Kiedy dłużnik nie chce oddać pieniędzy

  • Autor wątku Autor wątku ewel144
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
E

ewel144

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2011
Odpowiedzi
1
Witam. Jestem osobą niepełnoletnią i mam nietypowy problem. Pożyczyłam mojemu byłemu chłopakowi pieniądze w wysokości 200 zł. Nie spisaliśmy umowy prawnej, bo byłam przekonana, że mi odda. Sprawa potoczyła się jednak nie po mojej myśli. Minął termin jaki ustaliliśmy. Jego mama oddała mi tylko połowę długu i to sporo czasu po umówionej dacie. Drugą zaś cześć nie chce oddać, dlatego również wymyśliła że zacznie zastraszać policją, że to ja z moja mama jej grozimy. Kompletnie nie wiem co w takiej sytuacji możemy zrobić. Proszę o pomoc.
 
Odpuść sobie te stówę. Szkoda zdrowia. Pospaceruj, poczytaj, idz na impreze. Zapomnij:D
 
Mój facet, pożyczył 2 lata temu pieniądze swojej dziewczynie /bylej obecnie/ jako dowód ma potwierdzenie przelewu na kwote 3160zl. Czy sam dowód przelewu wystarczy by starać się droga oficjalna o odzyskanie należności?
 
Witam, mam taki sam problem. Chodzi tu o kwotę powiedzmy 300zł, taka pożyczka koleżeńska. W tytule przelewu jest informacja, że jest to pożyczka, wys kwoty, termin spłaty itp. Niestety nie miałem możliwości spisania umowy w formie pisemnej, dowodem jest tylko przelew. Co zrobić w takiej sytuacji, kiedy pożyczkobiorca nie chce oddać pieniędzy. Proszę o pomoc.

Pozdrawiam
 
1. Przed sądowe wezwanie do zapłaty. Wezwać do zwrotu , doliczyć odsetki określić termin - n,p 14dn). Wysłać poleconym za zpo. Poczekać
2. brak zapłaty pozew.
3. Przy kwocie 300zł nie musi być pisemna umowa. Dowód w postaci przelewu wystarczy.
 
Serdeczne dzięki Ci kolego. Właśnie mam zamiar pisać jakieś wezwanie do zapłaty, mógłbyś mi poradzić, o czym nie zapomnieć pisząc takie wezwanie? Wiadomo, że określenie pożyczkodawcy, pożyczkobiorcy, kwoty, odsetek, terminu przedawnienia pożyczki.. I jeszcze jedno, wie ktoś może jakie są koszty, jeżeli chciałbym wysłać to przez jakąś firmę windykacyjną, żeby dokument nabrał dodatkowej wiarygodności i "mocy". ;-)

Pozdrawiam
 
Poszperaj na forum, znajdziesz wzory... Kalkulator odsetkowy w sieci...
Odradzam firmę windykacyjną chcesz z 300zł dostać 40-50?
 
Witam, tak więc wysłałem wezwanie do zapłaty z potwierdzeniem odbioru, lecz potwierdzenia nie otrzymałem już od 14dni, dodam, że inne potwierdzenie już doszło. Jaki kolega "korf" miał na myśli pozew, bo niezbyt rozumiem. Jakie powinienem wdrożyć postępowanie, jeżeli nadal nie mam kontaktu z pożyczkobiorcą oraz nie mam należnej kwoty. Iść z tym na policję, czy co innego się robi w takim przypadku. Proszę o pomoc.
 
Proszę szanownych kolegów o pomoc.

Pozdrawiam
 
Kolega (nie czuję się kolegą) miał na myśli pozew sądowy, jak nie przyniesie pożądanego skutku, Ostateczne Wezwanie do Zapłaty. Proszę czytać ze zrozumieniem!
 
Skontaktuj sie z firma windykacyjna.Tu masz link: Skuteczny Windykator

Jak chcesz z niego sciagnac dlug musisz miec dowod ze pozyczyl od ciebie kase.Musisz ich zapytac czy dowod przelewu sie liczy.

Te firmy windykacyjne sa skuteczne i sie biora za takie swinie sledza ich,nękają,potrafia nawet pobić.Dzialaja troche wbrew prawu.
 
kowalek980 napisał:
Skontaktuj sie z firma windykacyjna.Tu masz link: Skuteczny Windykator

Jak chcesz z niego sciagnac dlug musisz miec dowod ze pozyczyl od ciebie kase.Musisz ich zapytac czy dowod przelewu sie liczy.

Te firmy windykacyjne sa skuteczne i sie biora za takie swinie sledza ich,nękają,potrafia nawet pobić.Dzialaja troche wbrew prawu.

Proszę cie przestań , nawet mnie nie rozśmieszaj , za taką kwotę windykator się nie "złapie" a jeżeli nawet to z tych 200 złotych dla siebie zabierze pewnie 199 złotych ;)
 
Witam, szanownych Panów.
Mowa tutaj o 300zł. Tak więc wysłałem Ostateczne wezwanie do zapłaty pocztą ZPO i potwierdzenia, ani listu zwrotnego nie dostałem. Ale to już inna sprawa. Dłużnik mi zalega już miesiąc z tą płatnością. Nie wiem, czy iść z tym na policję, czy oni pomogą. Czy są inne wyjścia?
 
Już nie wysyłaj żadnych ponagleń do dłużnika.
Idź z tym do sądu albo jak nie chcesz chodzić po sądach złóż pozew w EPU.
Potrwa to trochę dłużej ale to najprostsza droga do odzyskania pieniążków.
 
Coś nie mam przekonania co do EPU. A co do sądu, to jaki może być orientacyjny koszt takiego pozwu i ile mniej więcej może to trwać?
 
Broznvk napisał:
Coś nie mam przekonania co do EPU. A co do sądu, to jaki może być orientacyjny koszt takiego pozwu i ile mniej więcej może to trwać?

Koszt zapewne kilkanaście złotych opłat sądowych , moze troszkę więcej. Ale po wygraniu te koszty obciążają dłużnika.
Czas zależny od sądu , pewnie 1-2 miesiące do wyroku.

Czemu "masz problem" z EPU ?
 
Nie mam problemu, ale coś mnie od tego odciąga. Jaki to ma być dokładnie dokument w tym sądzie. I o jakich dokumentach nie powinienem zapomnieć idąc tam?
 
Powrót
Góra