N
nati2269
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 12.2017
- Odpowiedzi
- 3
Witam,
wyjechałam jakiś czas temu za granicę i zapomniałam oddać książki do biblioteki. 2 msce temu wróciłam i pare dni temu dostałam list od firmy windykacyjnej. Kara wynosi prawie 1500 zł a ja nie pracuję. Próbowałam się dogadać z biblioteką, ale oni mówią, że należy rozmawiać ewentualnie z firmą windykacyjną o rozłożenie na raty. Moje pytanie, czy jest możliwość w jakiś sposób ominięcia kary ? Gdzie powinnam się zgłaszać chociaż w spr jej zmniejszenia ? Książki zostały zwrócone, były przetrzymywane 2 lata. Zastanawiam się również jak oni naliczają tą kare skoro za książkę za dzień jest 0,35zł a były 4 ksiązki to kara powinna być niższa o połowę.
Z góry dziękuję za pomoc.
wyjechałam jakiś czas temu za granicę i zapomniałam oddać książki do biblioteki. 2 msce temu wróciłam i pare dni temu dostałam list od firmy windykacyjnej. Kara wynosi prawie 1500 zł a ja nie pracuję. Próbowałam się dogadać z biblioteką, ale oni mówią, że należy rozmawiać ewentualnie z firmą windykacyjną o rozłożenie na raty. Moje pytanie, czy jest możliwość w jakiś sposób ominięcia kary ? Gdzie powinnam się zgłaszać chociaż w spr jej zmniejszenia ? Książki zostały zwrócone, były przetrzymywane 2 lata. Zastanawiam się również jak oni naliczają tą kare skoro za książkę za dzień jest 0,35zł a były 4 ksiązki to kara powinna być niższa o połowę.
Z góry dziękuję za pomoc.
Ostatnia edycja: