O
otrpi1234
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 09.2010
- Odpowiedzi
- 10
Witam, potrzebuję pomocy w rozwiązaniu tego oto kazusu z nowej książki Hofmańskiego. Swojego rozwiązania nie będę zdradzał, żeby nie sugerować ewentualnego rozwiązania. Liczę na rozbudowane odpowiedzi z rzetelną argumentacją bo mam wątpliowści i chcę je rozwiać, z góry dziękuję!
Roman P. został oskarżony o popełnienie przestępstwa z art. 1571 k.k. Zarzucono mu mianowicie, iż w ostatnią noc sylwestrową poprzez uderzenie pięścią spowodował u swojej koleżanki obrażenia ciała w postaci stłuczenia głowy, złamania kości policzkowej oraz kości nosa, wskutek czego doszło do naruszenia czynności narządów jej ciała na okres powyżej 7 dni. Teraz Roman P. oczekiwał w sądzie na wywołanie posiedzena, na którym w trybie 335 k.p.k. będzie mógł dobrowolnie poddać się karze. Wcześniej uzgodnił bowiem z prokuratorem karę 2 lat pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania na okres 4 lat. Roman P. był zadowolony z takiego obrotu sprawy. "Kara w zawieszeniu to przecież żadna kara - tłumaczył sobie Roman P. - Tak naprawdę wszystko to mogło się przecież skończyć znacznie gorzej". Trwogą napawała go myśl, że prokuratura nie postawiła mu zarzutu popełnienia przestępstwa zgwałcenia tylko dlatego, że zdołał przekonać pokrzywdzoną, aby nie składała wniosku o ściganie go za to przestępstwo. "Dobrze, że skończyło się jedynie na zarzucie przestępstwa z art 157§ 1k.k. pomyślał Roman P." Po wywołaniu posiedzenia sąd skazał Romana P. zgodnie z wnioskiem porkuratora. Roman P. odetchnął z ulgą, gdy wyrok się uprawomocnił. W kilka miesięcy później pokrzywdzona zmieniła zdanie i złożyła wniosek o ściganie, a prokurator oskarżył Romana P. o popełnienie przestępstwa zgwałcenia. Roman P. podejrzewał, że pokrzywdzona chciała się w ten sposób na nim odegrać za to, że wyszło na jaw, że od kilku tygodni zaczął spotykać się z jej najbliższą koleżanką.
Pytania:
1. Czy w powyższej sytuacji możliwe było wniesienie aktu oskarżenia o przestępstwo zgwałcenia?
Roman P. został oskarżony o popełnienie przestępstwa z art. 1571 k.k. Zarzucono mu mianowicie, iż w ostatnią noc sylwestrową poprzez uderzenie pięścią spowodował u swojej koleżanki obrażenia ciała w postaci stłuczenia głowy, złamania kości policzkowej oraz kości nosa, wskutek czego doszło do naruszenia czynności narządów jej ciała na okres powyżej 7 dni. Teraz Roman P. oczekiwał w sądzie na wywołanie posiedzena, na którym w trybie 335 k.p.k. będzie mógł dobrowolnie poddać się karze. Wcześniej uzgodnił bowiem z prokuratorem karę 2 lat pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania na okres 4 lat. Roman P. był zadowolony z takiego obrotu sprawy. "Kara w zawieszeniu to przecież żadna kara - tłumaczył sobie Roman P. - Tak naprawdę wszystko to mogło się przecież skończyć znacznie gorzej". Trwogą napawała go myśl, że prokuratura nie postawiła mu zarzutu popełnienia przestępstwa zgwałcenia tylko dlatego, że zdołał przekonać pokrzywdzoną, aby nie składała wniosku o ściganie go za to przestępstwo. "Dobrze, że skończyło się jedynie na zarzucie przestępstwa z art 157§ 1k.k. pomyślał Roman P." Po wywołaniu posiedzenia sąd skazał Romana P. zgodnie z wnioskiem porkuratora. Roman P. odetchnął z ulgą, gdy wyrok się uprawomocnił. W kilka miesięcy później pokrzywdzona zmieniła zdanie i złożyła wniosek o ściganie, a prokurator oskarżył Romana P. o popełnienie przestępstwa zgwałcenia. Roman P. podejrzewał, że pokrzywdzona chciała się w ten sposób na nim odegrać za to, że wyszło na jaw, że od kilku tygodni zaczął spotykać się z jej najbliższą koleżanką.
Pytania:
1. Czy w powyższej sytuacji możliwe było wniesienie aktu oskarżenia o przestępstwo zgwałcenia?