C
corsair1337
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 12.2019
- Odpowiedzi
- 2
Witam, mam następujący problem.
Pożyczyłem koledze samochód, on rozbił się na płocie, pozostawiając auto (nie dało się wyjechać). Syn właściciela dogadał się z nim przez telefon (nie było go w domu, dostał nr telefonu od sąsiada, który przyszedł) Niestety nie dało się wyjechać samochodem w żaden sposób, więc postanowił iść na nogach do kolegi, który miał ciągnik. Niestety po powrocie nie było samochodu - został odholowany na parking policyjny. Kolega zgłosił się na policje i następnego dnia dostał mandat. Moje pytanie brzmi, czy biorąc to na moje OC, nie dostanę żadnej kary przez to, że kolegi nie było na miejscu? Niby mandat dostał, więc sprawa chyba zakończona? Z góry dziękuję za pomoc.
Pożyczyłem koledze samochód, on rozbił się na płocie, pozostawiając auto (nie dało się wyjechać). Syn właściciela dogadał się z nim przez telefon (nie było go w domu, dostał nr telefonu od sąsiada, który przyszedł) Niestety nie dało się wyjechać samochodem w żaden sposób, więc postanowił iść na nogach do kolegi, który miał ciągnik. Niestety po powrocie nie było samochodu - został odholowany na parking policyjny. Kolega zgłosił się na policje i następnego dnia dostał mandat. Moje pytanie brzmi, czy biorąc to na moje OC, nie dostanę żadnej kary przez to, że kolegi nie było na miejscu? Niby mandat dostał, więc sprawa chyba zakończona? Z góry dziękuję za pomoc.