karmienie piersią w miejscach publicznych

  • Autor wątku Autor wątku arathlo
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

arathlo

Nowy użytkownik
Dołączył
07.2012
Odpowiedzi
23
Witam :)
Interesuje mnie aspekt wyłącznie prawny :)
Wg polskiego prawa karmienie piersią nie jest czynem lubieżnym i nie jest zabronione w miejscach publicznych, z tego co mi wiadomo.

Czy w związku z tym jest jakiekolwiek miejsce, z którego karmiąca może zostać wyproszona (z punktu widzenia prawa)?
Czy sklep, restauracja, kawiarnia, bank, fitness club to miejsca publiczne, mimo, że są firmami prywatnymi?
Czy można w powyższych miejscach zakazać karmienia piersią w ramach odrębnego regulaminu wewnętrznego?

pozdrawiam
 
Teoretycznie Art. 33 Konstytucji ( Kobieta i mężczyzna w Rzeczypospolitej Polskiej mają równe prawa w życiu rodzinnym, politycznym, społecznym i gospodarczym) winien gwarantować swobodne chodzenie z odsłonięta "górą" przez kobiety skoro mężczyźni nie są za to karani. W Normalnych systemach prawnych tak jest (np w USA w stanach w których kobiety się o to upomniały)

W PL no cóż standard że wszyscy mają Konstytucje w głębokim poważaniu. Możesz zostać ukarana tak samo za karmienie jak i okazywanie góry o wybryk nieobyczajny lub ew. KW 51. ...
 
W wielu źródłach czytałam, że karmienie nie jest uznawane za czyn lubieżny i nie można dostać za to mandatu. Tzn. te źródła to artykuły ;)
Teraz próbuję to zgłębić i czytam, że już nie ma takiego sformułowania są za to czynności seksualne i obcowanie płciowe. Więc jakby to sie ma nijak do karmienia...
 
Doczytuję...czyli kto wywołuje zgorszenie...
na stronie bodaj komendy (coś tam wolomin.policja.waw.pl) jest wyjaśnione, że

"Ostatnim z wymienionych skutków jest wywołanie zgorszenia w miejscu publicznym, interpretowane jako spowodowanie negatywnej reakcji otoczenia na zachowanie się sprawcy. Reakcją taką może być np. uczucie wstrętu, oburzenia, obrzydzenia, czy niesmaku. Musi wystąpić przynajmniej u jednej postronnej osoby nie będącej przy tym nadmiernie wrażliwą, całe zaś zdarzenie musi zaistnieć w miejscu publicznym."

Więc piardziu, piardziu...osoba nadmiernie wrażliwa? I kto to niby ma ocenić? Biegły psycholog!? :D

Czy jak we mnie niesmak wywołuje, jak komuś keczup kapie z bułki w MC D*** to też mogę go oskarżyć o zgorszenie?
Jak obrzydza mnie widok psa oddającego stolec? ;)

Interpretacja raczej dowolna...

Ale była taka "afera" w Centrum Handlowym na Pomorzu, że ochroniacz wysłał mamę do pokoju dla karmiących i ona spytała jak to jest i CH odpisało, że przeprasza, że oczywiście ma prawo, że nie jest to zabronione...

W każdym artykule na temat publicznego karmienia piszą, że kobiety mają prawo, że nie jest to oficjalnie zabronione. Ale czy to ma rzeczywiste uzasadnienie w pisanym prawie czy to prawo jest tylko takie domniemane prawo, które powinno się należeć czy też w myśl zasady co nie jest zabronione - jest dozwolone?

Czyli co - jakbym karmiła i przypadkowy przechodzień czy też kelner w knajpie wezwie policję, to policja może wystawić mi mandat czy nie czy zależy to od interpretacji i dobrej woli danego funkcjonariusza?

Jest konkret czy nie ma?
 
Czy sklep, restauracja, kawiarnia, bank, fitness club to miejsca publiczne, mimo, że są firmami prywatnymi?

To nie są miejsca publiczne. Jeśli właściciel nie życzy sobie takiego czy innego sposobu zachowania się to może Cię wyprosić.
 
czy może wyprosić ? dyskusyjne:

Art. 135. Kto, zajmując się sprzedażą towarów w przedsiębiorstwie handlu detalicznego lub w przedsiębiorstwie gastronomicznym, ukrywa przed nabywcą towar przeznaczony do sprzedaży lub umyślnie bez uzasadnionej przyczyny odmawia sprzedaży takiego towaru,podlega karze grzywny.

Czy karmienie piersią należy uznać za uzasadnioną przyczynę ? i druga sprawa sklep czy restauracja według różnych interpretacji są czasami uznawane za miejsca publiczne ...
 
Osobiście byłem świadkiem gdzie cyganka w restauracji karmiła dziecko piersią, właściciel wezwał policję bo oczywiście cyganka nie chciała opuścić lokalu. Po przyjeździe policja nic nie mogła zrobić, a cyganka dalej gorszyła wszystkich swoją osobą.
 
marian.o. napisał:
Osobiście byłem świadkiem gdzie cyganka w restauracji karmiła dziecko piersią, właściciel wezwał policję bo oczywiście cyganka nie chciała opuścić lokalu. Po przyjeździe policja nic nie mogła zrobić, a cyganka dalej gorszyła wszystkich swoją osobą

Naprawdę byłeś zgorszony widząc matkę karmiącą dziecko piersią? Jeżeli piszesz to
z podtekstem ironicznym, cofam pytanie. Jeżeli natomiast na poważnie, to jestem przerażona.
 
W karmieniu dziecka piersią nie ma nic seksualnego. Kogoś komu taka sytuacja przywodzi do głowy skojarzenia seksualne należy wysłać na badania do seksuologa lub do psychiatry.
 
To dam kontraggument skrajny. Obrzygany, śmierdzący bej na głównym placu miasta wymachujący swym przyrodzeniem i sikający do głównej fonntanny na rynku też raczej nie wywołuje skojarzeń seksualnych, a jednakoważ jakby nie patrzeć wywołuje zgorszenie.
 
Powrót
Góra