Kara biblioteczna - nowe ujęcie

  • Autor wątku Autor wątku pawelsl
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

pawelsl

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2016
Odpowiedzi
3
Witam Forumowiczów!

Podniosłem wobec biblioteki zarzut przedawnienia odnośnie kar za przetrzymanie książki, zgodnie z licznymi na tym forum sugestiami, że jest to świadczenie okresowe przedawniające się po 3 latach.

Pełnomocnik Biblioteki odpowiedział na zarzut, że nie jest to kara umowna, a wynagrodzenie za bezumowne korzystanie z rzeczy, ustalone jednorazowo za całe 9 lat i jako takie przedawnia się na zasadach ogólnych.

Dzielę się tą informacją choćby dlatego, że jest ciekawa.

Wydaje się nieco kuriozalnym, że określona regulaminem wysokość opłaty miałaby nie być karą umowną (wszakże jest umówiona), ale pełnomocnik podaje sygnatury dwóch wyroków sądu okręgowego, w których po apelacji tejże Biblioteki uznano ten argument. Uzasadnienia wyroków niestety nie ma w internecie.

Co sądzicie?
 
Dlaczego uwazasz, ze kara za nie zwrocenie ksiazki to swiadczenie okresowe? Moim zdaniem przedawnienie to notmalne 10 lat na warunkach ogolnych, ale moze niech sie jeszcze ktos wypowie
 
Choćby dlatego, że wyszukiwarka tego forum w kilku wątkach tak podpowiada ;-).
Zwracam uwagę, że rzeczywistość wydaje się zmierzać w tę drugą stronę.
 
Powrót
Góra