kazus?

  • Autor wątku Autor wątku grzegorzjak
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
G

grzegorzjak

Nowy użytkownik
Dołączył
05.2013
Odpowiedzi
9
Witam, czy mozecie mi pomoc z odpowiedzeniem na ponizszy kazus. z gory dziekuje

Wskaz ewentualnie podmmioty ponoszące odpowiedzialność oraz kwalfikację prawną. Czy ewentualnie w przedstawionym stanie faktycznym mozliwe jest zastosowanie instytucji błędu. Oceń przedstawiony stan faktyczny pod kątem mozliwości ewentualnego wyłączenie odpowiedzialności karnej. Wskaż elementy przestępstwa ( podmiot, przedmiot) etc. w zakwalfikowaych czynach zabronionych. Wskaż tryb scigania sprawcow zakwalfikowanych przestepstw.

Paweł P. i Cezary C. byli zapoalnymi mysliwymi- wraz z kolegami z Koła Łowieckiego umówili sie, ze pojadą na polowanie. Polowanie nie byloa dla Pawła P. i Cezarego C. zbyt udane- przez kilka godzin czekali daremnie na swym stanowisku. nic dziwnego,że gdy zobaczyli jak w odległości ok.30 m poruszają sie krzaki, obaj równoczesnie oddali strzaly ze swych sztucerów, mysląc,ż to dzik. Okazało sie,że strzelali do uczestnika naganki, który poniósł śmierc na miejscu. W postępowaniu przed Sądem ustalono,ze strzaly obu nysliwych byly celne,ale tylko jeden był smiertelny. Biegli nie potrafili odpowiedzec który.Drugi strzał spowodował tylko niegrozne uszkodzenie prawego przedramienia ofiary.
 
Zasada jest prosta - przedstaw swoje propozycje, użytkownicy ocenią czy dobrze rozumujesz. Nie sądzisz chyba, że ktoś będzie robił za Ciebie pracę domową?
 
grzegorzjak napisał:
Paweł P. i Cezary C. byli zapoalnymi mysliwymi- wraz z kolegami z Koła Łowieckiego umówili sie, ze pojadą na polowanie. Polowanie nie byloa dla Pawła P. i Cezarego C. zbyt udane- przez kilka godzin czekali daremnie na swym stanowisku. nic dziwnego,że gdy zobaczyli jak w odległości ok.30 m poruszają sie krzaki, obaj równoczesnie oddali strzaly ze swych sztucerów, mysląc,ż to dzik. Okazało sie,że strzelali do uczestnika naganki, który poniósł śmierc na miejscu. W postępowaniu przed Sądem ustalono,ze strzaly obu nysliwych byly celne,ale tylko jeden był smiertelny. Biegli nie potrafili odpowiedzec który.Drugi strzał spowodował tylko niegrozne uszkodzenie prawego przedramienia ofiary.

Przecież to najbardziej podstawowy błąd co do znamion typu podstawowego ... żadnych udziwnień.

Podpowiedź:
Nieświadomość znamienia pozytywnego jednego z artykułów rozdziału XIX Kodeksu Karnego, plus klauzula nieumyślności z art. 8 k.k. i odpowiedź sama się nasuwa.
 
Witam, zupełnie nie o to mi chodzilo,aby ktos odpowiadal za mnie. Chciałem tylko porownac moją odpowiedz z Wasza. Prosze o pomoc w uzupełnieniu brakow i poprawie błędów. Tez nie dokonca wiem jak sformulowana powinna byc odpowiedz. Nie jestem studentem prawa wiec jest to dla mnie trudne, mam tylko dodatkowe zajecia z podstaw prawa. z gory dziekuje za pomoc, Grzegorz.

Podmiotem przestępstwa sa jego sprawcy czyli, Paweł P. i Cezary C.
Kwalfikacja prawna czynu to w stosunku do mysliwego,ktory oddal strzał smiertelny - nieumuślne spowodowanie śmierci.
W stosunku do drugiego myśliwego,ktory oddał strzał niezagrażający zyciu –spowodowanie uszczernku na zdowiu. Niedbalstwo- nie wolno strzelac do nierozpoznanego celu.

W przypadku obydwu mysliwych ,instytucja błędu ma zastosowanie. Pawel P. oraz Cezary C. myśleli,że strzelaja do zwierzyny.

Błąd myśliwych jest istotny, ponieważ dotyczył on faktu,że chodzi o człowieka, a wiec dotyczył jednego ze ze znamion zabójstwa (art.148 $ 1KK) Gdyby mysliwi mylnie sądzili ,ze strzelają do osoby A, a w rzeczywistosci strzeli do osoby B- ich błąd byłby nieistotny dla odpowiedzialnosci karnej, ponieważ dotyczyłby tylko torżsamości ofiary, co nie wchodzi do znamion zabojstwa.

Konsewkwencją istotnego błędu co do faktu jest to, ze mysliwi nie popełniają umyślnie czynu zabronionego, co do znamienia ktorego sie pomylili. Myśliwi mylnie sądząc,ze strzelają do zwierzyny,nie popełniają umyślnego zabójstwa.

W podanym stanie faktycznym nie ma przesłanek wyłączających odpowiedzialność karną. Przesłanką odpowiedzialności za przestępstwo nieumyślne jest naruszenie zasad ostrożności. Pawel P. i Cezary C. nie zachowali zasad ostrożności oddając strzały do nierozpoznanego wczesniej celu.

