kara za gwałt

  • Autor wątku Autor wątku moni0305
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

moni0305

Nowy użytkownik
Dołączył
10.2010
Odpowiedzi
5
Mój mąż został oskarżony o dokonanie dwóch gwałtów do, których się przyznał, współpracował z policją i prokuratorem obecnie jest poddany badaniom przez biegłych psychiatrów, ponieważ podejrzewany jest u niego jakiś defekt psychiczny na wskutek jego przeżyć z dzieciństwa(rodzina patologiczna). Chciała bym zapytać jaka kara mu grozi (nie jest do tej pory notowany), i jak wygląda ewentualne leczenie?.
 
Przepis prawny:
Art. 197. § 1. Kto przemocą, groźbą bezprawną lub podstępem doprowadza inną osobę do obcowania płciowego,

podlega karze pozbawienia wolności od lat 2 do 12.

§ 2. Jeżeli sprawca, w sposób określony w § 1, doprowadza inną osobę do poddania się innej czynności seksualnej albo wykonania takiej czynności,

podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.

§ 3. Jeżeli sprawca dopuszcza się zgwałcenia wspólnie z inną osobą,

podlega karze pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 3.

§ 4. Jeżeli sprawca czynu określonego w § 1--3 działa ze szczególnym okrucieństwem,

podlega karze pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 5.


Co do reszty to trzeba poczekać co napisze biegły.
 
heh :( na moje to zasluguje na najwyzsza kare... nie wazne czy wspolpracowal pociesza mnie fakt ze jak poszedl na sankcje to nie bedzie tak rozowo...
jak dla mnie to taki czyn moze troszke tlumaczyc tylko choroba psychiczna...
 
MicahalChester mówisz najwyższy wymiar kary powiedz to mojemu 5-letniemu synkowi, który wciąż pyta o swojego tatę i za nim strasznie tęskni, powiedz to temu maleńkiemu dziecku, które jeszcze się nie narodziło a które noszę pod sercem i powiedz to mi tak strasznie go kocham i tak bardzo mi go brak. Mój mąż to najbardziej czuły, wrażliwy, spokojny i kochający mąż i ojciec jakiego można sobie wyobrazić, miał problem z którym sobie nie poradził, zawsze o nas dbał teraz to ja muszę mu pomóc. A więc nie osądzaj.
 
moni0305 napisał:
powiedz to mojemu 5-letniemu synkowi, który wciąż pyta o swojego tatę i za nim strasznie tęskni, powiedz to temu maleńkiemu dziecku, które jeszcze się nie narodziło a które noszę pod sercem i powiedz to mi tak strasznie go kocham i tak bardzo mi go brak. Mój mąż to najbardziej czuły, wrażliwy, spokojny i kochający mąż i ojciec jakiego można sobie wyobrazić, miał problem z którym sobie nie poradził, zawsze o nas dbał

Ale to nie ma znaczenia, sąd nie patrzy na takie argumenty. Popełnił przestępstwo i to jedno z cięższych, dwa razy, i musi ponieść za to karę. Gdyby takie argumenty były brane pod uwagę 3/4 ludzi by nie dostawało wyroków.
 
Ostatnia edycja:
Dajcie spokój dziewczynie, to nie jej wina:( To co zrobił jest straszne i musi odpokutować a Ty jeśli go kochasz badz przy nim. Moim zdaniem dostanie spory wyrok i nie twierdzę, że na to nie zasłużył.
 
nie no spoko. ale ogolnie mam coreczke wiec jak by jej sie cos tagiego przydazylo do sam bym sprawiedliwosc wymerzyl....
a tak ogolnie to po polowie wyroku czy jakos tak moze liczyc na warunkowe zwolnienie moze probowac za dobre sprawowanie wyjsc wczesniej..
 
Moni... wspólczuję ale coś do tego gwaltu musiało dopomóc... kochająca żona... -przeciez miał ciebie... .. jakoś trudno uwierzyć że cie niejeden raz zdradził to nie rodzi sie w momencie:???:
 
Mi nie chodzi o to aby po prostu go wypuścili tylko o to, aby on się wyleczył bo tylko wtedy będzie mógł do nas wrócić. Kocham go nad życie, ale muszę myślić o dzieciach, dlatego pytam o te opinie biegłych na ile są one wiarygodne, chcę go odzyskać,ale muszę mieć pewność, że wróci zdrowy.
 
