kazus prawo karne materialne zabójstwo ze zgwałceniem

  • Autor wątku Autor wątku studentUO
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

studentUO

Nowy użytkownik
Dołączył
07.2016
Odpowiedzi
7
Marek W. był szesnastoletnim chłopcem, którego od najmłodszych lat cechował wysoki stopień zdemoralizowania. W wieku 15 lat zastosowano względem niego środek wychowawczy w postaci nadzoru odpowiedzialnego kuratora za molestowanie seksualne koleżanek z klasy. 1 lipca 2016r. udał się na wakacje do swojej macochy Magdaleny W. a także przybranej siostry, która miała 12 lat i chorowała na autyzm dziecięcy. W nocy udał się do pokoju przybranej siostry, gdzie wykorzystując nieporadność tej osoby odbył z nią stosunek seksualny, a następnie używając noża zdał serie ciosów w brzuch. Tuż przed północą Magdalena W. słysząc krzyki przybiegła na miejsce zdarzenia i niezwłocznie zawiadomiła policję i pogotowie. Niestety jeszcze tego poranka dziewczynka zmarła. W toku postępowania przygotowawczego odkryto zapiski Marka W. w których od dawna fantazjował na temat przedstawionego zachowania w całości. Biegły lekarz psychiatra nie stwierdził zaburzenia czynności psychicznych. Dokonaj oceny prawnokarnej zachowania Marka W.

W przedstawionym opisie stanu faktycznego możemy zasadniczo wyodrębnić dwa, relewantne z punktu widzenia oceny ewentualnej odpowiedzialności karnej Marka W. fragmenty aktywności. Jednostka wykazała się zachowaniami, które można zakwalifikować w rozumieniu chociażby koncepcji naturalistyczno-kauzalnej, jako czyny poprzez działanie, ponieważ, w dwóch wypadkach, mamy do czynienia z kompleksem ruchów zewnętrznych, które mogą zostać postrzeżone przez zewnętrznego obserwatora, stanowiących psychicznie kierowaną aktywność woli osoby.

16 letni Marek W. używając przemocy obcował płciowo ze swoją przybraną siostrą, w wieku 12 lat chorującą na autyzm dziecięcy, a następnie zadał jej serię ciosów nożem, po czym dziewczyna zmarła następnego dnia – czym jako sprawca pojedynczy, umyślnie, w zamiarze bezpośrednim, dokonał przestępstwa, wyczerpując komplet ustawowych znamion kilku czynów zabronionych, w ten sposób, że zachodzi kumulatywna kwalifikacja prawna: tj. o czyn z art. 197 § 3 k.k. w zb. z art. 148 § 2 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. Pragnę podnieść, że sąd z pewnością nie zdecyduje się na uznanie dwóch zachowań tzn. obcowania płciowego oraz zadawania ciosów nożem, jako odrębnych czynów lecz w ramach koncepcji wieloczynowej konstrukcji przestępstwa ciągłego czyn zostanie uznany za składający się z dwóch zachowań, gdyż spełnione zostały przesłanki z art. 12 k.k.