Elementy przestępstwa:

podmiot- Paweł P. I Cezary C.
przedmotem przestępstwa jest życie naganiacza.
Przestepstwo polegające na naruszeniu dobra prawnego.
Jest to przestępstwo scigane z oskarżenia publicznego (publicznoskargowe)
 
grzegorzjak napisał:
Witam, zupełnie nie o to mi chodzilo,aby ktos odpowiadal za mnie. Chciałem tylko porownac moją odpowiedz z Wasza.

Art. 148. (119) § 1. k.k. Kto zabija człowieka,
podlega karze pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 8, karze 25 lat pozbawienia wolności albo karze dożywotniego pozbawienia wolności.

Człowiek to znamię pozytywne czynu zabronionego, w kontekście typu podstawowego z 148 § 1k.k., jeśli mówimy o błędzie co do okoliczności stanowiących znamię czynu z art. 28 k.k.

Tak jak mówiłem wcześniej jest to błąd co do znamion typu podstawowego, gdyż art. 148 § 1k.k. jest typem podstawowym.

Nieświadomość znamienia pozytywnego lub urojenie znamienia negatywnego wyłącza umyślność - art. 148 § 1k.k. to przestępstwo umyślne, tzn. myśliwi oddawali strzał w nieświadomości, że strzelają do człowieka - desygnat znamienia pozytywnego z 148 § 1k.k., myśląc że to zwierzyna, więc strzelając nie mieli świadomości, że swoim zachowaniem spowodują śmierć człowieka (kwestia strony podmiotowej). To wyklucza odpowiedzialność karną za przestępstwo umyślne, a za przestępstwa nieumyślne można tylko odpowiadać, gdy ustawa wyraźnie tak stanowi (jest to klauzula nieumyślności z art. 8 k.k.)
A taka klauzula nieumyślności znajduję się w art. 155 k.k,

Art. 155. k.k. Kto nieumyślnie powoduje śmierć człowieka,
podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

To, że biegli nie mogli stwierdzić, który strzał był śmiertelny nie wyłączą odpowiedzialności karnej sprawców, gdyż zostały spełnione wszystkie warunki do przypisania winy obiektywnej - zostały przekroczone pewne normy zachowania oraz postępowania z dobrami prawnymi, które są chronione, np. nie powinni strzelać do niezidentyfikowanego celu.
O tym też mówi art. 9 § 2k.k.

art. 9 § 2k.k. Czyn zabroniony popełniony jest nieumyślnie, jeżeli sprawca nie mając zamiaru jego popełnienia, popełnia go jednak na skutek niezachowania ostrożności wymaganej w danych okolicznościach, mimo że możliwość popełnienia tego czynu przewidywał albo mógł przewidzieć.

Dlatego Pan "A" jak i Pan "B" będą odpowiadać z art. 155 k.k.

Strona przedmiotowa, strona podmiotowa, podmiot i przedmiot to już razem z wujkiem Google można samemu znaleźć.

grzegorzjak napisał:
podmiot- Paweł P. I Cezary C.
przedmotem przestępstwa jest życie naganiacza.
Przestepstwo polegające na naruszeniu dobra prawnego.
Jest to przestępstwo scigane z oskarżenia publicznego (publicznoskargowe)

Twoja odpowiedź, jest nie do końca poprawna, ale jak znajdziesz te pojęcia w Google to już chyba sam stwierdzisz co masz źle. Podmiot - w tym kontekście, wcale nie znaczy to co "podmiot" w języku potocznym, tak samo jest z resztą.
 
dzięki bazdzo za pomoc ... jeszcze nie dokonca to rozumiem,ale mam nadzije,ze z googlem dam rade, choc juz troche szukalem.. jezyk prawniczy nie jest dla mnie tak prosty jak dla Ciebie:/
Jesli moglbys byc bardziej konkretny i rozinac swoja wypowiedz to bylbym wdzieczny..:) pzdr G.

jezeli moglbys mi to wylozyc krok po kroku to byloby super.. G.

nie chodzi o to,zeby bylo mi latwiej,ale pewnie jasniej wylozysz mi to Ty,niz google..
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
grzegorzjak napisał:
jezeli moglbys mi to wylozyc krok po kroku to byloby super.. G.

Ten fragment postu zaczynający się od 148 § 1k.k do (...)
"Dlatego Pan "A" jak i Pan "B" będą odpowiadać z art. 155 k.k.,"
to już jest krok po kroku, bardziej "rozkrokować" już się chyba tego nie da.

grzegorzjak napisał:
nie chodzi o to,zeby bylo mi latwiej,ale pewnie jasniej wylozysz mi to Ty,niz google..

Chyba wujek Google, by Ci to jaśniej wyłożył to niż Ja, ale ... jak chcesz.

(Opis bardzo uproszczony)
Są dwie grupy przestępstw z uwagi na podmiot przestępstwa:
-przestępstwo indywidualne;
-przestępstwo powszechne;
Czyli, kto może dopuścić się przestępstwa - każdy, czy tylko określony podmiot.

Przykład przestępstwa powszechnego i indywidualnego w kolejności całkowicie przypadkowej.

Art. 155. k.k. Kto nieumyślnie powoduje śmierć człowieka,
podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

Zaimek "kto" jest najważniejszy pod tym względem,

Art. 231. § 1. k.k. Funkcjonariusz publiczny, który, przekraczając swoje uprawnienia lub nie dopełniając obowiązków, działa na szkodę interesu publicznego lub prywatnego,
podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

"Funkcjonariusz publiczny" z kolei, jest tu najważniejszy.

