Kara grzywny za wykroczenie skarbowe ...

  • Autor wątku Autor wątku spartusia
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

spartusia

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2006
Odpowiedzi
7
Wczoraj mój małżonek otrzymał z US wezwanie jako sprawcy wykroczenia z art.81 §1 ...

Znaleźć w necie znalazłam o co chodzi ale nigdzie nie jest napisane jaka kara jego a w zasadzie nas czeka.

Krótkie wyjaśnienie sytuacji.

od lipca 2005 mieszkamy razem z mężem (ale on nadal jest zameldowany u rodziców). Byliśmy święcie przekonani że ważny jest adres zameldowania a nie zamieszkania :roll:. W styczniu mąż wysłał do swojego US NIP 3 z aktualizacją dowodu osobistego, który wymienił pod koniec 2006 roku.

Potem przyszła pora rozliczeń. Chcieliśmy rozliczyć się w końcu razem, bo nareszcie mogliśmy no i korzystniej finansowo ;) no i zaczęliśmy się zastanawiać jak to zrobić bo przecież podlegamy pod dwa różne US. No i pani w US powiedziała że skoro mieszkamy razem to dlaczego mąż nie zgłosił tego. Potem kazała wypełnić NIP 3 i złożyć razem z PIT-em. Tak też zrobiliśmy i było dla nas po sprawie. A tu wczoraj to pisemko !! I te groźby sankcji !!

Myślę że chodzi o to że myśmy w tym NIP-ie podali "prwadziwą" datę zamieszkania czyli lipiec 2005. A mąż przecież za 2005 rozliczał się w swoim starym US pomimo że już powinien w moim.

Nie powiem bo podłamało nas to troszkę. Niestety u nas się nie przelewa a tu jeszcze ma być ta kara :roll:

Czy jest szansa że skończy się np. na pouczeniu ??
Wiem wiem nie można sie tłumaczyć nie znajomością prawa, ale przecież to tylko lekkie niedopatrzenie.
Czy kara będzie i tylko pytanie jak wysoka ??

Z góry dziękuję za wszystkie odpowiedzi.
Pozdrawiam
Spartusia
 
Możliwe ,że jak mąż i pani wyjaśnią zaistniałą sytuacje w US, to nie będzie żadnej kary.Mam przykład moja ciotka nie rozliczyła się w ogóle z US (miała rente i coś tam jeszcze).NIc nie miała do zapłaty ,ani do zwrotu- wezwali ją i pouczyli - na strachu się skończyło. No i na tym ,że od tamtego czasu przylatuje do mnie żebym ją rozliczała.
 
Nie powiem, ale cały czas mam taka cichutką nadzieję że jednak tylko na strachu się skończy ;)
 
Trzymam kciuki! Może rozejdzie się po kościach...

A swoją drogą, to czy w cywilizowanych krajach skarbówka również rozdaje grzywny na lewo i prawo nawet wtedy, gdy z pomyłką/zaniedbaniem podatnika nie wiąże się uszczuplenie należności podatkowej, czy też tylko u nas panuje taki bandytyzm skarbowy i stosowanie zasady domniemania winy?
 
Ograniczyli im możliwość nękania przedsiębiorców
to sie wzięli za szarych obywateli :lol:
 
Powrót
Góra