KGPN - windykacja czesnego

  • Autor wątku Autor wątku pieroog1
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

pieroog1

Nowy użytkownik
Dołączył
08.2013
Odpowiedzi
6
Witajcie,

Mam problem w świetle ostatnich rewelacji i wyroków sądów. Otóż ściga mnie KGPN o zapłatę czesnego od roku 2004 do 2006 za studia, które rzuciłem. Teraz taka moda w Sądach, że w II instancji uznają na kożyść KGPN że dług ten przedawnia się dopiero po 10 latach. A co z odsetkami ustawowymi które w moim przypadku przewyższają kwotę główną należności? Mam tu taki oto wyrok mam tu wyrok w tej sprawie Sąd Najwyższy z 26 stycznia 2005 r. (III CZP 42/2004). Czy gdybym wpłacił do KGPN tylko opłatę za czesne to oznacza to, że przegram przed sądem jeśli nadal będą domagac sie tych odsetek?

Proszę o szybką odpowiedź (nie od troli z KGPN na tym forum :)) gdyż niebawem mija ultimatum które mi postawili

Sprawa nie trafiła jeszcze do sądu a oni po tylu latach kupili dług od uczelni, która wcześniej odstapiła od jego sciagnia. ( długa histiria)
 
Odsetki przedawniają się po 3 latach, czyli 3 lata wstecz trzeba zapłacić, jest tu zaraz obok obszerny temat odnośnie windykacji za czesne, radzę poczytać.
 
Czy mnożna jasniej - bo nie jestem biegły w tych sprawach - trzy lata wstecz? to znaczy jeśli zapłacę im zaglełe czesne to do tego odsetki liczone odz 2010, czy jak?
 
P.S. czy wpłacenie im dobrowolnie samego czesnego nie spowoduje uznania całego długu wraz z odsetkami?
 
pieroog1 napisał:
Witajcie,

Mam problem w świetle ostatnich rewelacji i wyroków sądów. Otóż ściga mnie KGPN o zapłatę czesnego od roku 2004 do 2006 za studia, które rzuciłem. Teraz taka moda w Sądach, że w II instancji uznają na kożyść KGPN że dług ten przedawnia się dopiero po 10 latach.


Czytaj wątek na forum o tych działaniach KGPN w sprawie czesnego.

Najważniejsza rzecz, to informacja KIEDY podpisywałeś z uczelnią umowę.
Bo jest szansa na 2 letnie przedawnienie.
 
Przeczytałem, umowa jest z roku 2002. Miałem nieprzyjemność, dzieki uprzejmości osoby trzeciej zapoznac sie ze "skutecznością" tych argumentów niejako obalających tezy KGPN, niestety nie utrzymaja sie one przed Sądem, włacznie z argumetem, że SN uznaje Uczelnię jako przedsiębiorcę w świetle UOKIK i ustawy z roku 1990r. Teraz gratocvzy się już tylko o odsetki... zasady etc.
 
Melduję wygraną i prawomocność w mojej sprawie przeciwko KGPN i z radością się dzielę:) Przedawniony dług uczelniany. Miałem pełnomocnika, to ich chyba zniechęciło do apelacji. Sąd zasądził na moją rzecz koszty, czyli tak na prawdę sprawa nic mnie nie kosztowała. Info na prv dla zainteresowanych
 
pieroog1 napisał:
czy wpłacenie im dobrowolnie samego czesnego nie spowoduje uznania całego długu wraz z odsetkami?
No co Ty? Należność główna to X, odsetki to Y. W jaki sposób wpłata X, ma dać Ci sumę X + Y? Oczywiście po wpłacie X pozostaje do zapłaty Y.
 
Witam.

Jestem tu nowy, ale mam nienowy problem.

Dostałem od komornika sądowego "Zawiadomienie o wszczęciu egzekucji". Czy to oznacza, że sprawa już była w sądzie i ją przegrałem?

Chodzi o czesne z 2006 roku, czyli prawie 10 lat, zakupione od szkoły przez KGPN.
Czy mam czekać z kawą na komornika, który zapowiedział się w piśmie na kwiecień?
Czy sprawa nie jest przeterminowana? Czytając orzeczenia sądowe (Portal Orzeczeń Sądów Powszechnych) mam wrażenie przeterminowania...

co moge teraz zrobić?

adamno
 
Jaka jest sygn akt tytułu wykonawczego? Jeśli pozew wniesiono przez 1.10.2014 - to niestety ale roszczenie nie jest przedawnione.
 
Nie ma chyba jeszcze tytułu wykonawczego.
Jutro jestem w czytelni sądowej i zobaczę swoje akta, więc więcej danych mam jutro.
 
Jak nie ma, skoro komornik napisał. Masz pismo, tam pisze - na podst. tytułu wykonawczego itd.
 
Faktycznie, jest:

na podsatwie tytułu wykonawczego: Nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym z sierpnia 2015.
 
Zatem roszczenie było przedawnione. Masz sygn akt i sąd jaki to wydał, zatem zadzwoń albo udaj sie do sądu i sprawdź na jaki adres wysłano nakaz, czy ktoś odebrał. Skonfrontuj to ze swoim prawidłowym adresem zamieszkania i pytaj tu co dalej :)
 
Jutro jestem w sądzie i porobie fotki.
 
Jeżeli potrzebujesz pomocy to daj znać!
 
OK. Byłem w czytelni (dziwnie to brzmi).
Popstrykałem dokumenty. Jakie informacje mam z nich wyciągnąć?
Co ciekawe, we wrześniu okazuje się, że był u mnie listonosz - w aktach jest nieotwarta koperta, której na oczy nie widziałem. A to pewnie kluczowa koperta.
 
Na jaki adres wysłano nakaz - ten pod jakim mieszkasz? Pokaż tę kopertę.
Poza tym nie mógł być u ciebie listonosz, bo poczta wówczas nie obsługiwała korespondencji sądowej. Ktoś z InPostu to był.
 
Powrót
Góra