Jeśli wiadomo, kto może być podmiotem przestępstwa, konieczne jest ustalenie, czy konkretnemu sprawcy można przypisać winę wchodząca w skład strony podmiotowej , czyli tzw. "teoria winy", która ma podstawę w art. 1§ 3k.k. Sama wina to art. 9 k.k.

Art. 9. § 1. k.k. Czyn zabroniony popełniony jest umyślnie, jeżeli sprawca ma zamiar jego popełnienia, to jest chce go popełnić albo przewidując możliwość jego popełnienia, na to się godzi.

Umyślna w zamiarze bezpośrednim lub ewentualnym.

Art 9 § 2.k.k. Czyn zabroniony popełniony jest nieumyślnie, jeżeli sprawca nie mając zamiaru jego popełnienia, popełnia go jednak na skutek niezachowania ostrożności wymaganej w danych okolicznościach, mimo że możliwość popełnienia tego czynu przewidywał albo mógł przewidzieć

Nieumyślna

Czyli, trzeba ustalić jaki był "poziom" świadomości sprawcy w chwili popełnienia czynu zabronionego. (to jest strona podmiotowa)

Jak już wiadomo, kto może być podmiotem przestępstwa i jak wygląda strona podmiotowa, czas zająć się przedmiotem przestępstwa, czyli ustaleniem jakie dobro chronione prawem zostało naruszone przez sprawcę np. zdrowie, życie, cześć, bezpieczeństwo w komunikacji, itd. np.:

Art. 216. § 1. k.k. Kto znieważa inną osobę w jej obecności albo choćby pod jej nieobecność, lecz publicznie lub w zamiarze, aby zniewaga do osoby tej dotarła,
podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności.

Przedmiotem przestępstwa jest "cześć" w znaczeniu dobre imię, przeważnie dobra chronione prawem w kodeksie karnym są pogrupowane w rozdziałach np. przestępstwa przeciwko czci i nietykalności cielesnej, przestępstwa przeciwko bezpieczeństwu w komunikacji, przestępstwa przeciwko wolności itd., czyli cześć, nietykalność cielesna, bezpieczeństwo w komunikacji, wolność do dobra chronione prawem, które ktoś może naruszyć (oczywiście jest ich dużo więcej)

I teraz przyszedł czas, na stronę przedmiotową, tj. zewnętrzne zachowanie sprawcy typu czynu zabronionego charakteryzujące całość jego działania.

1)Czyn - zmiana w świecie realnym, które wywołał sprawca;
2)Skutek czynu;
3)Sposób w jaki został popełniony czyn;
4)Okoliczność popełnienia czynu;
5)Związek przyczynowo - skutkowy;

Strony przedmiotowej, nie będę głębiej ruszał - bo jeśli nie znasz podstaw prawa, to przez rok Ci tego nie wytłumaczę. No i tak to mniej, więcej wygląda - z podkreśleniem, że jest to wycinek tylko.
 
Ostatnia edycja:
NitrOneT napisał:
To, że biegli nie mogli stwierdzić, który strzał był śmiertelny nie wyłączą odpowiedzialności karnej sprawców, gdyż zostały spełnione wszystkie warunki do przypisania winy obiektywnej

Jeśli już to do obiektywnego przypisania skutku - w prawie karnym nie funkcjonuje pojęcie "winy obiektywnej".

NitrOneT napisał:
Dlatego Pan "A" jak i Pan "B" będą odpowiadać z art. 155 k.k.

A wedle jakiej to reguły chcesz przypisywać skutek osobie, co do której nie sposób stwierdzić, czy go spowodowała?

grzegorzjak napisał:
W postępowaniu przed Sądem ustalono,ze strzaly obu nysliwych byly celne,ale tylko jeden był smiertelny. Biegli nie potrafili odpowiedzec który.
 
Ostatnia edycja:
Dzieki za pomoc... jeden z mysliwych bedzie odpowidal z art 155 k.k. a drugi w takim razie?
 
a priori napisał:
A wedle jakiej to reguły chcesz przypisywać skutek osobie, co do której nie sposób stwierdzić, czy go spowodowała?

grzegorzjak napisał:
Dzieki za pomoc... jeden z mysliwych bedzie odpowidal z art 155 k.k. a drugi w takim razie?

On Ci nie powie, bo nie wie ... w Google tego nie znajdzie, a jak nawet będzie zgadywał i zacytuję zaraz ten art. o którym myślę - to i tak będzie w błędzie, i szybko będzie można obalić jego twierdzenia :D
 
grzegorzjak napisał:
jeden z mysliwych bedzie odpowidal z art 155 k.k.

Skoro nie da się ustalić, który z nich spowodował śmierć pokrzywdzonego - żaden nie będzie mógł odpowiadać za czyn z art. 155 kk.

Z całą pewnością natomiast obydwaj mogą odpowiadać za narażenie na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu z art. 160 par. 1 lub z art. 160 par. 3 kk w zw. z art. 160 par. 1 kk (w zależności od tego, czy ustalimy, że ich zachowanie było umyślne, czy też nie).

NitrOneT napisał:
On Ci nie powie, bo nie wie ... w Google tego nie znajdzie

To już się robi żenujące - naprawdę... Jeśli nie potrafisz napisać nic mądrego - po prostu zamilknij zamiast brnąć w te głupoty.

Póki co jedynie Ty wykazujesz się kompletną nieznajomością podstawowych zasad i pojęć prawa karnego pisząc o "winie obiektywnej" i forsując koncepcję przypisania odpowiedzialności za skutek konkretnej osobie, w sytuacji, gdy nie wiadomo, kto go spowodował...

