K
Kołysanka
Użytkownik
- Dołączył
- 05.2007
- Odpowiedzi
- 40
Witam.
Maz zostal tymczasowo aresztowany w ogole z dziwnego powodu troche jak dla mnie, ale nie o to chodzi.
Minelo pol roku, dostal najpierw sankcje na 3 miesiace, potem wydluzyli mu do 2, a teraz nie wiem bo rzadko daja mu dzwonic...
Od 3 miesiecy adwokat zalatwia mezowi wyjscie za kaucja, prokurator (czy kto tam sie tym zajmuje) niby sie zgodzil, ustalil kwote itp. ale cos maz nadal jest zatrzymany. Miesiac temu rozmawialam z Nim przez telefon i powiedzial mi, ze byl adwokat powiedzial mu, ze nie maja podstaw zeby go dluzej 3mac i z kaucja idzie dobrze wiec na dniach powinni go puscic. Nadal cisza.
Ile w takim razie cos takiego moze jeszcze trwac skoro kwota zostala ustalona? Sledztwo nie idzie do przodu poniewaz maz sie nie przyznal do zarzucanych mu czynow. Prokurator chce doprowadzic do sprawy, wiem ze zostalo rok temu zatrzymanych pare osob, maz ich nie zna, ale na aucie ktore posluzylo do przestepstwa znaleziono odcisk palca mojego meza (zna wlasciciela auta). Trzymaja go pol roku choc nikt na Niego nie zeznaje bo Ci ludzie go nie znaja. Bylismy pewni i adwokat zareczal, ze go szybko puszcza bo sprawa nie pojdzie do przodu jesli chodzi o jego osobe. Nie rozumiem dlaczego w takim razie sprawa z kaucja tak dlugo trwa?
Maz zostal tymczasowo aresztowany w ogole z dziwnego powodu troche jak dla mnie, ale nie o to chodzi.
Minelo pol roku, dostal najpierw sankcje na 3 miesiace, potem wydluzyli mu do 2, a teraz nie wiem bo rzadko daja mu dzwonic...
Od 3 miesiecy adwokat zalatwia mezowi wyjscie za kaucja, prokurator (czy kto tam sie tym zajmuje) niby sie zgodzil, ustalil kwote itp. ale cos maz nadal jest zatrzymany. Miesiac temu rozmawialam z Nim przez telefon i powiedzial mi, ze byl adwokat powiedzial mu, ze nie maja podstaw zeby go dluzej 3mac i z kaucja idzie dobrze wiec na dniach powinni go puscic. Nadal cisza.
Ile w takim razie cos takiego moze jeszcze trwac skoro kwota zostala ustalona? Sledztwo nie idzie do przodu poniewaz maz sie nie przyznal do zarzucanych mu czynow. Prokurator chce doprowadzic do sprawy, wiem ze zostalo rok temu zatrzymanych pare osob, maz ich nie zna, ale na aucie ktore posluzylo do przestepstwa znaleziono odcisk palca mojego meza (zna wlasciciela auta). Trzymaja go pol roku choc nikt na Niego nie zeznaje bo Ci ludzie go nie znaja. Bylismy pewni i adwokat zareczal, ze go szybko puszcza bo sprawa nie pojdzie do przodu jesli chodzi o jego osobe. Nie rozumiem dlaczego w takim razie sprawa z kaucja tak dlugo trwa?