Karta postojowa - niezwłoczne umieszczenie za szybą pojazdu

  • Autor wątku Autor wątku gajowymaru
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
G

gajowymaru

Nowy użytkownik
Dołączył
04.2010
Odpowiedzi
11
Witam serdecznie.
Moja sprawa przedstawia się następująco:
Zaparkowałem pojazd w strefie płatnego parkowania w Krakowie udałem się do automatu aby wykupić kartę postojową. Gdy wróciłem po paru minutach aby włożyć kartę za szybę - za wycieraczka mojego pojazdu znajdowało sie zawiadomienie o obowiązku zapłaty opłaty dodatkowej. Z treści Zawiadomienia wynika, że rozpoczęcie kontroli nastąpiło o godzinie 10.30 a ponowna kontrola o 10.37, gdy spostrzegłem taki zapis sprawdziłem czas i okazało się że była dopiero godzina 10.35 a w okolicy nie spotkałem żadnego pracownika prowadzącego kontrolę parkowania. Sprawdziłem nawet na sąsiednich ulicach czy jest on gdzieś w pobliżu aby reklamować u niego rzetelność określenia czasu lecz nikogo z pracowników strefy już nie spotkałem. Świadkiem tej sytuacji - była towarzysząca mi osoba.
Ze względu na faktyczne poniesienie opłaty za parkowanie w strefie jak i ze względu na nierzetelne prowadzenie kontroli parkowania przez pracowników strefy złożyłem osobiście stosowną reklamację do Biura Strefy przedkładając w załączeniu kopie zawiadomienia jak i kopię wykupionej przeze mnie karty postojowej. Na karcie tej widnieje dokładny czas zakupu - tj 10.30 - czyli jest to ten sam czas w którym rzekomo nastąpiło rozpoczęcie kontroli. Kartę wykupiłem na 20 minut i nie parkowałem pojazdu przez dłuższy okres czasu niż wykupiony przeze mnie okres.
Niestety moja reklamacja nie została uwzględniona a w uzasadnieniu zaznaczono , iż załączona przeze mnie karta postojowa nic do sprawy nie wnosi i nie jest dowodem potwierdzającym uiszczenie opłaty za parkowanie mojego pojazdu. Stwierdzono ponadto, że wykupiona karta postoju winna być umieszczona niezwłocznie za szybą zaparkowanego pojazdu a skoro nie została zamieszczona - jest to równoznaczne z brakiem poniesienia stosownej opłaty.
Przeglądają Uchwałę Nr XXXII/268/03 Rady Miasta Krakowa z dnia 26 listopada 2003 roku wraz ze zmianami - nie znalazłem w niej zapisu określającego "ile" wynosi minimalny okres czasu w jakim należy umieścić kartę postojową za szybą. Jest tylko określenie mówiące o niezwłocznym zamieszczeniu karty. Ponadto na automatach z kartami postojowymi - nie ma możliwości wpisania np numerów rejestracyjnych pojazdu dla którego wykupowana jest karta postojowa.
Czytając uzasadnienie odmowy reklamacji doszedłem do wniosku że Biuro strefy - bezpodstawnie nakłada na mnie obowiązek umieszczenia karty postojowej w terminie który nie został precyzyjnie określony, a także bezpodstawnie nie uznaje dowodu jakim jest wykupiona przeze mnie karta postojowa. Biuro Strefy Parkowania - w ogóle nie zajęło stanowiska w podnoszonej przeze mnie kwestii - rzetelności określenia czasu prowadzenia kontroli parkowania, nie podało też w jaki sposób i jakimi urządzeniami ten czas był odnotowywany, nie zawarto jakiejkolwiek informacji odnośnie kwalifikacji osób czy certyfikacji sprzętu przy pomocy których dokonywana była kontrola parkowania i oznaczanie czasu tych czynności.
Mając na względzie powyższe - bardzo proszę o pomoc w stworzeniu odwołania do Zarządu Infrastruktury Komunalnej i Transportu (ZIKIT), który podany został w pouczeniu jako "organ" odwoławczy. Proszę o ocenę moich wątpliwości i argumentów. W moim mniemaniu Biuro Strefy Parkowania (BSP) winno w tej kwestii ( min. przy rozpatrywaniu odwołań) stosować przepisy KPA - według mnie BSP złamało przepisy KPA dotyczące min. czynnego uczestnictwa strony - wszak nie wiem nadal kto i jak prowadził kontrolę parkowania- nie miałem możliwości odnieść się do dokumentacji tychże czynności, nie wyznaczono ponadto terminu do zapoznania się z zebranym materiałem dowodowym i nie dano mi możliwości wypowiedzenia się w tym temacie. Nie przesłuchano mnie w charakterze strony nie wnioskowano o podanie danych osoby mi towarzyszącej będącej świadkiem tego zdarzenia, nie miałem nawet możliwości złożenia wniosku o przeprowadzenie jakiegokolwiek dowodu gdyż BSP zakończyło postępowanie w sprawie z ominięciem szeregu - moim zdaniem obowiązujących przepisów. Odmowa uznania reklamacji będąca w swej istocie decyzją w rozumieniu przepisów KPA została wydana - określając to potocznie - z "ominięciem" szeregu czynności proceduralnych przewidywanych w KPA.
Reasumując BSP nie ma możliwości wymagania i egzekwowania terminu zamieszczania karty postojowej za szybą gdyż termin ten nie został sprecyzowany. BSP nie ma prawa deprecjonować przedłożonej przeze mnie karty postojowej gdyż samo wprowadzając do użytkowania automaty do sprzedaży kart postojowych, nie wprowadziło możliwości identyfikacji poniesionej opłaty z konkretnym pojazdem. BSP winno uznać przedłożoną przeze mnie kartę postojową za dowód wniesienia stosownej opłaty i uznać reklamację. Faktem jest że opłatę za parkowanie pojazdu w strefie poniosłem i na skutek tego, że nie zdążyłem karty postojowej zamieścić za szybą pojazdu nieprawnie zmuszany jestem do poniesienia opłaty dodatkowej.
Proszę też o wskazanie - dalszej możliwej drogi odwoławczej w przypadku utrzymania "decyzji- odmowy uznania reklamacji BSP w mocy przez ZIKIT.
Bardzo proszę o szubka odpowiedź gdyż na złożenie odwołania mam tylko 7 dni a termin biegnie od dnia 12.04.2010r.
 
