M
maaniek
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 12.2011
- Odpowiedzi
- 1
Mikołaj K. 15 marca 2010 r.wystąpił do Starosty T. o wydanie pozwolenia na budowę dla inwestycji polegajacej na budowie budynku gospodarczego , w którym zamierzał prowadzić stolarnię . Dnia 20 kwietnia 2010 r. otrzymał pozwolenia na budowę zezwalające na realizację planowanej inwestycji. Z uzyskanego rozstrzygnięcia wynikało, że organ uznał za stronę postępowania tylko wnioskodawcę i nie doręczył jej właścicielom sąsiednich nieruchomości, którzy jak się okazało byli przeciwni jej realizacji. Stanowisko organu było korzystne dla Mikołaja K. gdyż pozwalało na uniknięcie protestów sąsiadów, co znacznie przyspieszyło proces inwestycyjny .
Otrzymana decyzja nie oznaczała jednak końca kłopotów z zamknięciem formalności związanych z planowaną inwestycją , gdyż 25 kwietnia 2010 r. do Mikołaja K. zawitał listonosz doręczając postanowienie Starosty T. o sprostowaniu oczywistej omyłki polegającej na uznaniu za strony postępowania właścicieli sąsiednich nieruchomości.
Pytania
Czy działanie organu administracji publicznej jest prawidłowe ?
Jakie działania powinien podjąc Mikołaj K. w zaistniałej sytuacji ?
Czy sąsiadom Mikołaja K. przysługuje jakiś środek prawny zaistniałej sytuacji ?
Otrzymana decyzja nie oznaczała jednak końca kłopotów z zamknięciem formalności związanych z planowaną inwestycją , gdyż 25 kwietnia 2010 r. do Mikołaja K. zawitał listonosz doręczając postanowienie Starosty T. o sprostowaniu oczywistej omyłki polegającej na uznaniu za strony postępowania właścicieli sąsiednich nieruchomości.
Pytania
Czy działanie organu administracji publicznej jest prawidłowe ?
Jakie działania powinien podjąc Mikołaj K. w zaistniałej sytuacji ?
Czy sąsiadom Mikołaja K. przysługuje jakiś środek prawny zaistniałej sytuacji ?