T
tu.magdalena
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 04.2023
- Odpowiedzi
- 3
Witajcie,
przychodzę z takim problemem, bo nie wiem gdzie szukać pomocy.
Otrzymałam karę prawie 6 tysięcy od UFG za pojazd, którego nigdy nie byłam właścicielem, nie ubezpieczałam, nigdy takiego pojazdu nawet nie widziałąm na oczy. Mieszkam w Łodzi a nr rej to ZK..
Napisałam do UFG, a w odpowiedzi otrzymałam wiadomość, że po ich dochodzeniu itd ustalili, że mają dokument potwierdzający, że nabyłam ten pojazd w sierpniu 2020 roku. (w życiu nie jest to możliwe, bo siedziałam w domu z noworodkiem na urlopie macierzyńskim). Poprosiłam aby udostępnili mi dokumenty na których rzekomo jestem podpisana.
Na tą wiadomość jednak póki co nie otrzymałam odpowiedzi.
Jak mogę to ugryźć? Czekać na odpowiedź? Zgłosić na policję czy do radcy prawnego?
PS Nie mogę czekać ponieważ dzięki nim urząd skarbowy zablokował moje konto bankowe, jako "dłużnikowi" w związku z windykacją.
Pracuję, pojazd nie był mój, a Oni zabierają mi środki na życie..
przychodzę z takim problemem, bo nie wiem gdzie szukać pomocy.
Otrzymałam karę prawie 6 tysięcy od UFG za pojazd, którego nigdy nie byłam właścicielem, nie ubezpieczałam, nigdy takiego pojazdu nawet nie widziałąm na oczy. Mieszkam w Łodzi a nr rej to ZK..
Napisałam do UFG, a w odpowiedzi otrzymałam wiadomość, że po ich dochodzeniu itd ustalili, że mają dokument potwierdzający, że nabyłam ten pojazd w sierpniu 2020 roku. (w życiu nie jest to możliwe, bo siedziałam w domu z noworodkiem na urlopie macierzyńskim). Poprosiłam aby udostępnili mi dokumenty na których rzekomo jestem podpisana.
Na tą wiadomość jednak póki co nie otrzymałam odpowiedzi.
Jak mogę to ugryźć? Czekać na odpowiedź? Zgłosić na policję czy do radcy prawnego?
PS Nie mogę czekać ponieważ dzięki nim urząd skarbowy zablokował moje konto bankowe, jako "dłużnikowi" w związku z windykacją.
Pracuję, pojazd nie był mój, a Oni zabierają mi środki na życie..