Wyrok z dnia 22 kwietnia 2009 r.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gorzowie Wielkopolskim
2. Ustawodawca zdefiniował obowiązek uiszczenia opłaty dodatkowej, wiążąc go ze stanem faktycznym polegającym na nieuiszczeniu opłaty za parkowanie w strefie. Sąd nie podziela poglądu, aby w tym zakresie obowiązywania ustawy mieściło się określenie dodatkowej formy obciążenia adresatów przepisów przedmiotowej uchwały, przez ustanowienie "opłaty dodatkowej" z tytułu nieumieszczenia w sposób prawidłowy potwierdzenia uiszczenia opłaty.
3. Z istoty aktów prawa miejscowego wynika, iż upoważnienie do stanowienia ich i określenia ich granic muszą wynikać wyraźnie i jednoznacznie z ustawy, zaś wszelkie domniemanie kompetencji prawodawczej, czy też rozszerzająca wykładnia upoważnienia jest niedopuszczalna.
Czyli jeśli posiada Pan dowód wniesienia opłaty (bilet parkingowy, karta) nie została nałożóna opłata dodatkowa. Wynika to z Ustawy o drogach publicznych Art. 13f. 1. Za nieuiszczenie opłat, o których mowa w art. 13 ust. 1 pkt 1, pobiera się opłatę dodatkową.
a więc nie można jej egzekwować.

Pański tok myślenia jest prawidłowy.
 