Za zabójstwo i gwałt powinna być kara śmierci. Takie jest jedynie moje zdanie.
 
moni0305 napisał:
chcę go odzyskać,ale muszę mieć pewność, że wróci zdrowy.

Nigdy nie będziesz miała pewności.
Podobnie jak żona alkoholika nigdy ni będzie miała pewności, że on nie będzie pił.
Kochać nad życie gwałciciela ... Zaiste różne ludzie mają światy. Ten nie jest moim.
 
Moja 15 letnia siostrzenica został zgwałcona . Sprawców bylo 2 (byli pijani). Niestety po tym fakcie wzięła prysznic i bieliznę wrzuciła do wody z proszkiem-pewnie dowody się sprały(policja zabrała do ekspertyzy). Moja siostra informację o zgwałceniu wyciągnęła od niej po 2 dniach(dziewczyna dziwnie się zachowywała). Jeden ze sprawców wziął adwokata i będzie się bronił twierdząc,że tylko patrzył a drugi rozgłasza ,że była jego dziewczyną. Zostali zatrzymani po 5 dniach od dokonania tego czynu. Trudno będzie dziewczynie się obronić. Koleżanki z którymi poszła do mieszkania (siostry i kuzynki oskarżonych )powiedziały,że będą zeznawać przeciwko niej ponieważ sprawcy to ich rodzina. One wyszły jako pierwsze i nawet nie cofnęły się żeby sprawdzić dlaczego ona za nimi nie idzie
My też wzięliśmy prawnika(nie stać nas na drogiego-ale może ten nam pomoże bo sami nie damy rady).
Mam nadzieję ,że pogubią się w zeznaniach.
Dlaczego policja zamknęła ich dopiero po kilku dniach/
Czy te panienki mogą być oskarżone o składanie fałszywych zeznań, czy oskarży je sąd,czy jeśli wygramy sprawę sami musimy dążyć do tego.Pomóżcie(sprawa w toku)
 
dziabosia napisał:
Dlaczego policja zamknęła ich dopiero po kilku dniach/
Bo widać szklana kula, nie powiedziała wcześniej policjantom, gdzie sprawcy są...
A zresztą kiedy mieli ich zatrzymać? Przed zgłoszeniem?

Czy te panienki mogą być oskarżone o składanie fałszywych zeznań,
Jeśli zostanie udowodnione, iż celowo kłamały lub zatajały prawdę - tak.

czy oskarży je sąd,
Sąd nikogo nie oskarża. Sąd może je osądzić. A oskarżyć może je prokurator.
 
lukaszhuras napisał:
Zgadzam się z tobą...

Bardzo łatwo jest wygłaszać takie sądy, jednak proszę nie generalizować - każda sprawa jest inna. Co oczywiście nie zmienia faktu że niektórym sprawcom należałaby się taka kara..
 
Gwałtu dokonali we czwartek. W sobotę gwałt został zgłoszony na policję. Sprawcy zostali zatrzymani we środę( czyli tj. 6 dni)
 
Ostatnia edycja:
Dziewczyna została zgwałcona we czwartek,w piątek cała wieś wiedziała ,że została zgwałcona a nikt nie powiedział tego mojej siostrze . Będą przesłuchiwane osoby ,ktore wiedziały o tym w piątek,że to był gwałt. Kto im o tym powiedział-moim zdaniem chwalił się jeden ze sprawców i jedna z panienek to rozgłaszała.
No i nadal nie wiem dlaczego tak późno policja ich aresztowała (przepraszam ,wcześniej podałam niedokładne informacje).
Ja znam tą dziewczynę i wiem,że ona tego sama nie chciała. Skrzywdzili ją.
 
Dowody policja zabrała z domu po otrzymaniu zgłoszenia w sobotę (były lekko wilgotne uprane w wodzie z proszkiem)
Czy jest jakiś rąbek nadziei ,że zostały na nich ślady spermy?
 
moim zdaniem ,jeśli tyle osób wie o tym gwałcie to rzeczywiście został dokonany,i łatwo będzie można dokonać ustaleń faktycznych.jeśli dziewczyna w czwartek przebywała ze sprawcami i ktoś może to potwierdzić,poza tym badanie ginekologiczne,ślady otarć,oględziny miejsca,ciała ofiary.na pewno zostaną skazani,jeśli doszło do przestępstwa wystarczy ujawnić ślady przemocy,grózb.:rolleyes:
 
Ile lat najmniej mogą dostać jeśli zostanie to udowodnione?
 
Powrót
Góra