Kazus - prawo cywilne

  • Autor wątku Autor wątku mysli_moje
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

mysli_moje

Użytkownik
Dołączył
06.2011
Odpowiedzi
32
Hej, czy mógłby mi ktoś pomóc w rozwiązaniu kazusu???

"Jan N był właścicielem nieruchomości gruntowej, na której funkcjonowała niewielka stacja benzynowa. W odległości 50 km od tej stacji był położony punkt poboru wody. W lipcu na stacji benzynowej powstał niewielki wyciek o małym zasięgu. Natomiast osoby korzystające z punktu poboru wody stwierdziły, że nastąpiło znaczne zanieczyszczenie wód i zażądały od Jana M. odszkodowania w kwocie 120 000.
Oceń zasadność powództwa."

Byłabym wdzięczna za jakąkolwiek pomoc.

Ps. Nie jestem studentką prawa więc prosiłabym chociaż o jakieś naprowadzenie. Szukam czegoś w KC w dziale czynów niedozwolonych... słusznie? czy raczej powinnam szukać w prawie ochrony środowiska???
 
Ostatnia edycja:
Generalnie odpowiedzialność właściciela stacji za szkodę wynika z art. 435 kc, jest to odpowiedzialność na zasadzie tzw. ryzyka, w tym przypadku osoby żądające odszkodowania nie muszą wykazywać winy Jana N a jedynie fakt że:
- szkoda nastąpiła - zanieczyszczenie wody
- był wyciek ze stacji benzynowej
-związek przyczynowy pomiędzy powyższymi zdarzeniami

Granice odpowiedzialności wyznacza art. 361 kc
Ja wróżką nie jestem więc nie wiem czy woda została zanieczyszczona oraz czy korzystający ponieśli szkodę w kwocie 120 000 zł.
 
Dzięki. Czyli nie można jednoznacznie stwierdzić zasadności powództwa?
 
A można tu żądać zamiast odszkodowania przywrócenia stanu zgodnego z prawem???
 
Można - > art. 363 § 1 k.c. Naprawienie szkody powinno nastąpić, według wyboru poszkodowanego, bądź przez przywrócenie stanu poprzedniego, bądź przez zapłatę odpowiedniej sumy pieniężnej. Jednakże gdyby przywrócenie stanu poprzedniego było niemożliwe albo gdyby pociągało za sobą dla zobowiązanego nadmierne trudności lub koszty, roszczenie poszkodowanego ogranicza się do świadczenia w pieniądzu.
 
Rozumiem, ale skoro w kazusie już mam, że oni żądają odszkodowania w formie pieniężnej to tak się zastanawiam, że pewnie nie mogę już pisać o przywróceniu stanu zgodnego z prawem? Czy zatem jest gdzieś jakaś wzmianka co do kwoty jaką te osoby podały?? Tzn chodzi mi o to jak to obliczyć by stwierdzić czy ta kwota oscyluje w granicach jakiejś normy. I co najważniejsze czy osoby, które korzystały z tego punktu poboru wody są przez samą tę czynność osobami poszkodowanymi? Jak również czy wyciek o małym zasięgu mógł spowodować znaczne zanieczyszczenie o którym "mówią" te osoby?

ps. Ogólnie mam straszny problem z napisaniem rozwiązania do tego kazusu.
 
Ostatnia edycja:
Proszę Pani,

nikt na forum nie napisze czy sąd zasądzi 120 tys zł w ramach odszkodowania.

Rozwiązanie przedmiotowego kazusu zostało wskazane. Osoby korzystające z ujścia wody mogą na podstawie art. 435 kc żądać od Jana N kwoty 120 tys. Pozew o odszkodowanie będzie zasadny jeśli "oni" wykażą przed sądem, iż
- szkoda nastąpiła - zanieczyszczenie wody
- był wyciek ze stacji benzynowej
-związek przyczynowy pomiędzy powyższymi zdarzeniami.

Natomiast kwota jaką zasądzi sąd zależy od tego na ile zostanie wyceniona szkoda. Na podstawie art. 6 kc ciężar dowodu przed sądem co do wysokości szkody spoczywa na powodach. A wiec jeśli "oni" udowodnią, że np. z powodu uzdatnienia wody, kosztu dowozu wody z innego źródła przez oznaczony czas, itp ponieśli szkodę w kwotę 120 tys zł to sąd im taką kwotę przyzna.
 
Rozumiem. Zastanawiałam się po prostu czy są jakieś normy - granice kwoty odszkodowań. Bardzo dziękuję za pomoc.
 
Nie ma żadnych granic, chociaż z zasady powinno się pozew o odszkodowanie składać się w granicach w jakich jesteśmy w stanie udowodnić szkodę. W przedstawionym przez Panią kazusie poszkodowani maja prawo złożyć pozew o odszkodowanie zarówno na kwotę 1000 zł jak i 1 000 000 zł. Nadmierną chciwość jednak skutecznie stopuje opłata od pozwu ;)
 
są granice -> wartość poniesionej szkody, odszkodowanie nie może prowadzić do wzbogacenia się
 
mysli_moje napisał:
Zastanawiałam się po prostu czy są jakieś normy - granice kwoty odszkodowań. Bardzo dziękuję za pomoc.

Granic kwoty odszkodowań nie ma, są jedynie ogólne dyrektywy jakimi winien kierować się sąd zasadzając w indywidualnej sprawie odszkodowanie.
 
Powrót
Góra