Ostatnia edycja:
Do blaga18. Serdecznie dziękuję za odpowiedź i wsparcie. Wyrok ten również znalazłem i jeszcze kilka ze szczecińskiego WSA. W swym odwołaniu zacytowałem argumentację z tego wyroku z tym, że mam tu właśnie wątpliwości:?:. Mianowicie treść spornego paragrafu uchwały rady miasta (§ 2 ust. 7 uchwały Nr XXXII/268/03 Rady Miasta Krakowa z dnia 26 listopada 2003 r. (Dz. Urz. Woj. Małopolskiego Nr 400 z dn. 27.11.2003r. z późn. zm.) stanowi, że: nie wyłożenie karty postojowej, abonamentu postojowego lub identyfikatora systemu płatności elektronicznych wewnątrz pojazdu w sposób umożliwiający ich odczytanie z zewnątrz jest równoznaczne z niewniesieniem opłaty za parkowanie.
Niezgodność tego przepisu z art. 13b ust. 4 pkt 3 i art. 13f ust. 1 ustawy z dnia 21 marca 1985r. o drogach publicznych (tekst jednolity: Dz. U. z 2007r., Nr 19 poz. 115 z późn. zm.) a i owszem widzimy lecz według zasady - "głupie prawo ale prawo" przepis ten należy stosować - dopóty - dopóki nie zostanie on uchylony lub stwierdzona zostanie jego niezgodność z konstytucją. :mad:
Ja w swoim odwołaniu wskazałem na tą niezgodność przepisu rady miasta - ale obawiam się że nie jestem osobą właściwą aby na coś takiego wskazywać a zwłaszcza w tym momencie. Na tyle na ile rozumiem prawo - to miejsce jest na to w np WSA, NSA czy TK a poza tym czy tego rodzaju "pseudo" decyzja wydana przez Biuro Strefy Parkowania w postaci odmowy uznania wniesionej przeze mnie reklamacji, czy też ewentualna "decyzja" "odmowna" na odwołanie od ww. odmowy BSP wniesione przeze mnie do Zarządu Dróg podlegać będzie zaskarżeniu właśnie do WSA. W przedmiotowej uchwale Rada Miasta Stworzyła przepisy wprowadzające możliwość reklamowania zawiadomień jak i odwoływania się od nie uwzględnienia takiej reklamacji wskazując jako organ odwoławczy zarząd dróg. Moim zdaniem - choć i w tym przypadku Rada Miasta nie miała legitymacji ustawowej do ustanowienia takich zapisów w w swej uchwale - ale chcąc nie chcąc stworzyła tymi przepisami drogę odwoławczą - i tu skoro została ona już przez Radę Miasta ustanowiona - to moim zdaniem zarówno wniesienie reklamacji do Biura Strefy Parkowania na zawiadomienie zostawiane za szybą jak i odwołanie do organu odwoławczego (tu zarząd dróg) winno być prowadzone zgodnie z przepisami KPA i wtedy ostateczna decyzja organu odwoławczego podlegałaby zaskarżeniu właśnie do WSA - ale czy tego samego zdania będzie sam organ odwoławczy - czy zamieści takie pouczenie w swej odpowiedzi na moje odwołanie - czy pomimo braku takiego pouczenia będę mógł wnieść skargę - tego właśnie nie wiem.

Ja w swoim odwołaniu zwróciłem uwagę na inną kwestię zawartą w samym § 2 ust. 7 uchwały. Zauważyć tu łatwo można, iż zgodnie z cyt. przepisem za równoznaczne z niewniesieniem opłaty za parkowanie uznaje się nie samo nie wyłożenie ( w tym przypadku) karty postojowej lecz nie wyłożenie karty postojowej w sposób umożliwiający jej odczytanie z zewnątrz. Dyspozycja powyższego przepisu jednoznacznie zaznacza koniunkcję dwóch elementów, czyli niewyłożenie wraz z jego określonym sposobem, a w tym konkretnym przypadku w sposób umożliwiający odczytanie z zewnątrz. Brak w tym przepisie przecinków lub innych elementów oddzielających te dwa elementy. W piśmie jakie otrzymałem od Biura Strefy Parkowania znalazło się stwierdzenie, że samo nie wyłożenie karty postojowej stanowi już o obowiązku wniesienia opłaty dodatkowej. Uznałem w tym przypadku, że nawet jeśli zastosujemy ten wadliwy skądinąd przepis to nie w taki sposób jak dokonało tego BSP. Właśnie na tą wadliwą interpretację oraz wadliwe zastosowanie przepisy § 2 ust. 7 uchwały zwróciłem uwagę i sądzę że to powinno być wystarczające. Ja przecież wyłożyłem tą kartę postojową za szybą niezwłocznie i to przed zafałszowanym czasem powtórnej kontroli określonym na zawiadomieniu.
Z tym, że w przypadku gdy organ odwoławczy (zarząd dróg) nie uwzględni mej argumentacji i nie przyjmie zarzutów wniesionych przeze mnie w odwołaniu za słuszne i utrzyma w mocy "decyzję " I instancji - czyli BSP - to czy taką "decyzję" zarządu dróg będę mógł zaskarżyć do WSA i czy w tej skardze mogę wskazać na niezgodność przepisów uchwały z ustawą czy też na taką niezgodność może zwrócić uwagę w swej skardze osoba lub instytucja powołana do takich celów np wojewoda zatwierdzający daną uchwałę lub prokurator okręgowy? Z tego co wywnioskowałem z wyroków WSA to właśnie tylko te osoby skarżyły zgodność przepisów uchwały jakiejś tam rady miasta czy gminu z ustawą.
Teraz z niecierpliwością czekam na decyzję zarządu dróg i obawiam się, że uzyskam odmowę uznania mojego odwołania a wtedy nawet jeśli to będzie dopuszczalne to czeka mnie skarga do WSA - a z tego co mniej więcej się orientuję to opłata od jednego zarzutu w skardze wynosi obecnie 200 zł.