Podmiot przestępstwa jest osobą fizyczną, która nie ukończyła jeszcze lat 17, a więc w rozumieniu art. 10 § 1 k.k. jednostką z zasady nie ponoszącą odpowiedzialności karnej za niezgodne z prawem zachowanie, z uwagi na brak rozeznania – umiejętności dokonywania prostego podziału dychotomicznego na zasadzie cech kontradyktoryjnych, w postaci odróżniania czynów zabronionych od czynów niezabronionych (dozwolonych). Ustawodawca w art. 10 § 2 k.k. przewidział jednak wyjątkowo możliwość obniżenia górnej granicy wieku wyznaczającego zdolność do ponoszenia odpowiedzialności karnej za niezgodne z prawem zachowanie się jednostki z 17 do 15 lat, z zastrzeżeniem, że orzeczona kara nie może przekroczyć 2/3 górnej granicy ustawowego zagrożenia przewidzianego za przypisane sprawcy przestępstwo oraz możliwości zastosowania przez sąd nadzwyczajnego złagodzenia kary - na podstawie art. 60 § 1 k.k. w zw. z art. 10 § 3 k.k. Obniżenie granicy wieku niewątpliwie znajdzie zastosowanie w rozpatrywanej sprawie ze względu na spełnienie przesłanek wymienionych w art. 10 § 2 k.k. Pozostające w zbiegu przepisy prawa karnego – art. 148 § 2 k.k., art. 197 § 3 k.k. stanowią część enumeratywnie wymienionych w art. 10 § 2 k.k. przepisów prawa, wyrażających normy prawa karnego, w których naruszanie zakresów normowania przez nieletnich są uwzględniane. Zmuszeni jesteśmy jednak zrezygnować z potencjalnie zbiegającego się realnie a także właściwie przepisu prawa, a mianowicie z art. 198 k.k. w zakresie seksualnego wykorzystania wynikającego z choroby psychicznej osoby pokrzywdzonej. Sprawca osiągnął już zapewne dostatecznie satysfakcjonujący poziom rozwoju intelektualnego emocjonalnego i społecznego tj. dojrzałość psychiczną, ponieważ powrócił na drogę przestępczą. Nie bez powodu ustawodawca posłużył się egzemplifikacją w przedmiocie bezskuteczności m.in. wcześniej stosowanych środków wychowawczych, co dotyczy zgodnie z opisem stanu faktycznego Marka W. Organ stosujący prawo jest, w każdym bądź razie, obowiązany zasięgnąć opinii biegłego. Nie zachodzą okoliczności stanowiące znamię czynu zabronionego zawężające zakresy zastosowań norm prawa karnego od strony podmiotowej, a więc popełniono przestępstwo powszechne. W zakresie legislacji ustawodawca korzysta z zaimka „Kto” logicznie odpowiadającemu kwantyfikatorowi ogólnemu. Dalsza treść tekstu normatywnego również nie zawęża zakresu oznaczanych przez tę nazwę desygnatów.

Przedmiotem prawnokarnej ochrony przepisów prawa, których znamiona wyczerpał sprawca jest aksjologicznie najwyżej usytuowane w hierarchii dobro, a mianowicie życie człowieka, a ponad to wolność seksualna. W obydwu wypadkach mamy do czynienia z przestępstwami polegającym na naruszeniu wcześniej wspomnianych dóbr prawnych. W postępowaniu trzeba za wszelką cenę udowodnić że określone dobra prawnie chronione zostały, przez zachowującą się w określony sposób jednostkę, naruszone.

Stosunek psychiczny sprawcy do popełnionego przez niego przestępstwa nie budzi większych niejasności tzn. działał on umyślnie w zamiarze bezpośrednim. Sprawca swą świadomością objął wszystkie znamiona czynu zabronionego wyczerpującego dyspozycję z art. 148 § 2 k.k. oraz art. 197 § 3 k.k., a także chciał jego popełnienia, ponieważ w toku prowadzonego przez policję postępowania przygotowawczego odkryto notatki, w których na temat całego zachowania fantazjował. Długie rozmyślenia sprawcy nad przyszłym niezgodnym z prawem zachowaniem skłania do wysunięcia wniosku, że było to przestępstwo przemyślane, a nie nagłe. Omówiony z góry powzięty zamiar spełnia również przesłankę do przyjęcia przez sąd koncepcji czynu ciągłego.

W przedmiocie znamion strony podmiotowej należy podnieść że mamy od czynienia z dwoma przestępstwami materialnymi, w których istotnymi elementami, jak z resztą w każdych przestępstwach skutkowych, są związki łączące znamiona czasownikowe określające zakazane zachowania z negatywnymi skutkami zewnętrznymi o znamionach określonych w ustawie karnej. Odwołując się do popularnej w orzecznictwie sądowym teorii ekwiwalencji poszukujemy na płaszczyźnie ontologicznej okoliczności stanowiącej conditio sine qua non skutku. Nie będąc zmuszani do analizowania hipotetycznych powiązań kauzalnych, konstatujemy, że kilkukrotnego wbicia, przez oskarżonego, noża w brzuch przybranej siostry, nie można myślowo wyeliminować bez jednoczesnej eliminacji skutku w postaci śmierci człowieka. W drugim miejscu korzystając z teorii adekwatnego związku przyczynowego, tytułem dygresji również ujmującą problem w sferze bytu, z całą pewnością działanie w postaci zmuszania przemocą do obcowania płciowego zazwyczaj, typowo i przeciętnie prowadzi do zgwałcenia osoby. Pomiędzy dwoma zdarzeniami zachodzi zatem więź kauzalna. Dwukrotnie przedmiotem zamachu było dobro osobiste (życie, wolność seksualna) aczkolwiek tożsamość pokrzywdzonego nie uległa zmianie, a ponad to pomiędzy dwoma zachowaniami istniała kilkuminutowa przerwa (krótkie odstępy czasu). Spełniono zatem kolejne dwie, a ostatnie zarazem przesłanki do przyjęcia koncepcji jednoczynowej konstrukcji przestępstwa ciągłego.