Przeczytaj w końcu jakiś komentarz, parę orzeczeń i spróbuj je zrozumieć, zamiast bezmyślnie przepisywać fragmenty podręczników, czy internetowych artykułów...

NitrOneT napisał:
szybko będzie można obalić jego twierdzenia.

Czekam...
 
Ostatnia edycja:
O_o dzięki za pomoc NitrOneT

a priori tez dzieki bardzo
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
a priori napisał:
Jeśli już to do obiektywnego przypisania skutku - w prawie karnym nie funkcjonuje pojęcie "winy obiektywnej".

Dziwnie, że nie funkcjonuję - jak np. prof. Andrzej Zoll się nim posługuję - mogę podać link nawet do tego, ale później powiesz znowu, że chwalę się ... 8)

a priori napisał:

Może nie zauważyłeś, w Google ciężko to zobaczyć :D

Art. 155. k.k. Kto nieumyślnie powoduje śmierć człowieka,
podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

Art. 155 k.k. cechuję się niezwykłą syntetycznością , kto powoduję śmierć człowieka, powoduję ma znacznie szerszy zakres przedmiotowy niż np. zabija., wystarczy, że będzie powiązanie przyczynowe z naruszeniem reguł chronionych prawem.

Z racji tego, że z doświadczenia już wiem, że masz problemy z kojarzeniem, więc postaram się Ci to wyjaśnij obrazowo na przykładzie, choć i tak wiem, że to absolutnie nic nie da.

3 Panów, piję wódkę, jest późno więc chcą jechać samochodem do domu, właściciel samochodu, którym przyjechali na miejsce daję jednemu z współtowarzyszy kluczyki i każe mu prowadzić samochód. Ten, który bierze kluczyki i prowadzi samochód wypił o jednego kieliszka wódki mniej niż reszta, powoduję wypadek w którym ginie człowiek. Jego odpowiedzialność jest prosta 177§ 2 k.k. zw. Z 178a § 1 k.k.

Teraz w Twojej koncepcji właściciel jest nie winny, bo nie spowodował, żadnego skutku – leżał sobie spokojnie na tylnym siedzeniu i chrapał ( chrap – chrap ) … to jest niewinny. Właśnie tak szeroka klauzula z art. 155 k.k. sprawia, że on będzie sprawcą nieumyślnej śmierci człowieka, bo jest powiązanie przyczynowe naruszenia reguł chroniących dobra prawne. Nie powinien dawać kluczyków i namawiać kierowcy … a w tym przykładzie o którym piszę autor tego wątku nie powinni strzelać do niezidentyfikowanego celu (o tym też mówi art. 9 § 2 (…)k.k., popełnia go jednak na skutek niezachowania ostrożności wymaganej w danych okolicznościach, mimo że możliwość popełnienia tego czynu przewidywał albo mógł przewidzieć.
(Pewnie i tak nie zrozumiałeś, o co chodzi …)

Trochę mi się dłużej zeszło niż myślałem, bo szukałem wyroku w sprawie weterynarza Ryszarda Karczewskiego zastrzelonego podczas obławy na tygrysa - prawie identyczna sytuacja z przedstawioną w tym kazusie (ale ni huhu nie mogę znaleźć)

Tam też biegli nie mógł stwierdzić, który strzał bym śmiertelny – i Sąd skazał policjanta właśnie z art. 155 k.k, mimo tego, że biegły nie mógł stwierdzić, że jego strzał był śmiertelny., wg. Ciebie co najwyżej powinien zostać skazany z art. 160 k.k., a nie został, właśnie dzięki takiemu szerokiemu zakresowi z art. 155 k.k.

Ps. I tak wiem, że to nic nie da ... i dalej będzie jatka - dlatego ja od razu ustępuję i więcej do tego wątku już nie zaglądam :D Ja Cię nie przekonam, Ty Mnie też nie przekonasz - więc po co się wysilać :D
 
NitrOneT napisał:
mogę podać link nawet do tego

To podaj - tylko niech tym razem będzie to link do czegoś co napisał, a nie wypowiedział w trakcie wygłaszania wykładu, co mogło nastąpić na skutek oczywistego przejęzyczenia lub być po prostu skrótem myślowym... Upewnij się jednak przy tym, czy aby jednak nie mówił on o obiektywnym przypisaniu skutku, którym to pojęciem oczywiście posługuje się w swoich publikacjach, jak również jest ono powszechnie używane w nauce, a nie o "winie obiektywnej"...

NitrOneT napisał:
Z racji tego, że z doświadczenia już wiem, że masz problemy z kojarzeniem, więc postaram się Ci to wyjaśnij obrazowo na przykładzie, choć i tak wiem, że to absolutnie nic nie da.

Twoja niezwykła chęć "zabłyśnięcia" poprzez obrażanie innych użytkowników jest wprost proporcjonalna do poziomu Twojej niewiedzy... Nie jestem w stanie zrozumieć dlaczego - nie rozumiejąc podstawowej zasady przypisania skutku jaką jest związek przyczynowy - zarzucasz mi rzekome problemy z kojarzeniem. Piszesz ewidentne głupoty i nawet nie próbujesz skupić się na podawanych argumentach przeciwnych, lecz jedynie na obrażaniu użytkowników, którzy się z Tobą nie zgadzają...

NitrOneT napisał:
3 Panów, piję wódkę, jest późno więc chcą jechać samochodem do domu, właściciel samochodu, którym przyjechali na miejsce daję jednemu z współtowarzyszy kluczyki i każe mu prowadzić samochód. Ten, który bierze kluczyki i prowadzi samochód wypił o jednego kieliszka wódki mniej niż reszta, powoduję wypadek w którym ginie człowiek. Jego odpowiedzialność jest prosta 177§ 2 k.k. zw. Z 178a § 1 k.k.

