kary laczne w Niemczech

  • Autor wątku Autor wątku dskrutek
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
D

dskrutek

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2016
Odpowiedzi
21
Witam, orientuje sie ktos czy cos takiego istnieje w prawie niemieckim? Zalozmy ktos zostaje skazany za paserke samochodu,odbywa wyrok roku a nastepnie stosuja areszt sledczy po raz drugi, bo w innym landzie znaleziono dowody na 2 takie same przestepstwa. Czy jak go skaza(byly one oczywiscie popelnione przed czynem nr 1) to mozna liczyc na jakis wyrok laczny, z ktorego odejma ten rok czy sad potraktuje to jako kolejny ten sam czyn i da osobny, wiekszy wyrok do odbycia osobno? Slyszalam, ze paragraf 460 stPo
lub 480 mowi o laczeniu kar na zasasaie retrospekcji? czy cos takiego, ale to mialo zastosowanie w przypadku kar pienieznych i nie wiem czy tu to zastosuja. Nie znam kompletnie niemieckiego dlatego bylby moze ktos zyczliwy, aby go mniej wiecej przetlumaczyc? Przepraszam za brak polskich znakow, ale pisze z telefonu. Licze na Wasza pomoc
 
W opisanym przez Ciebie przypadku istnieją warunki do orzeczenia kary łącznej zgodnie z przepisem 55 StGB (skrót od Strafgesetzbuch=niem. kodeks karny). Przepis § 460 StPO (skrót od Strafprozessordnung=niem. kodeks postępowania karnego) jest przepisem proceduralnym, odsyłającym do § 55 StGB; reguluje on, tzn. 460 StPO takä sytuację, w której osobno zapadły już wyroki za różne przestępstwa, i te wyroki są prawomocne, ale zgodnie z § 55 StGB zachodzą warunki do orzeczenia kary łącznej. Jeśli zatem za te pozostałe, wcześniej popełnione czyny zapadnie skazujący wyrok, to sąd zgodnie z § 460 StPO ma obowiązek połączyć kary w karę łączną według zasad z § 55 StGB.
 
Ostatnia edycja:
Dziekuje serdecznie za odpowiedz, a te zasady laczenia w tym paragrafie jak wygladaja? Z tego co wyczytalam gdzies to laczny nie moze byc suma kar. Zalozmy, ze za pierwszy czyn odbyto kare roku za drugie popelnione wczesniej sad skaze na 2 lata. Jakiej prawdopodobnej kary lacznej mozna sie spodziewac w tym wypadku? Pozdrawiam
 
Z przepisu wynika tylko ograniczenie, że kara łączna nie może osiągnąć sumy kar. A zatem kara łączna zawsze musi być niższa od sumy kar. Orzecznictwo sądów, czyli praktyka, wypracowała następującą zasadę: Do najwyższej ze wszystkich kar dodaje się polowę sumy wszystkich kar pozostałych. Innymi słowy: Najwyższa kara plus połowa sumy kar pozostałych. Jeśli są dwie kary ( 2 lata i jeden rok), to kara łączna według tej reguły wynosić będzie 2 i pół roku. Ale uwaga: Takie tworzenie kary łącznej nie wynika z przepisu i nie jest zobowiązujące dla sędziego. W jednym z ostatnich orzeczeń na ten temat, niem. sąd najwyższy, Bundesgerichtshof, podkreślił, że taki sposób tworzenia kary łącznej nie jest żadną obowiązującą zasadą prawną, i że sędzia ma prawo i obowiązek rozstrzygać indywidualnie. Ale z drugiej strony muszę podkreślić, że niemal każdy sędzia trzyma się tego schematu liczenia, czyli: najwyższa kara plus połowa sumy kar pozostałych.
 
Ok, juz rozumiem, dziekuje za informacje, w takim razie sytuacja brata nie jest az tak beznadziejna jak myslalam, ale i tak jestem zdziwiona czemu nie doszlo do jednej rozprawy tylko dzien przed wyjsciem zastosowano kolejny areszt...
 