Nie zachodzi okoliczność wyłączająca lub umniejszająca winę z powodu niepoczytalności (art. 31 § 1 lub § 2 k.k.) ponieważ biegły lekarz psychiatra nie stwierdził zaburzenia czynności psychicznych. Sprawca był poczytalny w chwili popełnienia czynu tzn. mógł rozpoznać jego znaczenie lub pokierować swoim postępowaniem. Marek W. nie działał również w sytuacji kontratypowej.

Marek W. za przedstawione w opisie stanu faktycznego zachowanie zostanie oskarżony o popełnienie przestępstwa z art. 197 § 3 k.k. w zb. z art. 148 § 2 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. i za to na podstawie art. 148 § 2 k.k. w zw. z art. 11 § 3 k.k. grozi mu kara pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 8 albo kara 25 lat pozbawienia wolności. Sprawca był małoletnim w chwili popełnienia czynu zabronionego, a zatem sąd respektując art. 54 § 2 k.k. nie może wymierzyć mu kary dożywotniego pozbawienia wolności pomimo, iż ustawodawca wymienia tę karę kryminalną alternatywnie w następniku przepisu prawa karnego materialnego przewidującego karę najsurowszą (art. 148 § 2 k.k.). Pojawia się podstawa do nadzwyczajnego obostrzenia kary za recydywę zwykłą. W rozumieniu art. 53 § 2 k.k. sąd wymierzając karę jest obowiązany wziąć pod uwagę w szczególności między innymi sposób życia sprawcy przed popełnieniem przestępstwa, a względem Marka W. zastosowano już środek wychowawczy w postaci nadzoru odpowiedzialnego kuratora. Pojawia się również podstawa do nadzwyczajnego złagodzenia kary ze względów wychowawczych - art. 60 § 1 k.k. w zw. z art. 10 § 3 k.k. w postaci rezygnacji z kary szczególnej 25 lat PW na rzecz T PW nie niższego niż 8 lat. O tym czy instytucje regresji czy też progresji wybrać zadecyduje sąd w myśl art. 57 § 2 k.k. - lecz może tylko jedną - vide § 1.

Co o tym myślicie? Jak wy rozwiązalibyście ten kazus???? :what: :what: :what:
 
Ostatnia edycja:
studentUO napisał:
wyczerpując komplet ustawowych znamion kilku czynów zabronionych, w ten sposób, że zachodzi kumulatywna kwalifikacja prawna: tj. o czyn z art. 197 § 3 k.k. w zb. z art. 148 § 2 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k.

Wg mnie kwalifikacja nieprawidłowa.
Nic nie wskazuje na art. 197 ani tym bardziej 197 §3 kk. Moim zdaniem nie ma zgwałcenia. W kazusie nie ma bowiem mowy o przemocy, groźbie czy podstępie. 197 odpada. Jest za to art. 198 kk, czyli wykorzystanie osoby nieporadnej ze względu na chorobę psychiczną i pasuje tutaj jak ulał. Oczywiście w zbiegu z art. 200 §1 oraz 201. 148 kk tak, ale w formie podstawowej a nie kwalifikowanej. Nie może być 148 §2 albowiem nie ma zgwałcenia. No chyba żeby przyjąć motywacje zasługująca na szczególne potępienie, ale nie przyjmował bym gdyż nie wiemy jakie były motywy. Zatem 148 §1 kk.
Oczywiście wszystko to nadaje się do spięcia 12-tką bo jest to kilka zachowań podjętych z góry powziętym zamiarem (wniosek wynikający z zapisków o fantazjowaniu). A skoro 12-tka ma różne artykuły to 11-tkę też trzeba by dodać.
Problem w tym że art. 198, 200 i 201 nie są wymienione w art. 10 §2 kk zatem odpowiedzialność za te przepisy nie będzie się opierała na kodeksie karnym. Zatem na kodeksie karnym można go oskarżyć jedynie o 148 §1 kk.
 
Powrót
Góra