Przykład w oczywisty sposób nieadekwatny do treści omawianego kazusu - tutaj nikt nikogo do niczego nie namawiał, obaj myśliwi działali kompletnie niezależnie od siebie.

Proponuję przeprowadzenie prostego testu warunku sine qua non - czy gdyby myśliwy, który chybił w ogóle nie oddał strzału, w jakikolwiek sposób wpłynęłoby to na zaistnienie skutku w postaci śmierci pokrzywdzonego?

NitrOneT napisał:
Teraz w Twojej koncepcji właściciel jest nie winny, bo nie spowodował, żadnego skutku – leżał sobie spokojnie na tylnym siedzeniu i chrapał ( chrap – chrap ) … to jest niewinny.

Oczywiście, że spowodował - gdyby nie jego zachowanie, do wypadku by nie doszło (warunek sine qua non), a jednocześnie naruszenie przez niego reguły ostrożności w postaci zakazu powierzania pojazdu osobie nietrzeźwej przyczyniło się do zrealizowania skutku w postaci wypadku, któremu ta właśnie norma ostrożności miała zapobiec (obiektywne przypisanie skutku).

Pytanie tylko - co to wnosi do naszej dyskusji?

NitrOneT napisał:
Art. 155 k.k. cechuję się niezwykłą syntetycznością , kto powoduję śmierć człowieka, powoduję ma znacznie szerszy zakres przedmiotowy niż np. zabija., wystarczy, że będzie powiązanie przyczynowe z naruszeniem reguł chronionych prawem.

No widzisz - nawet cytowany przez Ciebie na poparcie głoszonych teorii fragment (podręcznika?, wikipedii?) stanowi ich jednoznaczne zaprzeczenie. Problem jedynie w tym, że sam tego nie widzisz... Wyjaśnij proszę jakie jest powiązanie przyczynowe niecelnego strzału ze skutkiem w postaci śmierci.

Specjalnie dla Ciebie przedstawię sytuację w możliwie najprostszy sposób - czy niecelny strzał względnie "niegroźne draśnięcie" w jakikolwiek sposób przyczyniło się do powstania skutku w postaci śmierci?

Jeśli Twoja odpowiedź będzie twierdząca - nie mamy o czym dyskutować, bowiem będzie to świadczyło o Twoim kompletnym niezrozumieniu konstrukcji związku przyczynowego.

Jeśli natomiast zgodzisz się ze mną, że niecelny strzał nie może być uznany za spowodowanie śmierci człowieka w rozumieniu art. 155 kk, to wyjaśnij proszę, jak wyobrażasz sobie przypisanie skutku osobie, która w żaden sposób nawet nie przyczyniła się do jego powstania (wszak wyeliminowanie tego czynnika w żaden sposób nie wpłynęłoby na osiągnięcie skutku, skoro wyłączną przyczyną śmierci był drugi strzał). Skoro zaś niemożliwe jest ustalenie, który z myśliwych oddał poszczególne strzały - uwzględniwszy treść art. 5 par. 2 kpk - żadnemu z nich nie można przypisać spowodowania śmierci.

NitrOneT napisał:
Tam też biegli nie mógł stwierdzić, który strzał bym śmiertelny – i Sąd skazał policjanta właśnie z art. 155 k.k, mimo tego, że biegły nie mógł stwierdzić, że jego strzał był śmiertelny., wg. Ciebie co najwyżej powinien zostać skazany z art. 160 k.k., a nie został, właśnie dzięki takiemu szerokiemu zakresowi z art. 155 k.k.

Dopóki nie zobaczę go tutaj zacytowanego w całości - nie uwierzę. Znając zaś Twoją zdolność do "twórczego" dopasowywania przykładów do sytuacji będących przedmiotem dyskusji za najbardziej prawdopodobną ewentualność będę uważał, że jak zwykle zrozumiałeś z wyroku jedynie to, co chciałeś, a nie to, o co w nim w istocie chodziło, a będąca przedmiotem rozpoznania sytuacja była zapewne równie "podobna" do omawianej tutaj, jak ta opisana wyżej przez Ciebie z kolegami pijącymi wódkę i jadącymi samochodem...
 
Ostatnia edycja:
a priori napisał:
Skoro nie da się ustalić, który z nich spowodował śmierć pokrzywdzonego - żaden nie będzie mógł odpowiadać za czyn z art. 155 kk.

W pełni podzielam.

NitrOneT napisał:
Art. 155 k.k. cechuję się niezwykłą syntetycznością , kto powoduję śmierć człowieka, powoduję ma znacznie szerszy zakres przedmiotowy niż np. zabija., wystarczy, że będzie powiązanie przyczynowe z naruszeniem reguł chronionych prawem.

Zanim zaczniesz pisać akademickie wywody na temat niezwykłej syntetyczności normy wynikającej z art. 155 kk, poczytaj o tym kiedy stosuje się zasadę in dubio pro reo z art. 5 par. 2 kpk. Zapewne jesteś studentem drugiego roku prawa i nie dobrnąłeś jeszcze do procedury karnej.

a priori napisał:
Skoro zaś niemożliwe jest ustalenie, który z myśliwych oddał poszczególne strzaył - uwzględniwszy treść art. 5 par. 2 kpk - żadnemu z nich nie można przypisać spowodowania śmierci.
NitrOneT jeszcze tego nie przerabiał.
 
