Kara dyscyplinarna

  • Autor wątku Autor wątku kociolek76
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

kociolek76

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2015
Odpowiedzi
3
Hej :) Nie wiem czy temat dobrze podpięty, ale jestem tu pierwszy raz więc wybaczcie. Może ktoś posiada odpowiednią wiedzę i mógłby się nią podzielić?
Mam takie pytanie: "Naczelnik wydziału po rozpoznaniu sprawy wymierzył X karę dyscyplinarną, która objawiała się przeniesieniem X na inne stanowisko służbowe. Kara wynikała z tego, że X nieustannie zaciągał pożyczki od podwładnych." I w związku z powyższym mam pytanie czy takie branie pożyczek od podwładnych powinno być przedmiotem postępowania dyscyplinarego, czy X uchybił godności urzędnika, czy decyzja Naczelnika jest ok?
 
ZbigTan napisał:
A jakie jest twoje zdanie ?

Ciężko mi się ustosunkować. :( Jest trochę mało informacji. Myślę, że to zachowanie jest nieetyczne i nie przystało na przełożonego, nawet jeśli terminowo te pożyczki spłacał to istnieje możliwość, że jego bezinteresowność i bezstronność zostały zachwiane. Z drugiej strony nie mogę znaleźć potwierdzenia, że taka czynność jest zabroniona, czy jest przekroczeniem uprawnień, owszem, od intresantów pożyczek, zaproszeń itp. nie powinno się przyjmować. Nigdy nie miałem styczności z tym tematem także nie wiem czy kara jest adekwatna... nie wiem też czy przeniesienie na inne stanowisko służbowe równa się obniżeniu stopnia służbowego?
 
Nie wiadomo z jakim rodzajem zatrudnienia mamy tu do czynienia. Nawet jeżeli to dotyczy urzędnika to nie wiadomo czy stosować reżim ustawy o pracownikach urzędów państwowych czy ustawę o służbie cywilnej czy jeszcze inną. To będzie zależało z jakim urzędem i stanowiskiem mamy do czynienia.

Ale już na początku nie podoba mi się organ który wymierzył karę dyscyplinarną. Regułą jest, iż kary dyscyplinarne wymierzają organy kolegialne, komisje dyscyplinarne itp. Naczelnik wydziału jakoś mi tu nie pasuje. No ale nie wiadomo co to za reżim prawny.

Trzeba też sprawdzić czy taka kara jest w ogóle przewidziana. Ustawa o służbie cywilnej np. nie przewiduje takiej kary.

No i najważniejsze pytanie czy nieustanne zaciąganie pożyczek od podwładnych to uchybienie godności urzędnika. Można bronić stanowiska że tak. Ale nawet jeśli, to kara jest moim zdaniem zbyt surowa. Jeżeli było to pierwszy raz to nagana byłaby wystarczająca. Oczywiście nie mówię o przypadku w którym takie pożyczki byłyby wymuszane w jakikolwiek sposób. Wtedy uważam, możnaby nawet wydalić osobnika ze służby.
 
Powrót
Góra