Kazus

  • Autor wątku Autor wątku Przemek970
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

Przemek970

Nowy użytkownik
Dołączył
06.2012
Odpowiedzi
6
Witam,

Walczę sobie z kazusem i im dłużej walczę tym ciekawsze rozwiązania przychodzą mi do głowy, a takim tokiem nie rozwiąże go prawidłowo, dlatego prosiłbym o opinie innych użytkowników.

" X ciszył się bardzo dobrą opinią jako stolarz, dlatego Y zamówił u niego szafę. Płatność została uregulowana z góry. Umówili się, że szafa zostanie wykonana przed urodzinami Y, które są 30 czerwca. Niestety urodziny Y minęły a szafy nadal nie było. Co więcej X nawet nie zaczął jej robić. Poirytowany Y złożył X oświadczenie, że odstępuje od umowy i żąda zwrotu uiszczonego wynagrodzenia. Y nie groził wcześniej X odstąpieniem od umowy.

PYT: Czy roszczenie Y o zwrot wynagrodzenia jest zasadne ? "


Cóż, początkowo zastanawiałem się na jakiej zasadzie badać ten kazus. Dlaczego mowa jest o umowie, skoro w stanie faktycznym nie zostało to uwzględnione. Jest użyta forma " umówili się ", nie ma precyzyjnie określonego sformułowania, iż zawarli umowę.

Po drugie, zacząłem rozmyślać na temat tego wynagrodzenia. Jak je traktować.

Zadatek ? Moim zdaniem odpada, bo nie znam treści umowy, a czy płatność jest zadatkiem czy też nie musi wynikać z umowy.

Zaliczka ? Generalnie K.C nie opisuje tej formy, ale wyczytałem że Zaliczka jest kwotą wpłaconą na poczet przyszłych należności i nie stanowi, jak zadatek formy zabezpieczenia wykonania umowy, a jedynie część ceny.

A tu mamy do czynienia z płatnością z góry, czyli całość kwoty.

Kolejno, zająłem się samą formą umowy jeżeli taka miała mieć miejsce.
Doszedłem do wniosku, iż jest to umowa wzajemna.
A przy tejże umowie, zgodnie z art. 488 par. 2 K.C - jedno świadczenie ma pokrywać drugie. W tej sytuacji tak jest, gdyż szafa pokrywa wynagrodzenia i na odwrót. Aczkolwiek dalej nie mam jasności, czy taktować to w tej sposób gdyż nie wiem jaki jest rodzaj umowy między X,Y.
Czy mogę bazować na art. 493 K.C lub na artykułach z działu " Skutki niewykonania zobowiązań " ?


Myślałem też o umowie o dzieło, ale nie wiem czy w dobrym kierunku zmierzam...

Dlatego prosiłbym o krótką jasną podpowiedź, w jakim kierunku mam iść.
 
Ostatnia edycja:
umowa o dzieło art. 627 k.c.

Art. 635 k.c. Jeżeli przyjmujący zamówienie opóźnia się z rozpoczęciem lub wykończeniem dzieła tak dalece, że nie jest prawdopodobne, żeby zdołał je ukończyć w czasie umówionym, zamawiający może bez wyznaczenia terminu dodatkowego od umowy odstąpić jeszcze przed upływem terminu do wykonania dzieła.

W tej sytuacji stolarz musi zwrócić pieniądze, które uzyskał zawierając umowę i zobowiązując się do wykonania dzieła. można rozważyć kwestię szkody tj. czy wierzyciel nie poniósł szkody w związku z niewykonaniem przez stolarza dzieła.

Tak regulują to przepisy z działu " Skutki niewykonania zobowiązań ". Ale ww. przepis to lex specialis zatem nie trzeba wyznaczać dodatkowego terminu, żeby odstąpić.

z kazusu nie wynika, aby nie wykonanie dzieła było spowodowane działaniem bądź zaniechaniem wierzyciela więc pomijam tą kwestię.

i kazus rozwiązany.

Wcześniejsze rozważania zadatek zaliczka itp chybione.

mała dygresja na koniec... jeśli strony się "umawiają" tzn. że zawieją umowę w formie ustnej. Umowa o dzieło przewiduje taką formę umowy, zatem nie musi być pisemna.
 
Tak myślałem... Bazowałem na tych artykułach, ale chciałem się utwierdzić w moim przekonaniu, że to jednak to... Dzięki.
 
firma A z frmą B wspołpracuje ze soba od 2 lat , co 2 tyg jest dostawa materiałow biurowych i ogrodniczych.Firma B wyslala emaila do firmy A z oferta 20 krasnali ogrodniczych o atrakcyjnej cenie. Firma dostarczyla firmie A krasnale powolując się na potwerdzenie emailowe przez pracownika firmy A i rozmowe telefoniczna. Firma A nie przyjela towaru mowiąc, ze nie zwierala żadnej umowy. Co ważne email potwierdzający wysłał pracownik firmy A, z ktorym firma A dzień wcześniej rozwiązała umowę o prace. A w dniu kiedy ten były pracownik wyslal emila do firmy B byl w firmie A tylko po swoje rzeczy. Opis stan prawny w oparciu o ww. stan faktyczny. W wyżej wymienionym kazusie uważam , że firma A nie ma racji, gdyż nie POTWIERDZENIE OFERTY W STAŁYCH STOSUNKACH MIEDZY PRZEDSIEBIORCAMI POWODUJE PRZYJECIE OFERTY... A MOZNA Z DRUGIEJ STRONY TO PRZYJAC ZE ZWOLNIONY PRACOWNIK NIE MIAL UMOCOWANIA (PEŁNOMOCNIK RZEKOMY) I W TYM PRZYPADKU MA RACJE PRZEDSIEBIORCA B? PROSZE O POMOC , GDYZ MIALAM JEDEN Z TAKI KAZUS NA ZALICZENIU...?
 
Powrót
Góra