Ostatnia edycja:
Wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 15 października 2009 r. K 26/08
Kwestionowany przepis ustawy o ochronie informacji niejawnych, wprowadzający zasadę odpowiedzialności osoby upoważnionej do podpisania dokumentu, wskazuje bowiem na "odpowiedzialność za przyznanie klauzuli tajności", ale nie określa, o jaką konkretnie odpowiedzialność chodzi (karną, służbową czy być może dyscyplinarną). Zaklasyfikowanie informacji niejawnej może wyjątkowo stanowić jednocześnie przestępstwo bezprawnego ujawnienia informacji i w tym wypadku może łączyć się z odpowiedzialnością karną. Natomiast każda inna czynność związana z przyznawaniem klauzul tajności wbrew przepisom ustawy (zawyżanie, zaniżanie, bezprawne utajnianie) będzie wiązać się z odpowiedzialnością, której ustawodawca w ustawie o ochronie informacji niejawnych nie precyzuje. Ustawodawca nie odnosi się do zasad odpowiedzialności związanej z przyznawaniem klauzuli tajności, nie uściśla, czy odpowiedzialność ta opiera się na zasadzie winy obiektywnej lub subiektywnej, jakimi posługuje się sankcjami, ani w jakim trybie jest realizowana. W ustawie nie przesądzono również, czy zasad tej odpowiedzialności należy poszukiwać w innych aktach normatywnych. Art. 54 ust. 1 pkt 5 ustawy o ochronie informacji niejawnych pozwala jedynie domniemywać, że odpowiedzialność ta może być karna, dyscyplinarna i służbowa. Przepis ten wskazuje bowiem, że dopuszczenie do pracy lub służby, z którymi łączy się dostęp do informacji niejawnych, poprzedza szkolenie w zakresie ochrony informacji niejawnych prowadzone w celu zapoznania się z odpowiedzialnością karną, dyscyplinarną i służbową za naruszenie przepisów o ochronie informacji niejawnych. Regulacja art. 54 wskazująca na odpowiedzialność karną, dyscyplinarną i służbową o zdecydowanie szerszym zakresie podmiotowym, gdyż dotycząca każdego, kto mógłby naruszyć przepisy o ochronie informacji niejawnych, a nie jedynie osób przyznających klauzulę tajności, nie określa jednak ani zasad, ani warunków ponoszenia odpowiedzialności przez osoby przyznające klauzulę tajności.

Wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 14 czerwca 2004 r. SK 21/03

Celem przewidzianej w zakwestionowanym przepisie sankcji jest nakłonienie producenta, usługodawcy do przestrzegania wymogu ustawowego nałożonego z uwagi na konieczność zapobiegania zagrożeniom dla życia, zdrowia i środowiska. Nieprzestrzeganie tych warunków łączyć się może potencjalnie z ujemnymi konsekwencjami dla konsumentów. Sankcja ekonomiczna za wprowadzenie do obrotu towaru bez wymaganego znaku stosowana automatycznie z mocy ustawy z tytułu winy obiektywnej podmiotu gospodarczego ma znaczenie przede wszystkim prewencyjne. Zmierza do przekonania producenta, iż wypełnienie ustawowych obowiązków leży w ich interesie, gdyż zapobiega ewentualnym skutkom wprowadzenia do obrotu "niebezpiecznych wyrobów". Celowość i niezbędność tej regulacji nie powinna zatem budzić wątpliwości

W Twoim "Google" świecie, może takie pojęcie jak wina obiektywna i subiektywna nie istnieje. W realnych wyrokach się jakoś pojawia - mimo to, że nie powinno jej tam być - bo jest zakazana przez Ciebie, :cool: Nie chce mi się szukać dalej i oprócz wyroków cytować fragmentów literatury, bo uważam - że to Ci i tak nie pomoże, a dla Mnie to tylko strata czasu - to się tyczy, także reszty Twojego postu.

Zawsze za użytkownikiem a priori (12:04) w moim postach, w których z Tobą polemizuję - niedługo potem wypowiada się Latencja (12:06) - dwa konta masz czy jak? :D
To już nie pierwszy raz ... któryś z kolei.

Ps. Tak jak pisałem wcześniej, co to reszty postu szkoda mi czasu - bo będzie to co zwykle 3 strony - kłótni :D, szkoda mi czasu na to a autor wątku sobie wybierze koncepcję i bez tego.
 
Cieszę się bardzo, że przyznałeś mi oraz a priori rację, nie wchodząc w merytoryczny spór odnośnie stosowania bądź nie stosowania w niniejszym kazusie zasady wynikającej z art. 5 par. 2 kpk.
 
NitrOneT napisał:
W Twoim "Google" świecie, może takie pojęcie jak wina obiektywna i subiektywna nie istnieje.

Po raz kolejny - żenada...

Znów zarzucasz mi korzystanie z google, podczas, gdy najwyraźniej to w ten właśnie sposób zdobywasz informacje i w związku z tym nie jesteś nawet w stanie stwierdzić, że pojęcie winy obiektywnej nie zostało użyte przez TK, a stanowiło jedynie przywołanie stanowiska RPO...

Nawiasem mówiąc argument ten został użyty przez skarżącego właśnie po to by podkreślić, że nie wiadomo o jakim rodzaju odpowiedzialności wypowiada się ustawodawca, skoro nie określił, o jaki jej rodzaj mu chodzi - karną, o której pisałem:

a priori napisał:
w prawie karnym nie funkcjonuje pojęcie "winy obiektywnej".

