Każą bezrobotnemu oddawać pieniądze które sami wpłacili

  • Autor wątku Autor wątku heros333
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
H

heros333

Nowy użytkownik
Dołączył
04.2009
Odpowiedzi
6
Witajcie , chciałem się Was poradzić . Mam taką dziwną sprawę od ok 7 mies byłem bezrobotnym bez prawa do zasiłku (nigdy nie pracowałem mam 21 lat), zapisałem się na bezrobotnego ponieważ organizowali bardzo ciekawe darmowe szkolenia dal bezrobotnych za które wypłacali jakieś skromne stypendia za obecność na szkoleniu oczywiście byłem obecny na wszystkich spotkaniach , wszystko fajnie razem z kumplami z tegoż szkolenia co miesiąc otrzymywaliśmy to stypendium które sami mi wpłacali na konto w mbanku. Kurs ukończył się w listopadzie 2008 .Pieniądze mi przelali na konto a dziś po pół roku otrzymałem od nich pismo żeby oddawać im te pieniądze (dodam że nie jestem już bezrobotny i nie pracuję ) Przesłali mi pismo które przesyłam w załączniku , dodam że z pisma nic nie rozumiem za co mam im oddać te pieniądze napisali jakieś artykuły prawne które nic mi nie mówią oraz numer konta bankowego , bez jakikolwiek danych do przelewu (jaki tytuł wpisać itp) dodam że tą wiadomość pisała pani mgr. inż . Proszę o poradę co tu robić bo napisali że będę miał sprawę w sądzie ze to i że mi pewnie z konta wezmą i bede miał na minus plus jeszcze jakieś odsetki , a ja nic nie zrobiłem sami mi przelali te pieniądze i teraz po pół roku chcą żebym im oddał a do dzwonić się do nich nie ma jak bo nie odbierają choć dzwonię w godzinach pracy .

heros333.jpg

By heros333, shot with DSC-H10 at 2009-04-14


heros333.jpg
 
Czego Pan nie rozumie?
Przecież w zawiadomieniu napisano, że powinien Pan zwrócić stypendium...- to się wpisuje w druku.
dlaczego odebrali wcześniej przyznane stypendium? Widocznie, naruszył Pan warunki. By wszystko wyjasnić, należy udać się do PUP - tak jak napisano w zawiadomieniu.
 
nawet nie wiem jakie warunki naruszyłem ,
chodziłem na kurs jak mówili, podpisywałem kartę bezrobotnego w terminach które mi wyznaczali ,
pieniądze sami mi przelewali na konto więc skoro naruszyłem jakieś warunki to nie powinni ich przelewać ,
skoro je naruszyłem to po co mi wpłacali te pieniądze ??
Kolejna sprawa jak mam oddać te pieniądze skoro nie pracuję i ich nie mam ??
W tym piśmie jest błąd bo nie ma pełnych danych do przelewu i skąd będą wiedzieli że to ja wpłaciłem ?? Fakt faktem udam się do nich ale i tak nic nie wskóram tylko stracę czas , ale dzięki za odpowiedź ...:rolleyes:
 
jeżeli Pan nie pracuje to dlaczego nie posiada Pan statusu bezrobotnego?
Czy nabył Pan prawo do jednego z poniższych świadczeń: emerytury, świadczenia przedemerytalnego, renty z tytułu niezdolności do pracy, renty szkoleniowej, renty rodzinnej, renty socjalnej, zasiłku macierzyńskiego, zasiłku w wysokości zasiłku macierzyńskiego, zasiłku chorobowego lub świadczenia rehabilitacyjnego?
 
Nie żadnych świadczeń nie dostaje - dlaczego nie jestem bezrobotnym ?? Sam nie wiem skreślili mnie ,
chodzi o to że jak byłem w trakcie szkolenia to nie musiałem się stawiać na PUPu składać podpis i miałem się stawić 7 stycznia 2009 ale w tedy trwało jeszcze szkolenie bo się przeciągało z powodu choroby wykładowcy (skończyło się gdzieś w lutym ) w pupie wiedzieli że będę na szkoleniu ale mimo to przysłali mi list że mnie skreślają z listy bezrobotnych , mnie to było na rękę bo i tak szkolenie się kończyło , ja zdobyłem potrzebną mi wiedzę i nie chciałem więcej tam chodzić ( kolejki,gorąc,smród itp. mnie odstraszało ) po za tym nie miałem żadnych korzyści z tego że jestem bezrobotnym, ani pracy ani kasy tylko strata czasu jedyne co miałem to ubezpieczenie ,ale i tak się nie przydało bo wolę prywatnie iść do lekarza . Mam już dość listów od urzędników z których niewiele rozumiem same numery ustaw mi wypisują i ogólnie piszą nie zrozumiałym językiem (choć niby piszą po polsku w dodatku mgr. inż. - "mądrzy" ludzie mnie głupcowi nie potrafią mądrze odpisać .) Mam już dość problemów ze wszystkim urzędami Pupy,zusy,skarbówki i tony papierów które można wykorzystać w szaletach miejskich z elektronizowali by to bo tak to nie wiadomo o co chodzi a jak nie wiadomo o co chodzi to wiadomo o co chodzi ( o kasę ) oddam im te 200zł - 50gr za przelew bo ja nie będę płacił za ich błędy.
 
heros333 napisał:
W tym piśmie jest błąd bo nie ma pełnych danych do przelewu i skąd będą wiedzieli że to ja wpłaciłem ??
Sprawdzą kto był nadawcą przelewu.
 
taa sprawdzą jak wpłacę to najpierw przyślą mi kolejne upomnienie a ja choć wpłaciłem będę musiał chodzić i to wyjaśniać - takie niedomówienia ,

a co jeśli zrobię przelew z konta kumpla ?? No właśnie , idę do nich wyjaśnię sprawę i tyle , ale to co oni wyprawiają to żałosne ciekawe kto zapłaci z mój stracony czas . Dobra dzięki pozdrawiam
 
Proszę Pana zwrotu nienależnie pobranego stypendium, niezależnie dlaczego nienależnie, ma Pan dokonać po zakończeniu postanowienia i otrzymaniu stosownej decyzji administracyjnej. Na razie to co przedstawił Pan na forum jest jedynie zawiadomieniem o wszczęciu postępowania, więc spokojnie...
 
byłem u urzędasów by mi to wyjaśnili oczywiście jak przypuszczałem to moja wina że mi przelali pieniądze ( według mnie to ich niedogadanie się z firmą szkoleniową) jak się okazało sprawa dotyczy nie tylko mnie tylko całą masę ludzi (dokładnie wszystkich ze szkolenia) też się niby pomylili (chyba jedynym błędem było podanie im numeru konta bankowego) i też muszą oddać kasę którą oni sami bez żadnego przymusu wpłacili oni się mylą a ty trać czas i pieniądze za ich błędy . Kasę mam przelać im na konto bo jak nie wyślą do mnie komornika (tak mi powiedzieli- ciekawe co mi zabierze jak nic nie mam, pewnie buty i skarpety albo starego malucha bez silnika powypadkowego ze złomu którego dostałem od sąsiada no ale on se go sprzeda i odzyskają swoje 200zł od bezrobotnego ). Ogólnie zacofanie i brak połączeń bazodanowych między urzędasami świadczą o zacofaniu polski . Urzędasy bujają się super furami a tobie sępią 200zł które sami wpłacili . Tylko uciekać stąd do wujków z zagranicy ...
 
Powrót
Góra