Sciganie przestępstwa, które zostało popełnione wcześniej od tego, w którym zapadł wyrok, to dwie różne sprawy i dwa różne postępowania. W każdym z tych postępowań sąd zupełnie niezależnie może orzec o zastosowaniu aresztu tymczasowego. Etap i stan każdego z tych postępowań nie ma żadnego wpływu na decyzję o areszcie, ponieważ ten podlega tylko i wyłącznie przesłankom aresztu tymczasowego i kryteriom zawartym w § 112 StPO, czyli niem. kodeksu postępowania karnego. Wydając postanowienie o aresztowaniu (Haftbefehl) w postępowaniu dot. tego jeszcze nie osądzonego, wcześniejszego przestępstwa, sąd brał pod uwagę tylko formalne wymogi aresztu wynikające z § 112 StPO, czy możliwa ucieczka, matactwo itd.
 
Ostatnia edycja:
Tak, tylko slyszelismy, ze czesto w praktyce zbierano te identyczne przestepstwa, przedstawiano iles tam zarzutow i dawano jeden wyrok, a tu sytuacja go zaskoczyla, bo zostal zlapany na goracym uczynku, podczas sledczego aresztu przyjechala policja z innej miejscowosci i twierdzili, ze popelnil 2 pozostale czyny i, ze maja dowody. Nie przyznal sie brat a na sprawie do zarzutu nr 1 powiedziano, ze nie stwierdzono innych podobnych przestepstw, adwokat zapewnial,ze z tamtych dwoch zarzutow juz nic nie bedzie i napisze o umorzenie po czym dzien przed brata wyjsciem odbylo sie posiedzenie i zastosowano areszt do tych spraw... moze telefonowac i prosil mnie o mozliwe rozeznanie co teraz z Nim bedzie, ale zdaje sobie sprawe, ze tu nie ma wrozek...
 
Zbyt mało tu szczegółów. Jeśli - jak wcześniej napisałeś - te dwa jeszcze nie osądzone czyny w innych miejscowościach były "takie same", to w rachubę wchodzi tzw. "fortgesetzte Handlung", co w polskim prawie karnym nazywane jest "przestępstwem ciągłym". Niemieckie prawo karne traktuje takie przestępstwo jako jeden jednolity czyn, za który wymierza się zaostrzoną karę. Co jest korzystniejsze dla oskarżonego - czy kara łączna za trzy odrębne czyny, czy też zaostrzona kara za przestępstwo ciągłe, należy do profesjonalnej i rozumnej taktyki obrońcy, jeśli sąd skazał tylko za jeden czyn należący do serii czynów przestępstwa ciągłego, bo pozostałe dwa nie były objęte aktem oskarżenia; można to jeszcze poprawić składając "Berufung", czyli odwołanie (zbliżone w swej istocie do polskiej apelacji). Prawidłowo ocenić w takiej sytuacji interes klienta, to "wyższa szkoła jazdy" adwokackiej obrony w sprawch karnych. W każdym razie było błędem mówić, że "z tamtych dówch zarzutów nic nie będzie i że napisze o umorzenie"- a niby na jakiej podstawie???. O jakimkolwiek umorzeniu mowy być nie mogło, natomiast wiedząc o tamtych dwóch czynach i o prowadzonych z powodu nich postępowaniach w innych miejscowościach, powinien rozważyć wniosek o włączenie ich do tego postępowania, w którym zapadł wyrok - oczywiście argumentując na ile się da, przeciwko przestępstwu ciągłemu. Zapadłby wyrok z karą łączną, która byłaby - być może niższa od tej, jaka w chodzi w rachubą po osobnym osądzeniu tych dwóch pozostałych, jeszcze nie osądzonych czynów. A nawet jeśli sąd osądzając łącznie wszystkie te trzy czyny, przyjąłby "fortgesetzte Handlung", czyli przestępstwo ciągłe, to kara byłaby niższa, niż wchodząca teraz w rachubę kara łączna. Ale powtarzam: zbyt mało tu faktów, aby wypowiedzieć się konkretniej i uniknąć "wróżenia z fusów".
 