...w której nie funkcjonuje taka kategoria pojęciowa jak "wina obiektywna" w związku z subiektywizacją tego rodzaju odpowiedzialności, czy też o odpowiedzialność na gruncie zupełnie innej dziedziny prawa...

Co do drugiego z cytowanych przez Ciebie orzeczeń nie ma najmniejszych wątpliwości, że nie odnosi się ono do odpowiedzialności karnej.

Poza tym - z tego co pamiętam - miałeś przytoczyć słowa prof. dr hab. A. Zolla dotyczące "winy obiektywnej" w prawie karnym. Wciąż na to czekam...

NitrOneT napisał:
Nie chce mi się szukać dalej i oprócz wyroków cytować fragmentów literatury, bo uważam - że to Ci i tak nie pomoże, a dla Mnie to tylko strata czasu - to się tyczy, także reszty Twojego postu.

A szkoda, bo może gdybyś poświecił nieco więcej czasu na uważną lekturę orzecznictwa i piśmiennictwa niż na czczą pisaninę, to przekonałbyś się, że piszesz ewidentne bzdury...

Poza tym widzę, że (pomijając bezmyślne przepisywanie kompletnie oderwanych od tematu fragmentów podręczników) nie jesteś nawet w stanie własnymi słowami odnieść się do prostej prośby o wskazanie związku przyczynowego pomiędzy oddaniem niecelnego strzału a śmiercią pokrzywdzonego oraz odniesieniem tego do reguły z art. 5 par. 2 kpk w sytuacji, gdy nie można ustalić, kto strzelił celnie...

NitrOneT napisał:
dwa konta masz czy jak?

Widzę, że nie dopuszczasz najprostszej z dostępnych możliwości, a mianowicie, że piszesz bzdury, na czym poznało się już kilkoro użytkowników forum...
 
a priori mozesz rzucic na to okiem i poprawic moje blędy??? bylbym wdzieczny jakbys mi to sformulowal tak jak to powinno ostatecznie wygladac. dzieki z gory


Wskaz ewentualnie podmioty ponoszące odpowiedzialność oraz kwalfikację prawną.

Czy ewentualnie w przedstawionym stanie faktycznym mozliwe jest zastosowanie instytucji błędu.

Oceń przedstawiony stan faktyczny pod kątem mozliwości ewentualnego wyłączenie odpowiedzialności karnej.

Wskaż elementy przestępstwa ( podmiot, przedmiot) etc. w zakwalfikowaych czynach zabronionych.

Wskaż tryb scigania sprawcow zakwalfikowanych przestepstw.

Paweł P. i Cezary C. byli zapoalnymi mysliwymi- wraz z kolegami z Koła Łowieckiego umówili sie, ze pojadą na polowanie. Polowanie nie byloa dla Pawła P. i Cezarego C. zbyt udane- przez kilka godzin czekali daremnie na swym stanowisku. nic dziwnego,że gdy zobaczyli jak w odległości ok.30 m poruszają sie krzaki, obaj równoczesnie oddali strzaly ze swych sztucerów, mysląc,ż to dzik. Okazało sie,że strzelali do uczestnika naganki, który poniósł śmierc na miejscu. W postępowaniu przed Sądem ustalono,ze strzaly obu nysliwych byly celne,ale tylko jeden był smiertelny. Biegli nie potrafili odpowiedzec który.Drugi strzał spowodował tylko niegrozne uszkodzenie prawego przedramienia ofiary.


Podmiotem ponoszącym odpowiedzialność jest człowiek.

Art. 148. (119) § 1. k.k. Kto zabija człowieka,
podlega karze pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 8, karze 25 lat pozbawienia wolności albo karze dożywotniego pozbawienia wolności.

Człowiek to znamię pozytywne czynu zabronionego, w kontekście typu podstawowego z 148 § 1k.k., jeśli mówimy o błędzie co do okoliczności stanowiących znamię czynu z art. 28 k.k.



Jest to błąd co do znamion typu podstawowego, gdyż art. 148 § 1k.k. jest typem podstawowym
.
Nieświadomość znamienia pozytywnego lub urojenie znamienia negatywnego wyłącza umyślność - art. 148 § 1k.k. to przestępstwo umyślne, tzn. myśliwi oddawali strzał w nieświadomości, że strzelają do człowieka - desygnat znamienia pozytywnego z 148 § 1k.k., myśląc że to zwierzyna, więc strzelając nie mieli świadomości, że swoim zachowaniem spowodują śmierć człowieka (kwestia strony podmiotowej). To wyklucza odpowiedzialność karną za przestępstwo umyślne, a za przestępstwa nieumyślne można tylko odpowiadać, gdy ustawa wyraźnie tak stanowi (jest to klauzula nieumyślności z art. 8 k.k.)

A taka klauzula nieumyślności znajduję się w art. 155 k.k,

Art. 155. k.k. Kto nieumyślnie powoduje śmierć człowieka,
podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.


.



W przypadku obydwu mysliwych ,instytucja błędu ma zastosowanie. Pawel P. oraz Cezary C. myśleli,że strzelaja do zwierzyny.

Błąd myśliwych jest istotny, ponieważ dotyczył on faktu,że chodzi o człowieka, a wiec dotyczył jednego ze ze znamion zabójstwa (art.148 $ 1KK) Gdyby mysliwi mylnie sądzili ,ze strzelają do osoby A, a w rzeczywistosci strzeli do osoby B- ich błąd byłby nieistotny dla odpowiedzialnosci karnej, ponieważ dotyczyłby tylko torżsamości ofiary, co nie wchodzi do znamion zabojstwa.

