M
marianekmaniek
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 11.2014
- Odpowiedzi
- 2
Witam, otóż w mojej szkole jest kilku nauczycieli, którzy notorycznie zalegają z kartkówkami i sprawdzianami. Nie będę oczywiście podawał o kogo chodzi, ale sytuacje te są na prawdę denerwujące. Za 2 tygodnie koniec semestru, a teraz nagle nauczycielom przypomina się, że nie sprawdzili jakiejś kartkówki z początku roku. Oprócz tego mam pewne wątpliwości co do poziomu uczciwości z jakim nauczyciele te kartkówki/sprawdziany sprawdzają, a także z czego je robią... no ale mniejsza już o to.
Problemem, czy raczej pytaniem jest to czy jest jakieś prawo, które zobowiązuje nauczyciela do oddania kartkówki/sprawdzianu w jakimś określonym terminie? I czy ja jako uczeń po ponad miesiącu "sprawdzania" takiej pracy przez nauczyciela mam prawo odmowy wpisania takiej oceny, która strasznie zaniża mi średnią?
Dodam od razu, iż w statucie szkoły, ani w wewnątrzszkolnym systemie oceniania nie ma takiej informacji, a sam nauczyciel twierdzi, że obowiązek oddania kartkówki w ciągu tygodnia i sprawdzianu w ciągu dwóch kiedyś był ale został zniesiony na czyjś wniosek bo ów nauczyciel się nie wyrabiał.
Problemem, czy raczej pytaniem jest to czy jest jakieś prawo, które zobowiązuje nauczyciela do oddania kartkówki/sprawdzianu w jakimś określonym terminie? I czy ja jako uczeń po ponad miesiącu "sprawdzania" takiej pracy przez nauczyciela mam prawo odmowy wpisania takiej oceny, która strasznie zaniża mi średnią?
Dodam od razu, iż w statucie szkoły, ani w wewnątrzszkolnym systemie oceniania nie ma takiej informacji, a sam nauczyciel twierdzi, że obowiązek oddania kartkówki w ciągu tygodnia i sprawdzianu w ciągu dwóch kiedyś był ale został zniesiony na czyjś wniosek bo ów nauczyciel się nie wyrabiał.