M
marysia22
Użytkownik
- Dołączył
- 10.2008
- Odpowiedzi
- 138
Czy ktoś może mi pomóc rozwiązać kazus.
Pani Kasia H. zawarła ze spółką "A" S.A. umowę przedwstępną nabycia własności lokalu . Deweloper zastrzegł w umowie , że jeżeli zostanie ona rozwiązana z przyczyn leżących po stronie nabywcy , wówczas klient otrzyma zwrot wpłaconych pieniędzy , dopiero , gdy podpisana zostanie umowa z nowym kupującym. Dodatkowym warunkiem było to , aby nowy kupujący wpłacił na rachunek spółki równowartość kwot uiszczonych przez dotychczasowego klienta . Zdaniem Pani Kasi takie rozwiązanie może znaczyć, że kient otrzyma zwrot pieniędzy dopiero po upływie wielu lat. Tymczasem deweloper może korzystać z tych pieniędzy na zasadzie nie oprocentowanej pożyczki . Dlatego może się okazać , że przedsiębiorca nie będzie zainteresowany znalezieniem nowego nabywcy, skoro bez przeszkód może korzystać z pieniędzy dotychczasowego klienta. W związku z tym wystąpiła do Prezesa UOKIK o unieważnienie tej umowy.
Czy uzasadnieni Pani Kasi jest praiwdłowe?
Jakie działanie w tej sprawie może podjąć Prezes UOKIK?
Mi się wydaje , że uzasadnienie jest prawidłowe, bo chodzi o zakaz porozumień ograniczająych konurencję. Został naruszony art. 6 ust. 1 pkt 5 ustawy o ochronie konkurencji i konsumenta- chodzi o stuację, gdy przedsiębiorca uzależnia zawarcie umowy przez spełnienie lub przyjęcie przez drugą stroną jakiegoś świadczenia niemającego rzeczowego lub zwyczajnego związku z przedmiotem umowy.
Cz dobrze myśle?
Pani Kasia H. zawarła ze spółką "A" S.A. umowę przedwstępną nabycia własności lokalu . Deweloper zastrzegł w umowie , że jeżeli zostanie ona rozwiązana z przyczyn leżących po stronie nabywcy , wówczas klient otrzyma zwrot wpłaconych pieniędzy , dopiero , gdy podpisana zostanie umowa z nowym kupującym. Dodatkowym warunkiem było to , aby nowy kupujący wpłacił na rachunek spółki równowartość kwot uiszczonych przez dotychczasowego klienta . Zdaniem Pani Kasi takie rozwiązanie może znaczyć, że kient otrzyma zwrot pieniędzy dopiero po upływie wielu lat. Tymczasem deweloper może korzystać z tych pieniędzy na zasadzie nie oprocentowanej pożyczki . Dlatego może się okazać , że przedsiębiorca nie będzie zainteresowany znalezieniem nowego nabywcy, skoro bez przeszkód może korzystać z pieniędzy dotychczasowego klienta. W związku z tym wystąpiła do Prezesa UOKIK o unieważnienie tej umowy.
Czy uzasadnieni Pani Kasi jest praiwdłowe?
Jakie działanie w tej sprawie może podjąć Prezes UOKIK?
Mi się wydaje , że uzasadnienie jest prawidłowe, bo chodzi o zakaz porozumień ograniczająych konurencję. Został naruszony art. 6 ust. 1 pkt 5 ustawy o ochronie konkurencji i konsumenta- chodzi o stuację, gdy przedsiębiorca uzależnia zawarcie umowy przez spełnienie lub przyjęcie przez drugą stroną jakiegoś świadczenia niemającego rzeczowego lub zwyczajnego związku z przedmiotem umowy.
Cz dobrze myśle?