kazus prawo karne

  • Autor wątku Autor wątku student1989
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

student1989

Nowy użytkownik
Dołączył
12.2009
Odpowiedzi
23
Prosze o pomoc w rozwiązaniu stanu faktyczne : Andrzej R chce ukraść z mieszkanie swojej ciotki 10 000 zł w tym celu włamuje sie do jej mieszkanie po otworzeniu szuflady okazuje sie że jeest tam tylko 1000. Andrzej rezygnuje z kradzieży i wygodzi z mieszkania. Zaraz potem zatrzymuje go policja.
Wydaje mi sie iż Andrzej odpowie tutaj tylko za naruszenie miru domowego. Nie może to być chyba usiłownia kradzieży z włamaniem skoro włamanie obiektywnie nastąapiło a kardzież była mozliwa ponieważ pieniądze były tylko ze mnie niz chciał zabrać więc jest to dobrowolne odstapienie od dokonania a taki przypadek usiłowania nie podlega karaniu ??
 
naruszenie miru oraz ew. zniszczenia mienia;

chociaż w podobnych stanach faktycznych przy rozboju - ktoś bierze portfel, a on pusty, SN przyjmuje usiłowanie nieudolne;

Jednakże w tym casusie wydaje się, iż nie może być mowy o usiłowaniu, a jeśli już to ew. zachodzi odstąpienie...
 
Dziękuje za odpowiedź. tez tak własnie napisałam na kolokwium ale nie byłam pewne bo większosc pisała że jest to usiłowanie nieudolne kradzieży z włamaniem
 
tak naprawdę z usiłowaniem mamy do czynienia, gdy ktoś by rzecz brał i jej nie zabrał, bo mu się do torby nie zmieściła albo ktoś go spłoszył;

to tak samo, jakby ktoś szedł kogoś zabić, ale nie oddał strzału;

gdzie tu usiłowanie??

ale nie ujmując nikomu, ćwiczeniowcy mogą mieć różne koncepcje;D

w razie czego będziesz musiał pogrzebać w komentarzu Zolla i mu przytoczyć fragmenty;
 
No tak masz racje . Ale jednak mamy tu juz prawda włamanie czyli zachownie zmierza bezpośrednio do dokonania które jednak nie następuje. Ja sie zasugerowałam tym że sprawca jednak dobrowolnie odstapił od dokonania więc mamy tu art 15 czyli za to nie poniesie kary więc można mu przypisac naruszenie miru domowego.
A co do komentarza zolla to już nie mogę na niego patrzeć:)
 
na studiach nie możesz patrzeć na komentarz???

kolego, kk to sama przyjemność, prawo karne jest maciupiutkie, a cywilne, a aplikacja...
 
Odstąpił z jakiego powodu? Bo zdał sobie sprawę z konsekwencji prawnych czy dlatego że kasy było za mało a jak by było więcej to by wziął? Jak dla mnie usiłowanie.
 
destructor:

po przypomnieniu sobie orzecznictwa wydaje się, iż masz rację;
 
czyli jednak mam źle tak?? ale przeciez mógł wziaść te 1000??
 
O ile się nie mylę to z usiłowaniem nieudolnym mamy do czynienia gdy sprawca błądzi co do znamion typu czynu zagrożonego karą - a tu z tego co widzę to on wiedział gdzie i po co idzie, tylko gotówki było mniej, więc raczej o takim błędzie nie ma mowy.

Ja bym skłaniał się w stronę:

Usiłowanie udolne + czynny żal + odpowiedzialność za dokonanie włamania.
 
oj teraz to już sama nie wiem mi tez się wydaje że on odstapił dobrowolnie ponieważ mógł wziasc pieniądze jednak je zostawił i wyszedł więc czy nie będzie to odpowiedzialność za naruszenie miru domowego?
 
usiłowanie nieudolne charakteryzuje się brakiem zagrożenia dobra prawnego, na które skierowany jest czyn sprawcy, m.in. z uwagi na brak przedmiotu nadającego się do popełnienia na nim owego czynu zabronionego (...) O powyższej niemożliwości realizacji znamion zbrodni rozboju nie stanowi natomiast sytuacja, w której oskarżony posługując się w celu dokonania kradzieży metodami wynikającymi z przepisu art. 280 § 2 kk, nie zabiera pokrzywdzonemu posiadanych rzeczy ruchomych, w tym pieniędzy - mimo realnych ku temu możliwości - tylko dlatego, że ich wartość odbiega od oczekiwanych przez niego. Odstąpienie w takim wypadku od kradzieży, które nie jest dobrowolne w rozumieniu art. 15 § 1 kk, jako że jest wynikiem sytuacji zewnętrznej, związanej z brakiem możliwości materialnego zaspokojenia sprawcy w sposób przez niego pożądany, a nie wewnętrznych przemyśleń o celowości popełnienia w ogóle przestępstwa, uznane być musi za zachowanie zmierzające bezpośrednio do dokonania, które nie następuje z powyższej przyczyny, na które powołuje się przepis art. 13 § 1 kk.

myślę iż to orzeczonko S. Apelacyjnego wyjaśnia wątpliwości:

usiłowanie udolne, brak odstąpienia;
 
no to mam kolokwium w plecy:/ choć wydaje mi sie to dziwne
 
Na moje, amatorskie co prawda oko, to było usiłowanie.
Analogia:
Wiedział, że w domu jest 60-cio calowa plazma. Chciał ukraść, ale nie wiedział, że jest akurat w serwisie. Po włamaniu zobaczył, że zamiast plazmy stoi stary zdezelowany przenośny telewizorek, więc uciekł nie biorąc go.
 
ale też mamy orzeczonko SNu, które mówi, iż jest to usiłowanie nieudolne;D

Kasacja jest zasadna i zasługuje na uwzględnienie. Sąd Rejonowy, przyjmując w opisie przypisanego oskarżonemu czynu, iż oskarżony włamał się do budynku w celu dokonania kradzieży, lecz nie osiągnął zamierzonego celu z uwagi na brak przedmiotu nadającego się do dokonania na nim przestępstwa, zastosował wadliwą kwalifikację prawną, zaś orzekający w drugiej instancji Sąd Wojewódzki kwalifikacji tej nie poprawił. Zachowanie oskarżonego Sąd Rejonowy powinien był zakwalifikować jako usiłowanie nieudolne, o którym mowa w art. 11 § 2 kk z 1969 r. (obecnie art. 13 § 2 kk). W świetle niekwestionowanych w sprawie ustaleń faktycznych nie ulega przecież wątpliwości, że oskarżony nie uświadamiał sobie, iż w budynku, do którego się włamał nie było niczego, co nadawałoby się do zabrania


lub:

Fakt, że w ustalonych w niniejszej sprawie okolicznościach dokonanie przestępstwa było „w ogóle” możliwe, nie oznacza, że było równocześnie „obiektywnie” możliwe. O usiłowaniu udolnym nie może bowiem decydować to, że sprawca - realizując znamiona przestępstwa rozboju i nie dokonując kradzieży pieniędzy z przyczyn właśnie obiektywnych - nie dokonał kradzieży innej rzeczy (nie dokonał kradzieży żadnej innej rzeczy przedstawiającej wartość majątkową i posiadanej przez pokrzywdzonego), choć „w ogóle” taka możliwość istniała.

Obiektywną przyczyną niedokonania kradzieży pieniędzy był, w budzących wątpliwość sądu odwoławczego wypadkach, brak tych pieniędzy. Brak pieniędzy już w chwili przystąpienia przez sprawców do realizacji znamion przestępstwa rozboju stanowił bez wątpienia „brak przedmiotu” w ujęciu art. 13 § 2 kk.
 
a nie maż orzeczonka które mówi ze jest to naruszenie miru domowego ;p
 
Mam wątpliwości co do następującego stanu faktycznego: Przemysław G. w ciagu jednej nocy, wybił szyby w pieciu samochodach i z ich wnetrza zabieral w celu przywlaszczenia drobne przedmioty, kazdorazowo nie przekraczające 250 zł. Przy czym z pierwszego samochodu zabrał również pięć niewypelnionych blankietow czeków na własne zlecenie. Kiedy podszedl do szóstego pojazdu okazalo się, że drzwi od strony kierowcy były otwarte. Przemyslaw G. zabrał z tego ostatniego samochodu radioodtwarzacz o wartości nie wiem ilu złotych. Prosze dokonać prawnokarnej oceny zachowania Przemysława G. Jak można by to zakwalifikować? Za pomoc dziękuje:)
 
No to moze zrób sobie odzielny post :) mam nadzieje ze jesszcze mi tu ktos odpisze
 
Słyszałem kiedyś wykład Zolla o usiłowanie nieudolnym i udolnym. I z tego co mówił a opisywał bodajże to na 3 przypadkach:

1>Złodziej który włamuje się do samochodu, ale nie umie odpalić samochodu.

2>Złodziej który kradnie kartę kredytową i próbuje wypłacić pieniądze z bankomatu, ale nie zna kodu.

3>Złodzieje którzy próbują ukraść coś z wagonu kolejowego i w tym celu przecinają zamki / kłódki, ale okazuję się, że w środku są 2 tonowe tokarki.

W 2 pierwszych przypadkach sąd zakwalifikował to jako usiłowanie nieudolne a w 3 jako usiłowanie udolne, bo sprawcy nie błądzili co do znamion typu czynu zabronionego.

W tym wypadku jeszcze bym się wahał co do czynnego żalu i "dobrowolności" odstąpienia.
 
w orzeczonku z 2000 roku SN też przy kasacji szedł w tym kierunku, jak dla mnie nie ma dobrowolności odstąpienia, gdy ktoś rezygnuje z przyczyn "nagannych";

co do opisywanych sytuacji, są to orzeczenia SNu;

1. utrwalone; ale też są warianty, czy samochód był zabezpieczony specjalnie, czy normalnie;

2. kontrowersja, przyjął SN nieudolność, bo praktycznie nie ma żadnej szansy na wpisanie prawidlowego pinu;

3. udolne, bo to wynika z treści przepisu;
 
Powrót
Góra