Kara na niezarejestrowanie pojazdu w Niemczech.

  • Autor wątku Autor wątku Kengren
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

Kengren

Nowy użytkownik
Dołączył
07.2011
Odpowiedzi
4
Witam,

Zaznaczę na wstępie iż przejrzałem dwa wątki które udało mi się znaleźć na tym forum o podobnej tematyce jednak w żadnym z nich nie znalazłem odpowiedzi na moje pytanie. Otóż. Po rutynowej kontroli jaką miałem jakieś 2 tyg temu w samochodzie na polskich tablicach. Policjant zapytał się ile już tu mieszkam. Odpowiedziałem że ponad rok. On na to że powinienem przerejestrować auto. Niemieckiego aż tak biegle nie znam ale wydawało mi się że dostałem jakieś pouczenie czy coś takiego. Przedwczoraj przyszło jednak do mnie pismo które informuje mnie o otrzymaniu "Straftat gg Kraftfahrzeugsteuergesetz (Par. 370 AO)" czyli jakiś mandat związany z nieprzerejestrowaniem auta z tego co dobrze rozumiem. Oprócz tego na drugiej stronie tego pisma powinienem wypełnić swoje dane oraz zaznaczyć kilka opcji z poniższych:
-Chce złożyć wyjaśnienie(dołączyć je do pisma i odesłać)
-nie chce składać wyjasnienia
-przyjmuje mandat
-nie przyjmuje mandatu
-zrzekam się pojazdu (mniej wiecej)
-jakies jeszcze dwie których nie rozumiem...

Postanowiłem, że złoże wyjaśnienie. Ponieważ, pomimo tego iż sam jestem zameldowany w Niemczej już od ponad roku to samochód przywiozłem dopiero miesiąc temu! A mam przecież chyba 3 miesiące na jego przerejestrowanie. Tylko jak im to udowodnić? Moim pomysłem jest odwołanie się do tej naklejki grunplakette którą należy niezwłocznie wyrobić po przyjeździe i jest na niej data. Ale czy to wystarczy? I dlaczego w tym piśmie nie jest wspomniane jakiej wysokości kara w ogole została na mnie nałożona (lub może być)? Po przeszukaniu w google. Znalazłem taki artykuł na interii "http://motoryzacja.interia.pl/wiadomosci/bezpieczenstwo/news/jedziesz-do-niemiec-zobacz-co-musisz-wiedziec,1639097,324" dość aktualny bo z maja. Czy ktoś może się orientuje ile w Nadrenii-Westfalii wynosi taka kara ?


Z góry dziękuję za pomoc
 
Dziękuje za tak szybką odpowiedź jednak dalej nie wiem jak ustosunkować się do przesłanych mi papierów z Policji. To może inaczej. Wiem że w zasadzie odpowiedź na to pytanie powinna mnie kosztować ok 50 EUR u prawnika, jednak może znajdzie się jakiś człowiek dobrej woli. Pytanie brzmi:
O co tak naprawdę chodzi? Skoro nie ma podanej kwoty to to w zasadzie nie jest mandat tak ?
Co powinienem zaznaczyć na drugiej stronie żeby generalnie wyjść na tym najkorzystniej. Przypominam, że staram się udowodnić że auto jest w niemczech dopiero od ok miesiąca.

Dokumenty które otrzymalem:
pierwsza strona
31072011001.jpg

Shot at 2011-07-31
druga strona (połowa to tabelka na wypełnienie danych)
31072011003.jpg

Shot at 2011-07-31
 
Proszę chociaż o kilka wskazówek. Wiem że muszę to niedługo odesłać więc nie mam zbyt wiele czasu :(
 
Witaj,

Niestety spotkala mnie identyczna sytuacja. Czy mozesz powiedziec jak to sie skonczylo w Twoim przypadku?

Z gory dziekuje za odpowiedz!
 
Hej,

To była sprawa w której pomagałem mojemu ojcu, który w Niemczech siedział. Szczerze. Nie ma opcji żebym sobie przypomniał jak to się wtedy skończyło. Ale podbijam wątek, może ktoś odpowie.
 
Dzieki za odpowiedz, lepsze to niz zignorowanie mojego posta ;) Moze faktycznie ktos inny na forum mial/ma podobna sytuacje?

Googlowalem dos sporo w internecie i widzialem kilka podobnych watkow, ale zwykle jest tak ze ludzie tylko pytaja...a pozniej juz nikt nie pisze o tym jak sie sprawa zakonczyla. Moze jednak ktos sie podzieli doswiadczeniami?
 
