Kara z UFG i niespodziewana egzekucja

  • Autor wątku Autor wątku raaaaav44
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
R

raaaaav44

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2012
Odpowiedzi
16
Witam.
Moja mam dostała karę z UFG za 6 dniową lukę między polisami OC (starą- poprzedniego właściciela a nową – zawartą przez nią) w 2021 roku w wysokości 2800zł. W wyniku odwoływania (przeze mnie - syna) konieczność uregulowania długu była odraczana. Ostatnie pismo z UFG zawierało informację o zamianie zadłużenia na 24 raty. Nie było w nim informacji jakiej wysokości są to raty, na jakie konto je wpłacać i kiedy to robić. 30 sierpnia tego roku (ostatni piątek) mama otrzymała informacje z banku o zajęciu rachunku przez Urząd Skarbowy. Bank twierdzi, że najpóźniej będzie musiał przelać należną kwotę wraz z dodatkowymi kosztami egzekucji 4 wrzesnia (środa), czego chcielibyśmy uniknąć. Moja mama utrzymuje się z renty chorobowej a ja jako jej opiekun z niewielkiego świadczenia 620zł. Nie stać nas na to by zapłacić karę w wysokości już ponad 3200zł. Ponadto sytuacja jest o tyle trudna, że mama będąc osobą nie zdolną do samodzielnej egzystencji oraz niepełnosprawną umysłowo w stopniu znacznym nie jest w stanie jakkolwiek bronić swoich racji. Dodam, że luka w OC była nie celowa, wynikła z niewiedzy i przeoczenia terminu. Czy w zaistniałej sytuacji są możliwości by zatrzymać egzekucje lub odzyskac pieniądze jeśli te zostaną w środę przelane do Urzedu skarbowego a potem do UFG? Będę bardzo wdzięczny za kazdą pomoc.
Dziękuję.
 
Nieznajomość prawa nie zwalnia z jego przestrzegania. Ufg rozłożyło karę na raty. To już dużo z ich strony. Nie było informacji o wysokości rat i koncie to trzeba było o nie dopytać a nie czekać w nieskończoność w nadziei że o Was zapomną. Oni nie zapominają. Teraz nie wróżę sukcesu w cofnięciu egzekucji. Czy mama w momencie posiadania auta była ubezwłasnowolniona lub pozbawiona praw obywatelskich?
 
slider2002 napisał:
Nieznajomość prawa nie zwalnia z jego przestrzegania. Ufg rozłożyło karę na raty. To już dużo z ich strony. Nie było informacji o wysokości rat i koncie to trzeba było o nie dopytać a nie czekać w nieskończoność w nadziei że o Was zapomną. Oni nie zapominają. Teraz nie wróżę sukcesu w cofnięciu egzekucji. Czy mama w momencie posiadania auta była ubezwłasnowolniona lub pozbawiona praw obywatelskich?

Nie była ubezwłasnowolniona i dalej nie jest. To jest jakiś paradoks, że domaga się przestrzegania ogółu przepisów od zwykłego człowieka, kiedy tak naprawdę Ci którzy chcą je egzekwować sami są wykształceni tylko w pewnym ich zakresie. Cały ten paradoks potęguje fakt, że wymaga się tego od osoby niepełnosprawnej umysłowo z pierwszą grupa inwalidzką.
 
Kupiliśmy razem. Ja jako syn wraz z nią. Środki były jej, auto potrzebne na dojazdy do lekarzy itp, to czyje miałoby być auto skoro za jej pieniądze?
 
No to wszystko się zgadza. Kara była nałożona słusznie. Rat nie spłacaliscie, więc środki zostały zajęte. W czym problem?
 
Powrót
Góra