Ostatnia edycja:
Z pierwszym adwokatem w ogole duzo bylo problemow, teraz inny ma wystapic o obrone z urzedu brata. Czyli w razie skazania nic straconego z tym wyrokiem za przestepstwo ciagle, jak obronca uzna, ze skroci to wyrok to mozna apelowac, ale to jak sie domyslam po uprawomocnieniu wszystkich wyrokow? Masz bardzo duza wiedze z zakresu prawa niemieckiego. Na jakiej podstawie tamten obronca to stwierdzil to ja nie wiem, caly czas mam nadzieje, ze na takiej, ze nie maja dowodow pozwalajacych na skazania a zatrzymali Go, bo licza, ze sie przyzna... Powiedzial, zebysmy przestali juz wypytywac oboje o ta sprawe, bo nic z niej nie wyniknie na pewno a do prokuratury akta do tej sprawy wplynely na poczatku aś do sprawy nr 1. Jesli moglbys poswiecic naszej sprawie jeszcze chwilke i powiedaiec cos wiecej to moge przedstawic wszystkie szczegoly, ale najlepiej prywatna wiadomoscia, wciaz mi wstyd za postepowanie rodzonego brata... ale ten pierwszy i ostatni raz druga szansa sie nalezy.
 
Jeśli Twój brat przebywa w areszcie, tzn. że wydany został nakaz aresztowania (Haftbefehl) w tamtej jeszcze nieosądzonej sprawie, a zatem zachodzi przypadek tzw. koniecznej obrony z urzędu, zgodnie z § 140 ust. 1 pkt. 4 StPO (niem. kodeks postowania karnego). W takim przypadku sąd musi, podkreślam musi, ponieważ podejrzany siedzi w areszcie, wyznaczyć obrońcę z urzędu, jeśli nie zgłosi się wcześniej jakiś adwokat jako obrońca z wyboru. Oczywiście, sąd może wyznaczyć jako obrońcę z urzędu tego adwokata, który się zgłosi w imieniu aresztowanego i zaznaczy, że wnosi o wyznaczenie go jako obrońcę z urzędu; po niem. "Pflichtverteidiger". Aresztowany ma prawo w Niemczech wskazać, którego adwokata chce mieć jako obrońcę z urzędu, przy czym sąd pyta oczywiście wskazanego adwokata, czy chce być obrońcą z urzędu w danej sprawie. Skoro jest adwokat, który chce go bronić z urzędu, to musi krótko napisać do sądu. Wcześniej powinien go odwiedzić w areszcie i dać mu do podpisu pełnomocnictwo. To chyba chce zrobić ten adwokat, którego wspomniałeś tutaj. Kiedy będzie już ustanowiony obrońcą z urzędu, otrzyma on na swój wniosek orginalne akta z prokuratury lub z sądu i się z nimi zapozna, a także te akta skopiuje. W Niemczech adwokaci nie muszą chodzić do sądów, fotografować akt lub wnosić o przesłanie im kopii wybranych stron z akt. Tu akta sąd przesyła do kancelari adwokata (za opłatą 12,- Euro), a adwokat może sobie kopie zrobić sam, a potem akta odesłać z powrotem. Jeśli nawali i terminowo akt nie odeśle, to ostatnio jest tak, że następnym razem będzie musiał dybać do sądu i tam sobie przeglądać. Ale to tu nie jest takie istotne. Bardzo trudno tu coś powiedzieć, bo nie wiadomo o jakie oskarżone czyny, ich rodzaj i ilość chodzim i jak wyglada dotychczasowa karanlność brata. Oczywiście, że może być tak, że policja idzie na łatwiznę i przypisuje mu coś tak na okrągło, powierzchownie, no bo już był karany za inne, udowodnione czyny. Ale to jest właśnie zadanie adwokata, żeby dokładnie sprawdzić, co na rozprawie może być udowodnione, a co jest "cienkie". A poza tym, to jesteś bratem, no i wstydzisz się za niego, ale nie jesteś nim, tylko innym człowiekiem, który na to wszystko nie miał wpływu. Bratem jesteś dobrym i to u Ciebie jest najważniejsze. A dozadań adwokata nie należą jakiekolwiek oceny moralno etyczne, tylko prawne i pod tym względem profesjonalne, rzetelne i mądre.
 