Bardzo będę wdzięczny za pomoc w rozwiązaniu wskazanych przeze mnie powyżej wątpliwości. Czuję się tu bezsilny wobec tak sformułowanych przepisów prawa zważywszy, że w całym tym ..... zdarzeniu ja faktycznie zapłaciłem za to parkowanie - a, że nie biegłem z wywieszonym jęzorem do samochodu aby zamieścić ten kwitek za szyba - no to miałem pecha i trafiłem na jakiegoś expres-mena z BSP, który jednocześnie aby wykazać się skutecznością pracy zafałszował faktyczny czas swoich czynności.

Z góry dziękuję za pomoc
- pozdrawiam serdecznie Jan Marucha.
 
Ostatnia edycja:
Jest jeszcze taki organ jak wojewódzkie kolegium odwoławcze, przed WSA. Poza tym w Gorzowie sprawę wniósł prokurator. Ciekawa jestm bardzo odpowiedzi Zarządu Dróg, ale jeśli będzie odmowa proponuję powiadomić również media (prasę) podając wyrok z dnia 22 kwietnia 2009 r. Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gorzowie Wielkopolskim
Nie ma zasady "głupie prawo..." jest tylko dura lex,sed lex czyli twarde prawo, ale prawo :)
 
Ostatnia edycja:
Odpowiedź na moje odwołanie przyszła po bardzo długim oczekiwaniu - na szczęście z korzyścią dla mnie. W "ostatecznej decyzji" stwierdzono że "w istocie opłata została poniesiona". Uzasadnienie jest pokrętne i w żaden sposób nie odnosi się do stawianych przeze mnie zarzutów . Nie zaznajomiono mnie z materiałem na podstawie którego wydana została taka a nie inna decyzja. Uzasadnienie zawiera jedynie opis urządzeń jakimi dokonywano rejestracji poszczególnych czynności - tzn pomiar czasu - wykonywanie i rejestrowanie zdjęć - sprzedaż biletów, a także sposób ustawiania czasu w ww. poszczególnych urządzeniach. Gdy czytam to uzasadnienie – to sam się zastanawiam jak można było – wydać w rezultacie dla mnie korzystne rozstrzygnięcie – skoro cała treść wywodu zmierza do podtrzymania „decyzji pierwszej instancji”. W uzasadnieniu nie znalazło się żadne odniesienie do mojego zarzutu dotyczącego bezprawnego stosowania kary za sposób wyłożenia biletu za szybą pojazdu , nie odniesiono się do zafałszowania czasu powtórnej a kontroli a tym bardziej nie odniesiono się w żaden sposób do wskazywanej przeze mnie niezgodności przepisów uchwały z art. 13b ust. 4 pkt 3 i art. 13f ust. 1 ustawy z dnia 21 marca 1985r. o drogach publicznych.
Dodam jedynie, że przepisy uchwały niezgodne z art. 13b cyt. ustawy – jak wynika z przepisów o prokuraturze - mogą być przez właściwego miejscowo i rzeczowo Prokuratora zaskarżone do Sądu. Nie zamierzam pozostawić tej sprawy w ten sposób i właściwe zawiadomienie do prokuratury właśnie przygotowuję. Nie może być tak aby na gruncie takiego właśnie wadliwego prawa - nie wiadomo kto, nie wiadomo jakimi sprzętami (certyfikowanymi czy też nie) ustalał stan faktyczny i oceniał stan prawny z konsekwencjami wymierzonymi przeciwko każdemu z nas. Wobec tych konsekwencji praktycznie nie mamy żadnej prawnej obrony. Nie mamy też, zabezpieczonej przepisami prawa, możliwości wypowiedzenia się co do ustaleń poczynionych w niewiadomych warunkach i przez niewiadome osoby.
Jeśli ktokolwiek z was będzie znajdował się w podobnej sytuacji – służę pomocą i przykładem...
 
Powrót
Góra