Konsewkwencją istotnego błędu co do faktu jest to, ze mysliwi nie popełniają umyślnie czynu zabronionego, co do znamienia ktorego sie pomylili. Myśliwi mylnie sądząc,ze strzelają do zwierzyny,nie popełniają umyślnego zabójstwa.



To, że biegli nie mogli stwierdzić, który strzał był śmiertelny nie wyłączą odpowiedzialności karnej sprawców, gdyż zostały spełnione wszystkie warunki do obiektywnego przypisania skutku - zostały przekroczone pewne normy zachowania oraz postępowania z dobrami prawnymi, które są chronione, np. nie powinni strzelać do niezidentyfikowanego celu.
O tym też mówi art. 9 § 2k.k.

art. 9 § 2k.k. Czyn zabroniony popełniony jest nieumyślnie, jeżeli sprawca nie mając zamiaru jego popełnienia, popełnia go jednak na skutek niezachowania ostrożności wymaganej w danych okolicznościach, mimo że możliwość popełnienia tego czynu przewidywał albo mógł przewidzieć.


Dlatego Paweł P. I Cezary C. Będą odpowiadali z art.155 k.k.



Jezeli biegli nie byli w stanie ustalic,ktory postrzal byl smiertelny. Ani Paweł P. ani Cezary C nie moga byc sadzenia z art. 155kk, ale z całą pewnością natomiast obydwaj mogą odpowiadać za narażenie na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu z art. 160 par. 1 lub z art. 160 par. 3 kk w zw. z art. 160 par. 1 kk (w zależności od tego, czy ustalimy, że ich zachowanie było umyślne, czy też nie).

Skoro zaś niemożliwe jest ustalenie, który z myśliwych oddał poszczególne strzaył - uwzględniwszy treść art. 5 par. 2 kpk - żadnemu z nich nie można przypisać spowodowania śmierci.



Podmiotem przestępstwa jest sprawca czynu zabronionego.

Art. 155. k.k. Kto nieumyślnie powoduje śmierć człowieka,
podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5

Zaimek ‘kto’ jest tutaj najważniejszy.

Jeśli wiadomo, kto może być podmiotem przestępstwa, konieczne jest ustalenie, czy konkretnemu sprawcy można przypisać winę wchodząca w skład strony podmiotowej , czyli tzw. "teoria winy", która ma podstawę w art. 1§ 3k.k. Sama wina to art. 9 k.k.

Art. 9. § 1. k.k. Czyn zabroniony popełniony jest umyślnie, jeżeli sprawca ma zamiar jego popełnienia, to jest chce go popełnić albo przewidując możliwość jego popełnienia, na to się godzi.

Umyślna w zamiarze bezpośrednim lub ewentualnym.

Art 9 § 2.k.k. Czyn zabroniony popełniony jest nieumyślnie, jeżeli sprawca nie mając zamiaru jego popełnienia, popełnia go jednak na skutek niezachowania ostrożności wymaganej w danych okolicznościach, mimo że możliwość popełnienia tego czynu przewidywał albo mógł przewidzieć

Nieumyślna.

Czyli, trzeba ustalić jaki był "poziom" świadomości sprawcy w chwili popełnienia czynu zabronionego. (to jest strona podmiotowa)




Przedmiotem przestępstwa jest "cześć" w znaczeniu dobre imię, przeważnie dobra chronione prawem w kodeksie karnym są pogrupowane w rozdziałach np. przestępstwa przeciwko czci i nietykalności cielesnej, przestępstwa przeciwko bezpieczeństwu w komunikacji, przestępstwa przeciwko wolności itd., czyli cześć, nietykalność cielesna, bezpieczeństwo w komunikacji, wolność do dobra chronione prawem, które ktoś może naruszyć

W tym wypadku przedmiotem przestępstwa jest życia naganiacza.


Strona przedmiotowa, tj. zewnętrzne zachowanie sprawcy typu czynu zabronionego charakteryzujące całość jego działania.

1)Czyn - zmiana w świecie realnym, które wywołał sprawca;
2)Skutek czynu;
3)Sposób w jaki został popełniony czyn;
4)Okoliczność popełnienia czynu;
5)Związek przyczynowo - skutkowy;
 
a priori napisał:
Nawiasem mówiąc argument ten został użyty przez skarżącego właśnie po to by podkreślić, że nie wiadomo o jakim rodzaju odpowiedzialności wypowiada się ustawodawca, skoro nie określił, o jaki jej rodzaj mu chodzi - karną, o której pisałem:

Tak, tak pewnie, prawnicy RPO - którzy to pisali, zapomnieli zapytać się Ciebie przez zamieszczeniem w uzasadnieniu o niekonstytucyjności art. 21 ust. 3 ustawy o ochronie informacji niejawnych, fragmentu o winie obiektywnej i subiektywnej w kontekście sankcji karnej, bo przecież takie pojęcie w ogóle nie istnieje wg. Ciebie. Przynajmniej w stosunku do nich (prawników RPO) mam pewność, że to byli prawnicy - czego nie mogę powiedzieć o ... :D ... innych.

grzegorzjak napisał:
a priori mozesz rzucic na to okiem i poprawic moje blędy???

Jego raczej Twoje problemy nie interesują ... On tylko tu piszę, żeby się trochę po chandryczyć z innymi - "ten typ tak ma" - tytuł piosenki. (wszystko trzeba pisać - bo będzie klops myślowy.)

Ps. No może teraz się Tobą zainteresuję, jak Ja napisał odwrotnie :D uparta bestia.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra