A
alimaK91
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 03.2012
- Odpowiedzi
- 4
Witajcie,
Mam taki kazus: Mężczyzna z zaburzeniami preferencji seksualnych ze skłonnościami sadystycznymi zaatakował w lesie kobietę, zaczął z niej zdzierać ubranie. W tym momencie kobieta oświadczyła, że sama chętnie mu się odda i cała agresja jest niepotrzebna.
W związku z tym sprawca odstąpił od dokonania przestępstwa ponieważ to co go interesowało tzn. sadystyczny gwałt nie mógł być zrealizowany.
Co w takiej sytuacji?
Jak to zakwalifikować? Jako po prostu usiłowanie? Może zastosowanie będzie miał czynny żal?
Jak to widzicie?
Dzięki za pomoc
Mam taki kazus: Mężczyzna z zaburzeniami preferencji seksualnych ze skłonnościami sadystycznymi zaatakował w lesie kobietę, zaczął z niej zdzierać ubranie. W tym momencie kobieta oświadczyła, że sama chętnie mu się odda i cała agresja jest niepotrzebna.
W związku z tym sprawca odstąpił od dokonania przestępstwa ponieważ to co go interesowało tzn. sadystyczny gwałt nie mógł być zrealizowany.
Co w takiej sytuacji?
Jak to zakwalifikować? Jako po prostu usiłowanie? Może zastosowanie będzie miał czynny żal?
Jak to widzicie?
Dzięki za pomoc