Kiedy rozprawa??

  • Autor wątku Autor wątku Guest
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
G

Guest

Mam pytanie: ile ma czasu sedzia na wyznaczenie terminu pierwszej rozprawy? Akta do sadu trafily 20 marca, a tu cisza......a sankcja kończy sie 9 kwietnia i nawet nie wiem czy jest wniosek o przedłuzenie....
 
a pytałaś w sądzie :?: bo nie licz że przyjdzie ci zawiadomienie...koleżanka zapytała w sądzie o termin rozprawy swojego brata i dowiedziała się natomiast żadnego zawiadomienia nie dostała choć jej matka była za świadka w sprawie/matka nie dostała wezwania/ i takim sposobem nikt nie był na rozprawie,prócz adwokata z urzędu który również nie raczył powiadomić choćby telefonicznie.jak dla mnie dziwna sprawa.
 
Zanim sąd zapozna się z aktami spraw to minie kilka dni. Pózniej (tak było w moim przypadku) było posiedzenie sądu, o którym nasz adwokat został powiadomiony I na tym posiedzeniu przedłużyli areszt na miesiąc. Niedługo pozniej ustalono datę rozprawy.

Prokurator jesli nie zakonczył postepowania w ciągu czasu sankcji to musi złożyc dwa tygodnie przed koncem sankcji pismo o przedłuzenie srodka zabezpieczającego.
Ale skoro akta w sądzie to teraz wszystko w rękach sądu ale zakładam że areszt zostanie przedłuzony, bo sąd musi ustalic terminy wysłac wezwania i itp. Mam nadzieje ze nie zawsze tak jest i W twoim przypadku odbedzie się to szybciej.

xGalax Bądz dobrej mysli Juz bliżej niż dalej. Trzymam kciuki bys dowiedziała się jak najszybciej o terminie rozprawy.
Pozdrawiam
 
[cytat="xGalax"]Mam pytanie: ile ma czasu sedzia na wyznaczenie terminu pierwszej rozprawy? Akta do sadu trafily 20 marca, a tu cisza......a sankcja kończy sie 9 kwietnia i nawet nie wiem czy jest wniosek o przedłuzenie....[/cytat]

Sędzia nie ma Ustawowo wyznaczonego maksymalnego terminu w jakim musi zostać wyznaczony termin. Sprawa ma zostać tylko rozpatrzona "bez zbędnej zwłoki". A to oznacza, że jak sędzia będzie miał "dziurę" w kalendarzu to wyznaczy termin. Może to być po dwóch tygodniach, może i po dwóch miesiącach albo i dłużej.
Sędzia nie wystosowuje wniosku o przedłużenie tymczasowego aresztowania.
Proszę pomyśleć - do kogo ten wniosek ma wystosować - sam do siebie?
 
więc tak jak myślałam sprawa odbędzie się na dniach gdyż jeżeli papiery są w sądzie to znaczy że prokurator zakończył sprawę i jest już wysunięty akt oskarżenia co za tym idzie pisałaś że papiery są już w sądzie od 20 marca czyli ok 2 tyg przed końcem sankcji.teraz wystarczy pytać w sądzie o datę rozprawy bądż też prosić adwokata by cię powiadomił o terminie rozprawy. pamiętaj żebyś nie przegapiła jak moja koleżanka :wink: :!: :!: :!:
 
[cytat="skarlet"]więc tak jak myślałam sprawa odbędzie się na dniach gdyż jeżeli papiery są w sądzie to znaczy że prokurator zakończył sprawę i jest już wysunięty akt oskarżenia co za tym idzie pisałaś że papiery są już w sądzie od 20 marca czyli ok 2 tyg przed końcem sankcji.teraz wystarczy pytać w sądzie o datę rozprawy bądż też prosić adwokata by cię powiadomił o terminie rozprawy. pamiętaj żebyś nie przegapiła jak moja koleżanka :wink: :!: :!: :!:[/cytat]

To że akta sprawy są w sądzie wraz z aktem oskarżenia nie oznacza, że sprawa odbędzie się "na dniach". Nic bardziej mylnego. Proszę zrozumieć, że sędzia nie odwoła wcześniej ustalonych terminów, aby akurat tą jedną sprawę rozpatrzeć. Jeśli najbliższy wolny termin będzie miał np za 2 miesiące to sprawa może będzie wówczas, a może jeszcze później.
Dodatkowo, aby doszło do rozprawy musi być spełnionych jeszcze kilka warunków - zachęcam do lektury kodeksu postępowania karnego. Sam wpływ aktu oskarżenia do sądu to jeszcze nie wszystko.
 
Pytam w sadzie caly czas i nic :( ja rozumiem ze sedzia ma duzo pracy i wiem ze sprawa nie bedzie niedlugo tylko chcialabym poprostu juz wiedziec kiedy jest.

