Kazusy z prawa międzynarodowego

  • Autor wątku Autor wątku Roslyn
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Roslyn

Roslyn

Użytkownik
Dołączył
12.2009
Odpowiedzi
48
Witam !
Nie będąc zalogowana, przeglądałam to forum i widziałam,że ktoś już zamieścił kazusy, z którymi i ja będę próbowała się zmagać.
Nie mam zamiaru zamieszczać tutaj próśb o rozwiązanie kazusu, bo to bez sensu.
Przygotowuję się do olimpiady z Praw Człowieka i będę miała rozwiązać kazus z prawa międzynarodowego. Mam też wzory z poprzednich lat. Mam jedynie pytanie o stronę formalno\techniczną - jak wyglądają typowe ramy dla kazusu ?
I jeżeli chodzi o 'rozbieranie' go na części pierwsze, to chciałabym zapytać czy idę w dobrym kierunku. Mianowicie oto fragment takiego kazusu:
'Odcięty od świata obóz był nadzorowany przez
uzbrojonych strażników wynajętych przez właściciela plantacji. Skarżącej oraz pozostałym osobom odebrano
paszporty i zakwaterowano w barakach nie posiadających podstawowego zaplecza sanitarnego. Praca na
plantacji rozpoczynała się wraz ze wschodem słońca – przed godziną 5 rano, a kończyła około 21, z krótkimi
przerwami na dwa skromne posiłki w ciągu dnia. Skarżąca twierdzi, że praca na plantacji doprowadziła ją do
wycieńczenia fizycznego i psychicznego. Nie miała możliwości kontaktu ze swoją rodziną w Nowej Federacji ani
placówkami konsularnymi swojego kraju w Republice Szczęśliwości.'

Na końcu są pytania pomocnicze, np:
- Czy skarżąca była objęta gwarancją zawartą w artykule 8 MPPOiP?
- Kto jest podmiotem zobowiązanym z tytułu tego artykułu? Czy tylko państwa (art. 3 MPPOiP)?

Zaznajomiłam się już z MPPOiP. Zatem rozumiem, że miałabym na tym dokumencie bazować ?
Proszę jedynie o wskazówkę, czy dobrym tropem idę i czy od tego właśnie mam zacząć ?

Proszę o pomoc/ wskazówki :)
 
Z całym szacunkiem, ale pragnę zauważyć, że najpierw trzeba ustalić jedną podstawową rzecz: Jurysdykcję Danego Trybunału Praw Człowieka do danej sprawy. Zanim przechodzi Pani do treści merytorycznej danej sprawy, to najpierw trzeba ustalić stronę formalną:
1) czy skarżąca może wnieść skargę (czy np wyczerpała drogę sądową w kraju naruszenia jej wolności i praw) ?
2) czy dany trybunał ma jurysdykcję do rozpatrzenia skargi (inaczej czy jest właściwym sądem). Podstawowa przesłanka o ile pamiętam, to ratyfikacja MPPOiP przez dany kraj.
 
Tak zgadza się. Tzn. ten fragment był wyrwany z kontekstu. Ja może przytoczę treść całego kazusu, to może trochę wyjaśni.
Bo też mam wątpliwości co do tego, czy została wyczerpana droga sądowa w kraju nie jest to dookreślone. Zresztą tu podaję przykładowy kazus;

Lidia Veermeer przeciwko Republice Szczęśliwości

Skarżąca – obywatelka Nowej Federacji – od kwietnia do października 2006 r. przebywała w „obozie
pracy” na terytorium Republiki Szczęśliwości (strony MPPOiP i protokołu opcyjnego od 1993 r.), do której udała
się z zamiarem pracy sezonowej przy zbiorze owoców. Odcięty od świata obóz był nadzorowany przez
uzbrojonych strażników wynajętych przez właściciela plantacji. Skarżącej oraz pozostałym osobom odebrano
paszporty i zakwaterowano w barakach nie posiadających podstawowego zaplecza sanitarnego. Praca na
plantacji rozpoczynała się wraz ze wschodem słońca – przed godziną 5 rano, a kończyła około 21, z krótkimi
przerwami na dwa skromne posiłki w ciągu dnia. Skarżąca twierdzi, że praca na plantacji doprowadziła ją do
wycieńczenia fizycznego i psychicznego. Nie miała możliwości kontaktu ze swoją rodziną w Nowej Federacji ani
placówkami konsularnymi swojego kraju w Republice Szczęśliwości. Według skarżącej, pracownicy w „obozie
pracy” pochodzili z wielu krajów i podlegali ciągłej rotacji – zjawisko miało charakter zorganizowany i masowy. Z
relacji skarżącej wynika, że w podobnej sytuacji znajdowało się około stu osób pilnowanych przez 20-osobowy
personel strażników.
Pod koniec października 2006 r. skarżąca została obudzona w nocy i wywieziona z zawiązanymi oczami
w nieznanym kierunku. Po kilku godzinach jazdy skarżącą wypchnięto z samochodu na przedmieściach stolicy
kraju z torbą zawierającą rzeczy osobiste oraz równowartość 100 Euro. Skarżącej udało się dotrzeć na
posterunek policji, a stamtąd do placówki konsularnej Nowej Federacji, gdzie otrzymała pomoc i powróciła do
kraju. Policja Republiki Szczęśliwości podjęła śledztwo w sprawie zarzutów pracy niewolniczej wysuniętych przez
p. Veermeer. Jednak postępowanie prowadzone było nieśpiesznie, ponadto nie udało się ustalić miejsca „obozu
pracy”, który opisywała skarżąca. Po 3 miesiącach śledztwo zostało umorzone, mimo protestów skarżącej.
Sprawą zainteresowała się organizacja pozarządowa „Stop pracy przymusowej”, której udało się dotrzeć
do miejsca, w którym miał znajdować się „obóz pracy” opisywany przez skarżącą. Sprowadzona na to miejsce p.
Veermeer rozpoznała wprawdzie okolicę, natomiast nie było śladów po barakach mieszkalnych ani innych
śladów „obozu”. Nie rozpoznała także okazanego jej właściciela plantacji, który w środowisku lokalnym cieszył
się dobrą opinią. Policja Republiki Szczęśliwości nie znalazła powodów, by wznowić postępowanie w tej sprawie.
W skardze do Komitetu Praw Człowieka skarżąca zarzucała naruszenie art. 8 przez władze Republiki
Szczęśliwości, gdyż zdaniem skarżącej proceder pracy niewolniczej cieszył się „cichym poparciem” władzy tego
kraju. Policji nie zależało na wyjaśnieniu sprawy i nikt nie przejmował się jej losem. Rząd pozwany kwestionował
zarzuty. Zdaniem rządu, twierdzeń skarżącej nie można zweryfikować, ponadto jeśli nawet są prawdziwe, to rząd
nie miał żadnego udziału w zarzucanym traktowaniu. Policja działała rzetelnie i sprawnie, natomiast trudno
oczekiwać, że będzie wykrywać 100% sprawców przestępstw.

W zwięzłej opinii prawnej na temat kazusu proszę uwzględnić następujące kwestie:
- Czy skarżąca była objęta gwarancją zawartą w artykule 8 MPPOiP?
- Kto jest podmiotem zobowiązanym z tytułu tego artykułu? Czy tylko państwa (art. 3 MPPOiP)?
- Jaki charakter miało traktowanie skarżącej według kryteriów art. 8 MPPOiP?
- Czy władze Republiki Szczęśliwości naruszyły art. 8 lub inne postanowienia MPPOiP?

Nie chodzi mi o jego rozwiązanie ani nic z tych rzeczy, bo tym zajmę się sama.
Ale te dwa punkty o których Pan wspomniał już stanowią jakiś punkt odniesienia.
Ale no właśnie... w kazusie jest wspomniane postępowanie w tej sprawie, jednak zostało ono umożone ale państwa są stronami MPPOiP.
 
Ten kazus jest żywcem niemal wyjęty z wiadomości prasowych o polskich obozach pracy we Włoszech. Jeżeli Trybunał ma jurysdykcję to skargę do rozpoznania przyjmie o ile Skarżąca wyczerpała środki odwoławcze od orzeczenia o umożeniu śledztwa w jej sprawie. A co do zobowiązanych to powiem tak: generalnie to zobowiązane są państwa-strony konwencji. Tyle, że państwa te są także zobowiązane mieć i stosować takie prawo, które nie narusza postanowień konwencji (i w ten sposób pośrednio także inne podmioty, w tym podmioty prywatne zobowiązane są do jej przestrzegania). Pozostaje jeszcze kwestia udowodnienia naruszenia. Samo zeznanie pokrzywdzonej do trochę za mało. Natomiast w przytoczonym kazusie nie ma opisanych konkretnych czynności, które podjęło państwo w śledztwie oraz czy przy tych czynnościach nie doszło do naruszenia prawa tego państwa oraz innych postanowień i art konwencji. Pozostaje jeszcze pytanie, czy skarżąca wyczerpała drogę sądową w pozwach administracyjnych i cywilnych o odszkodowania (choć znany mi jest precedens, w którym trybunał uznał, że wyczerpanie drogi postępowania karnego wystarczy).

Jeszcze co do merytoryki sprawy: jeżeli skarżąca nie ma żadnych innych dowodów poza swoim własnym zeznaniem (a tak moim zdaniem wynika z kazusu), to będzie trochę mało na mój nos. Ponadto, czego państwo nie podniosło, skarżaca nie żądała wszczęcia postępowań przeciwko opieszałości lub niesolidności funkcjonariuszy policji tego państwa (w polski prawie jest to odpowienik przestęstwa rażącego niedopełnienia obowiązków służbowych, nadużycia władzy przez zaniechanie lub przestępstwo korupcji biernej).

A samo zeznanie.... hm... testis unus testis nullus (łac.).

I jeszcze jedna sztuczka: tego typu kazusy najczęściej brane są z wdanych już orzeczeń Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości w Strasburgu lub ETS-u. Wystarczy dotrzeć do zbioru orzeczeń (publikacje internetowe i książkowe). Choć to oczywiście duuużo pracy...
 
Czyli rozumiem, że najlepiej byłoby dotrzeć do orzecznictwa strasburskiego i to trochę rozjaśni mi w głowie ?
Dziękuję uprzejmie za te cenne rady :)
Teraz przynajmniej wiem od czego zacząć.
 
Bardzo proszę o jakąś poradę w powyższej sprawie.
 
z tego co pamiętam w necie dużo jest tego orzecznictwa na stronie poslkiego Trybunału Konstytucyjnego i stronie Sądu Najwyższego (choć nie wiem, czy jeszcze zamieszczają). kiedyś (nie wiem czy jeszcze) było na stronach Ministerstwa spraw zagranicznych, rzecznika praw obywatelskich, i ministerstwa sprawiedliwości.
 
odrobinę logiki - w zasadach jest wyraźnie napisane, iż możemy korzystać (ba! musimy) z MPPOiP. Jak dobrze wiesz, ten dokument będzie można mieć również przy sobie, także do czegoś musi służyć
 
Faktycznie nie doczytałam tego punktu, że dotyczy to tylko MPPOiP, ale nie znalazłam tam wzmianki na ten temat, aby można było mieć ten dokument przy sobie.
 
zapytaj nauczyciela, w informatorze jest napisane, że komitety okręgowe mają zapewnić dokument MPPOiP :)
 
W takim razie to wiele ułatwia :)
Dzięki ;)
 
Powrót
Góra