R
Rezor91
Użytkownik
- Dołączył
- 05.2011
- Odpowiedzi
- 45
Witam,
Sprawa jest dość kuriozalna i mimo dość sporej kwoty zabawna. Wczoraj żonie z konta "zniknęło" prawie 800zł. Po telefonie do banku okazało się, że środki zostały zajęte przez komornika. Dopiero dziś dowiedzielismy się od komornika, że dług spowodowała przetrzymana książka
Żona ponad 10 lat temu wypożyczyła z biblioteki miejskiej książkę. Miała wtedy 14 lat
Jak to młoda osoba wstydziła się przyznać, że książkę zgubiła i zapomniała zupełnie o sprawie. Dług urósł do ponad 500zł! + 250zł kosztów sądowych! 
Jeszcze rozumiem jakby przychodziły jakieś powiadomienia, listy, cokolwiek to osobiście byśmy odkupili nawet 20 książek
. Tymczasem, po tylu latach jedyną informacją była ta od komornika...
Pieniądze przepadły i trudno ale czy taka sytuacja podlega zaskarżeniu? Proceder wydaje się śliski i IMO bardzo nie fair...
Sprawa jest dość kuriozalna i mimo dość sporej kwoty zabawna. Wczoraj żonie z konta "zniknęło" prawie 800zł. Po telefonie do banku okazało się, że środki zostały zajęte przez komornika. Dopiero dziś dowiedzielismy się od komornika, że dług spowodowała przetrzymana książka
Jeszcze rozumiem jakby przychodziły jakieś powiadomienia, listy, cokolwiek to osobiście byśmy odkupili nawet 20 książek
Pieniądze przepadły i trudno ale czy taka sytuacja podlega zaskarżeniu? Proceder wydaje się śliski i IMO bardzo nie fair...