Czyli rozumiem ze najpierw musi odbyc sie posiedzenie o przedluzenie aresztu a potem dopiero sedzia ustali termin??
 
przepraszam jeżeli wprowadziłam cię w błąd xGalax ale wzorowałam się też moją sytuacją tz.w sądzie zapytałam jedną panią ile będę czekać na wyznaczenie terminu rozprawy i jaki może być najdłuższy okres oczekiwania tak realnie,odpowiedziała że /konkretny sąd/ najdłuższy czas to okres do 1 miesiąca,ale zapewne będzie szybciej. natomiast koleżanka jak wcześniej wspomniałam termin wiedziała 1,5 tygodnia wcześniej.
oczywiście jak pisze magnatex jeżeli będą spełnione warunki aby odbyła się rozprawa to zapewne nie będzie to aż tak długo... są różne sądy różne sprawy i tego nie da się tak określić dlatego też chciałam pokazać poprostu przykłady :wink: a jak jest z tym przedłużeniem aresztu kiedy już są papiery w sądzie to sama bym chciała wiedzieć :what: magnatex :wink:
 
art. 344 k.p.k. - Jeżeli oskarżony jest tymczasowo aresztowany, sąd z urzędu rozstrzyga o utrzymaniu, zmianie lub uchyleniu tego środka. W razie potrzeby orzeka także o innych środkach zapobiegawczych.
 
hmm... U mojego partnera sledztwo skonczyło sie 22 lutego a mamy prawie początek maja i cisza, a areszt przedłuzają i przedłuzają...
 
Literka a poszły już akta do sądu?? jeśli tak to spróbuj sie w sądzie dowiadywać.
Ja słyszałam że jak ktoś ciągle sie pyta o termin rozprawy to można by powiedzieć że to ich "przyśpiesza", tak bynajmniej jest u nas w sądzie. Dzwoniłam, chodziłam i ustalili termin:) to już za 13 dni :lol: :lol: :lol:

A to że śledztwo sie zakończyło to może zakończyło sie na policji a dopiero teraz sprawa jest u prokuratora??
 
Witam ! Mój facet od roku jest tymczasowo aresztowany akt oskarżenia wpłyną do sądu na koniec stycznia a terminu sprawy jeszcze niema i niewiadomo kiedy będzie.A na domiar złego sankcja skończyła się 24 kwietnia i została przedłużona aż do września i nic nie słychać kiedy będzie pierwsza sprawa. Może mi ktoś podpowie co robić bo jestem załamana?
 
Jedno co przychodzi mi do głowy to iść do sądu i zapytać sie poprostu czemu to tak długo trwa bo innego wyjścia nie widzę.
 
Też tak sądzę!Trzeba pytać,pytać i jeszcze raz pytać. xGalax gratuluję-już niedługo rozprawa a ja :( :( :( mam inny przypadek-bo już po dwóch dniach kiedy to akta zostały przekazane do sądu dowiedziałam się termin rozprawy( i oniemiałam bo mówiono wcześniej że będzie najdalej za miesiąc a zrobiło się z tego 2 miesiące i 1 tydzień czekania) ponoć przez te sprawy 24 godzinne,nawał spraw itp. a teraz siedzę i myślę czy nie dało by się tego w jakiś sposób przyspieszyć,czy jest jakiś sposób żeby sąd znalazł"dziurę" na wcześniejszą rozprawę:?: sankcję miał do 23.04 ale zapewne jest przedłużka i nie ma szans na wyjście do rozprawy ze względu na grożący wysoki wymiar kary . Jeżeli może mi ktoś pomóc to bardzo,bardzo proszę :help: :help: :help:
 
Oj wydaje mi sie że nic tu sie nie da zrobić...no bo powiedzą Ci : a dlaczego akurat ta rozprawa ma być wcześniej niż inne?? tak więc myśle że jednak trzeba czekać....

skarlet już mam blisko do rozprawy ale tak sie boję mi mo że wiem jaki będzie wyrok tak na 87 % :lol:
 
a skąd masz te wyliczenia :?: :?: :?: podaj mi wzór to ja też spróbuję wyliczyć nasze szanse :lol: :lol: :lol: żartuję oczywiście.Powodzenia :wink:
 
hehehehhehh :lol: poprostu mąż korzysta z art 387 kpk i ponoć adwokatka z prokuratorem wynegocjowała karę w zawieszeniu ale i tak sie boje żę będzie cośnie tak.
 
[cytat="xGalax"]adwokatka z prokuratorem wynegocjowała karę w zawieszeniu ale i tak sie boje żę będzie cośnie tak.[/cytat]

Szczęściaro, oby tak się stało :ok:
 
Im bliżej rozprawy to mam coraz więcej obaw.... przecież róznie może być... a ja sobie nie wyobrażam usłyszeć w sądzie : " wymierzam karę ...lat pozbawienia wolności.." i nie będzie w zawieszeniu na.... :(
cóż z ego że adwokatka mówi że będą zawiasy, że prokurator na to sie zgodził ale przecież jest jeszcze sędzia....echhhh...
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra