Karta kredytowa

  • Autor wątku Autor wątku iemes
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
I

iemes

Nowy użytkownik
Dołączył
04.2017
Odpowiedzi
6
Witam. W mijającym roku wzięliśmy z mężem telefon na raty. Do tego dostaliśmy kartę kredytową ***. Nie mieliśmy najmniejszego zamiaru jej aktywować. Leżała sobie spokojnie w szufladzie. Do czasu....
W marcu tego roku podjęliśmy decyzję o kredycie hipotecznym. Po wstępnej dokumentacji i analizie w BIKu okazało się, że muszę tą kartę szybko spłacić i ją zamknąć oraz dostarczyć potwierdzenie zamknięcia karty. Spłaciłam kartę dokładnie 11.04 i ją zamknęłam. Z potwierdzeniem zaczęły się schody. Okazało się, że musi minąć 30 dni (!) żeby ta karta została zamknięta w systemie i dopiero po kolejnych 60 (!!!) dniach mogą mi takie zaświadczenie wystawić.
Co mam w takiej sytuacji robić ?
Mój doradca kredytowy rozkłada ręce i komentuje, że mają straszny bałagan i okropny system.
Dzięki temu ich systemowi, nie zostanie wypłacona transza deweloperowi i mieszkanie może odfrunąć. A wszystko przez cholerne 400 zł wzięte na raty i ich milionowo-dniowe okresy wypowiedzenia.

Nadmienię, że zamknięcie karty odbywa się telefonicznie, więc nie mam ŻADNEJ pewności i dokumentu, że faktycznie została zamknięta. Dowiem się za 30 dni, o ile nie przyślą kolejnych kosztów do uiszczenia.

Jestem po prostu na skraju wytrzymałości.
Co robić ?


moderacja
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Zapoznać się z regulaminem dotyczącym kart płatnicznych. I postępować wg paragrafów tam zawartych.
 
Powrót
Góra