Doswiadczeniem sie nie podziele bo jezdze na niemieckich blachach.Ale.....jestem z Berlina,moj mąż i jego koledzy KRIPO do spraw cudzoziemców...i tak oni to widzą.....Jezdzic moze kazdy na różnych blachach.
1...Jesli auto stoi bez ruchu w jednym miejscu do 70 dni i są na to świadkowie... odholowywują..
2....Jesli auto stoi w jednym miejscu np. co noc a w dzien sie porusza do przyczepienia sie moze przyczynic sie sąsiad,ale musi miec nagrane ze auto jest w tym samym miejscu przez 14 dni przynajmniej.
3....kontrola drogowa.....policja przyczepic sie moze zawsze....jesli pokażesz meldunek ze mieszkasz w DE i auto jest na ciebie w PL zarejestrowane...mozesz miec kłopoty,jesli nie okazesz dowodu ze wplacasz na podatek drogowy do Finansamt raz w roku.
Ogolnie z tymi blachami co do aut stojacych na ulicy... to jest do czasu az ktos nie zadzwoni na policje np sąsiad...i zalezy gdzie sie mieszka,bo jak na zadupiu ...ludzie patrzą i sie interesują....
Więc wynika z tego ze auto najlepiej ..jesli jest na blachach np.Pl zarejestrowac na kogos kto mieszka w Pl i mowic ze pożyczyłem.A jezeli wiesz ze jestes obserwowany to trzeba zaplacic podatek drogowy raz w roku i wtedy spac spokojniej.
 
Cześć,
Marcinek DE, wczoraj dostałam taki sam dokument. Napisz proszę co zrobiłeś i jak Ci poszło. Sam rozumiesz, że bardzo mi na tym zależy :) z góry bardzo dziękuję i pozdrawiam
Marysia
 
Ostatnia edycja:
berlinkaaa napisał:
Doswiadczeniem sie nie podziele bo jezdze na niemieckich blachach.Ale.....jestem z Berlina,moj mąż i jego koledzy KRIPO do spraw cudzoziemców...i tak oni to widzą.....Jezdzic moze kazdy na różnych blachach.
1...Jesli auto stoi bez ruchu w jednym miejscu do 70 dni i są na to świadkowie... odholowywują..
2....Jesli auto stoi w jednym miejscu np. co noc a w dzien sie porusza do przyczepienia sie moze przyczynic sie sąsiad,ale musi miec nagrane ze auto jest w tym samym miejscu przez 14 dni przynajmniej.
3....kontrola drogowa.....policja przyczepic sie moze zawsze....jesli pokażesz meldunek ze mieszkasz w DE i auto jest na ciebie w PL zarejestrowane...mozesz miec kłopoty,jesli nie okazesz dowodu ze wplacasz na podatek drogowy do Finansamt raz w roku.
Ogolnie z tymi blachami co do aut stojacych na ulicy... to jest do czasu az ktos nie zadzwoni na policje np sąsiad...i zalezy gdzie sie mieszka,bo jak na zadupiu ...ludzie patrzą i sie interesują....
Więc wynika z tego ze auto najlepiej ..jesli jest na blachach np.Pl zarejestrowac na kogos kto mieszka w Pl i mowic ze pożyczyłem.A jezeli wiesz ze jestes obserwowany to trzeba zaplacic podatek drogowy raz w roku i wtedy spac spokojniej.

Witam,
wg moich ustalen w Zollamt'cie tylko przez 1 rok mozna oplacac Kfz Steuer bez przerejestrowania, potem trzeba przerejestrowac auto t.j. zarejestrowac w Niemczech ze wszystkimi tego konsekwencjami t.j. ubezpieczeniem, TÜV'em itd. Po przerejestrowaniu podatek jest pobierany automatycznie.

Ew. prosze o skorygowanie tej info. jezeli jest inaczej.
 
Witam
Mam pytanie zwiazane z tematem,wiec sie podpinam.
Posiadam auto na Polskich tablicach i jestem w pisany w dowodzie rejestracyjnym jako drugi wspolwlasciciel.
Przerejestrowac auta na Niemcy nie moge,bo pierwszy wlasciciel jest zameldowany w Polsce,ja w Niemczech.Jest mozliwosc oplacenia Niemieckiego podatku drogowego i jezdzic spokojnie ?
pozdrawiam
 
Marek177 napisał:
Witam
Mam pytanie zwiazane z tematem,wiec sie podpinam.
Posiadam auto na Polskich tablicach i jestem w pisany w dowodzie rejestracyjnym jako drugi wspolwlasciciel.
Przerejestrowac auta na Niemcy nie moge,bo pierwszy wlasciciel jest zameldowany w Polsce,ja w Niemczech.Jest mozliwosc oplacenia Niemieckiego podatku drogowego i jezdzic spokojnie ?
pozdrawiam

Jak pisałem wyżej, mam identyczny przypadek. W Zollamcie powiedzieli mi ze tylko przez rok od momentu zameldowania w Niemczech można(trzeba) zapłacić podatek nie zmieniając tablic. Potem trzeba przerejestrować auto.
Inaczej nie ma możliwości dalszego płacenia podatku bez przerejestrowania auta. Tez wolałbym płacić podatek co roku, nie zmieniając tablic.
Najprawdopodobniej wyrejestruje się jako współwłaściciel i jakby co to będę twierdził ze jednorazowo pożyczyłem i auto za chwile wraca do Polski. Ale wtedy nie będzie jak rozliczyć w podatku podwójnego gospodarstwa domowego i kosztów związanych z dojazdami. Licze ze ktoś cos dopowie w temacie...
 
No tak,ale ja kupilem auto(nietypowe-drogie:D)na spolke nie dawno,a w Niemczech mieszkam juz od wielu lat.
Dodam.ze w dowodzie pierwszy wlasciciel ma adres Polski a ja jako drugi mam wpisany adres Niemiecki.
 
Powrót
Góra