizyczną. A adwokaci / radcowie prowadzą również bardzo często działalność w formie spółek prawa handlowego (napisałem nawet, że składa się umowę spółki).

Widać, że kolega nie jest zbyt biegły w skrótach i czytaniu ze zrozumieniem :)
 
Takie słowne przepychanki nie mają sensu. Przypominam, że pytanie autora tematu nie dotyczy obowiązku wykazania prawa do lokalu, a charakteru owego prawa...
 
Wydawało mi się, że pytanie autora wątku już zostało dostatecznie wyjaśnione obrazkami facepalm'u i przeszliśmy do kolejnych pytań.

Przyznam, że traktuję ten wątek trochę Hydepark'owo.

Jest rzeczą więcej niż oczywistą, że nie trzeba mieć tytułu własności do lokalu w którym prowadzi się działalność gospodarczą. Może być najem, użyczenie etc. Pytanie o to przez kogoś kto myśli o własnej kancelarii adwokackiej / radcowskiej to, delikatnie mówiąc, lekka kompromitacja.
 
Ostatnia edycja:
Przyznam, że traktuję ten wątek trochę Hydepark'owo.

Jest rzeczą więcej niż oczywistą, że nie trzeba mieć tytułu własności do lokalu w którym prowadzi się działalność gospodarczą. Może być najem, użyczenie etc. Pytanie o to przez kogoś kto myśli o własnej kancelarii adwokackiej / radcowskiej to, delikatnie mówiąc, lekka kompromitacja.
Mam podobne zdanie i przenoszę temat do bardziej właściwego działu, bo to wstyd żeby egzystował w poprzednim.
 
aniaow napisał:
ten przepis został kilka lat temu zmieniony :)


Od dnia 31 marca 2009 roku ponownie należy składać do sądu rejestrowego
dowód na istnienie uprawnienia do korzystania z lokalu w którym mieści się siedziba spółki. Wiąże się to z "jednym okienkiem".
 
wątek hydeparkowy, ale ja zapytam poważnie: czy umowa najmu lokalu _mieszkalnego_ od gminy wystarczy? (w tym mieszkaniu mieszkają wspólnicy i tam prowadzą działalność)
 
PatrykC... napisał:
Pozwolę sobie zadać pytanie mogące mi pomóc w planowaniu mojej, mam nadzieję:what:... choć jak na razie dalekiej przyszłości.
"...planowanie dalekiej przyszłości...." To chyba usprawiedliwia naiwne pytanie, którego nie zadałby prawnik. :)
 
Powrót
Góra