A
Absolwent1987
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 07.2016
- Odpowiedzi
- 5
Witam,
Pisze z pytaniem bo jestem w związku nieformalnym ,mam dziecko w drodze jednak moja partnerka nie zachowuje się "normalnie" tj. jeździ do swojego domu rodzinnego 3 do 4 razy w tygodniu, mimo próśb nie chce tego zmienić co dezorganizuje mi życie i nie wiem czy nie będę musiał się z nią rozstać po urodzeniu dziecka w przypadku braku zmiany zaistniałej sytuacji. Słyszałem opinię że w takim przypadku można uniknąć płacenia alimentów na dziecko, gdyż partnerka nie stara się stworzyć normalnego domu.
Chciałbym zapytać czy to prawda, czy w takim przypadku istnieją przesłanki ,mimo usilnych prób uchronienia związku do tego aby tych alimentów w przyszłości nie płacić? Proszę ją aby sytuacje zmieniła ale ona dalej robi swoje, jeśli "mówię że to może się skończyć rozdęciem to mówi najwyżej będę sama to dziecko wychowywać", w tej sytuacji brakuje mi argumentów i chciałbym wiedzieć jakie mam prawa i obowiązki alimentacyjne. Czy jej postępowanie ma wpływ na przyznanie praw do alimentów przez sąd lub ich wysokość?
Czy uznanie ojcostwa w takiej sytuacji coś zmienia czy nie?
Będę bardzo zobowiązany za wiadomości zwrotne
Pozdrawiam
Pisze z pytaniem bo jestem w związku nieformalnym ,mam dziecko w drodze jednak moja partnerka nie zachowuje się "normalnie" tj. jeździ do swojego domu rodzinnego 3 do 4 razy w tygodniu, mimo próśb nie chce tego zmienić co dezorganizuje mi życie i nie wiem czy nie będę musiał się z nią rozstać po urodzeniu dziecka w przypadku braku zmiany zaistniałej sytuacji. Słyszałem opinię że w takim przypadku można uniknąć płacenia alimentów na dziecko, gdyż partnerka nie stara się stworzyć normalnego domu.
Chciałbym zapytać czy to prawda, czy w takim przypadku istnieją przesłanki ,mimo usilnych prób uchronienia związku do tego aby tych alimentów w przyszłości nie płacić? Proszę ją aby sytuacje zmieniła ale ona dalej robi swoje, jeśli "mówię że to może się skończyć rozdęciem to mówi najwyżej będę sama to dziecko wychowywać", w tej sytuacji brakuje mi argumentów i chciałbym wiedzieć jakie mam prawa i obowiązki alimentacyjne. Czy jej postępowanie ma wpływ na przyznanie praw do alimentów przez sąd lub ich wysokość?
Czy uznanie ojcostwa w takiej sytuacji coś zmienia czy nie?
Będę bardzo zobowiązany za wiadomości zwrotne
Pozdrawiam