Kiedy mamy do czynienia z włamaniem

  • Autor wątku Autor wątku ddaroo
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
D

ddaroo

Nowy użytkownik
Dołączył
05.2009
Odpowiedzi
1
Od dłuższego czasu nurtuje mnie pytanie o to kiedy nastąpiło włamanie internetowe i kiedy można ścigać włamywacza z mocy prawa. Podam kilka przykładów sytuacji:
  1. Popularne livebox-y neostrady albo inne urządzenia działające bezprzewodowo.
    Jeśli ktoś nie zabezpieczył hasłem swojego urządzenia to czy wykorzystując jego urządzenie łamię prawo? Zmieniając hasło/ustawienia w jego urządzeniu łamię prawo?
  2. Niezabezpieczone bazy danych lub inne systemy.
    Ktoś nie zabiezpieczył swojego systemu hasłem albo hasła wyciekły i stały się publicznie dostępne. Czy wykorzystując publiczne hasła do przeglądnięcia zawartości systemu łamię prawo? A co jeśli wykorzystam zdobyte w ten sposób informacje np sprzedając je konkurencji? Modyfikacja lub usunięcie części informacji z tego systemu jest nielegalna? A może nielegalna jest modyfikacja systemu, by mieć z niego zysk materialny?
Zaznaczam, że chodzi mi o sytuację, gdy nie użyte zostały żadne metody "hackerskie".
 
Jeżeli uzyskujesz dostęp do czegoś lub wchodzisz w posiadanie czegoś, co nie było w żaden sposób zabezpieczone, to z definicji nie można mówić o włamaniu. Co oczywiście nie oznacza, iż nie popełniasz przestępstwa lub wykroczenia.
Jeżeli wejdziesz do cudzego mieszkania przez otwarte drzwi i wyniesiesz telewizor, to nie jesteś włamywaczem, ale jesteś przestępca.

ad1. Za podłączenie się do niezabezpieczonego WiFi raczej nic Ci nie grozi, ale już za zmianę jego ustawień myślę, że jak najbardziej.
ad2. Przeglądanie niezabezpieczonej bazy danych oczywiście nie jest niezgodne z prawem, ale już rozpowszechnianie zdobytych z niej informacji, jak najbardziej.
 
Powrót
Góra