Ostatnia edycja:
Adwokata juz znalazlem, kontaktowal sie on juz w brata sprawie, ale akt jeszcze nie posiada. Karany byl za to samo, chodzi o paserstwo samochodu, zarzuty sa dwa i mozliwe, ze maja slady dna. Tylko nie wiadomo gdzie dokladnie, bo adwokat mowil, ze wszystko od tego zalezy, ale to juz chyba jest dowod nie do podważenia... A jak to wyglada w Niemczech z domniemaniem niewinnosci? Ktos mi powiedzial,ze nie potrzeba twardych dowodow jak w Pl i skazac moga nawet poszlakowo. Dziekuje tez za ostatnie slowa, po prostu bardzo to przezywam, bo mimo tego w co sie wpakowal to dobry czlowiek i wiem, ze mial normalny pomysl i plan na siebie zaraz po wyjsciu a tu nic z tego...
 
Co do tych badan to chcialbym jeszcze dodac pytanie, ale nie widze opcji edytuj. Mowil mi brat, ze jego koledze zarzucano kradziez na podstawie znalezionego dna, a nastepnie umorzyl prokuator sprawe na podstawie 170 2 StPO. Czy to znaczy, ze byla to nie wystarczajaca ilosc dowodow czy jakis inny powod umorzenia?
 
Umorzenie dochodzenia na podstawie § 170 ust. 2 StPO, to umorzenie z powodu braku popełnienia przestępstwa lub braku dowodów na popełnienie przestępstwa. Ten, wobec którego umorzono postępowanie na podstawie § 170 ust. 2 StPO (robi to przeważnie prokuratura; Staatsanwaltschaft) jest niewinny.
 
erkorda napisał:
Umorzenie dochodzenia na podstawie § 170 ust. 2 StPO, to umorzenie z powodu braku popełnienia przestępstwa lub braku dowodów na popełnienie przestępstwa. Ten, wobec którego umorzono postępowanie na podstawie § 170 ust. 2 StPO (robi to przeważnie prokuratura; Staatsanwaltschaft) jest niewinny.

To jak ten brak dowodow ma sie do tego, ze w kradzionej rzeczy znaleziono dna? Czy bez innych dowodow na podstawie tylko tego nie moze dojsc do skazania? Ostatnie pytanie o ktorego zadanie prosil mnie dzisiaj brat, twierdzi, ze skoro zastosowano areszt to jest niemal pewne, ze dojdzie do skazania i ze dowody sa niezbite. Ja jestem zdania, ze to moga byc przeslanki, moga miec pewnosc na podstawie wczesnej karalnosci i poszlak, ale brak dowodow, licza na jego przyznanie sie... kto ma racje? Dziekuje za cierpliwosc i pomoc, bo adwokat zanim wszedlem na to forum skasowal mnoe 150 eu za porade, z ktorej nic nie wynikalo.
 
Przede wszystkim adwokat ma się zapoznać z aktami sprawy, z których może się dowiedzieć, o co chodzi i jakie dowody są w sprawie zebrane. Ja takich możliwości na tym forum nie mam, i mogę się wypowiedzieć tylko na podstawie tego, co pytający napisał. Pisałem już, że zastosowanie aresztu w nieosądzonej jeszcze sprawie karnej, czyli w śledztwie, podlega reugłom zawartym w § 112 StPO, czyli niem. kodeksu postępowania karnego. Ten przepis mówi, że nakaz aresztowania (Haftbefehl) może być wydany tylko wówczas, jeśli podejrzenie jest poważne (dringender Verdacht). Oczywiście, to podejrzenie musi wynikać z jakichś faktów, które wprawdzie nie muszą być 100%-wymi dowodami na sprawstwo i winę, ale musi wynikać z nich poważne prawdopodobieństwo, że podejrzany zarzucane mu przestępstwo popełnił. Jak jest w przypadku Twojego brata, trudno powiedzieć, ale myślę, że na pewno nie jest tak, że o jego sprawstwie i winie wnioskują tylko i wyłącznie z jego dotychczasowej karalności; to by było za mało. Brat powinien wnieść zażalenie na postanowienie o areszcie, aby sąd wyższy zbadał, czy to, co jest w aktach, wystarczy do aresztowania.
 
Powrót
Góra