P
pawel159
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 07.2007
- Odpowiedzi
- 7
Dzień dobry,
niecały miesiąc temu kontrolerzy MPK nałożyli na mnie opłatę dodatkową za jazdę bez biletu. Na opłacie widniała informacja, iż w ciągu 3 miesięcy można napisać reklamację jeśli nie zgadzam się z nałożoną karą. 31 maja napisałem taką reklamację opisując całą zaistniałą sytuację oraz wskazując na braki technologiczne w systemie kontroli biletów. W reklamacji poprosiłem o zwrot niesłusznie naliczonej mi opłaty dodatkowej. Niestety reklamacji nie napisałem na jakimś gotowym formularzu tylko po prostu opisałem ją słownie. Jeśli dobrze policzyłem to wczoraj minął okres 14 dni, w którym to MPK/ZTM powinno ustosunkować się do mojej reklamacji ale tego nie zrobiło. I teraz moje pytanie: czy moja reklamacja napisana w sposób opisany powyżej jest ważna, a jeśli tak to czy mogę wysłać dzisiaj do MPK wiadomość, w której napiszę, że skoro minął termin na odpowiedź to powinni mi zwrócić pieniądze? Ewentualnie aby przyspieszyć ten proceder mogę napisać o jakichś odsetkach czy czymś takim (nie chcę ich naliczać tylko dostać pieniądze w sensownym czasie)?
Dodam, że po wysłaniu reklamacji otrzymałem wiadomość, że została ona przyjęta i że odpowiedzą w ciągu 30 dni (moim zdaniem powinni się stosować do prawnie ustalonych 14 dni).
Pytam ponieważ chcę jak najszybciej zakończyć tę sprawę bo nie dość że musiałem zapłacić niesłuszną karę wynikającą z braków technologicznych MPK/ZTM to jeszcze wyszedłem w tramwaju na jakiegoś złodzieja...
Z góry dziękuję wszystkim za pomoc
niecały miesiąc temu kontrolerzy MPK nałożyli na mnie opłatę dodatkową za jazdę bez biletu. Na opłacie widniała informacja, iż w ciągu 3 miesięcy można napisać reklamację jeśli nie zgadzam się z nałożoną karą. 31 maja napisałem taką reklamację opisując całą zaistniałą sytuację oraz wskazując na braki technologiczne w systemie kontroli biletów. W reklamacji poprosiłem o zwrot niesłusznie naliczonej mi opłaty dodatkowej. Niestety reklamacji nie napisałem na jakimś gotowym formularzu tylko po prostu opisałem ją słownie. Jeśli dobrze policzyłem to wczoraj minął okres 14 dni, w którym to MPK/ZTM powinno ustosunkować się do mojej reklamacji ale tego nie zrobiło. I teraz moje pytanie: czy moja reklamacja napisana w sposób opisany powyżej jest ważna, a jeśli tak to czy mogę wysłać dzisiaj do MPK wiadomość, w której napiszę, że skoro minął termin na odpowiedź to powinni mi zwrócić pieniądze? Ewentualnie aby przyspieszyć ten proceder mogę napisać o jakichś odsetkach czy czymś takim (nie chcę ich naliczać tylko dostać pieniądze w sensownym czasie)?
Dodam, że po wysłaniu reklamacji otrzymałem wiadomość, że została ona przyjęta i że odpowiedzą w ciągu 30 dni (moim zdaniem powinni się stosować do prawnie ustalonych 14 dni).
Pytam ponieważ chcę jak najszybciej zakończyć tę sprawę bo nie dość że musiałem zapłacić niesłuszną karę wynikającą z braków technologicznych MPK/ZTM to jeszcze wyszedłem w tramwaju na jakiegoś złodzieja...
Z góry dziękuję wszystkim za pomoc