R
rad444
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 04.2013
- Odpowiedzi
- 9
Witam, przedstawiłem innym internautom swoją negatywną opinie wobec poprzedniego pracodawcy. Opinia jest, jakby nie patrzec rażąca ale wszytsko co opisałem jest prawdziwe. W zamian od kierownictwa zostałem pozywany od schizofreników i debili oraz otrzymałem informacje:
Oj człowieczku - zbieraj teraz lepiej pieniądze na prawnika. Albo lepiej dwóch - adwokata i radcę prawnego, bo ciężko będzie ci znaleźć jednego dobrego zarówno w sprawach karnych z art. 212KK, jak i w cywilistyce - konkretnie w zadośćuczynieniach z art. 24KC.
Później zbieraj już na nawiązkę i grzywnę (niestety sądy karne rzadko orzekają za 212KK karę pozbawienia wolności, ale już ograniczenie wolności - czyli sprzątanie ulic w ramach prac społecznych, co raz częściej się zdarza) orzeczone przez sąd karny. No a potem to zbieraj już na zadośćuczynienie z powództwa cywilnego. Coś mi mówi, że choćbyś i 10 lat mył gary u Niemca to i tak się nie wypłacisz.
Ktoś cię straszy ? Nie - to na gruncie prawa normalna (uwaga !! będzie trudne słowo !!) ODPOWIEDZIALNOŚĆ za swoje słowa. Przyzwyczaj się, bo "odpowiedzialność"to termin dla ciebie, póki co, zupełnie obcy.
Zresztą - sam zobaczysz

Doucz się, poczytaj trochę "bułko z ziarnami", bo naprawdę marnie na tym wyjdziesz, hahahaha
Jak sądzicie czy faktycznie mogę otrzymac kare ?
pzdr
Oj człowieczku - zbieraj teraz lepiej pieniądze na prawnika. Albo lepiej dwóch - adwokata i radcę prawnego, bo ciężko będzie ci znaleźć jednego dobrego zarówno w sprawach karnych z art. 212KK, jak i w cywilistyce - konkretnie w zadośćuczynieniach z art. 24KC.
Później zbieraj już na nawiązkę i grzywnę (niestety sądy karne rzadko orzekają za 212KK karę pozbawienia wolności, ale już ograniczenie wolności - czyli sprzątanie ulic w ramach prac społecznych, co raz częściej się zdarza) orzeczone przez sąd karny. No a potem to zbieraj już na zadośćuczynienie z powództwa cywilnego. Coś mi mówi, że choćbyś i 10 lat mył gary u Niemca to i tak się nie wypłacisz.
Ktoś cię straszy ? Nie - to na gruncie prawa normalna (uwaga !! będzie trudne słowo !!) ODPOWIEDZIALNOŚĆ za swoje słowa. Przyzwyczaj się, bo "odpowiedzialność"to termin dla ciebie, póki co, zupełnie obcy.
Zresztą - sam zobaczysz
Doucz się, poczytaj trochę "bułko z ziarnami", bo naprawdę marnie na tym wyjdziesz, hahahaha
Jak sądzicie czy faktycznie mogę otrzymac kare ?
pzdr