P
pojke
Użytkownik
- Dołączył
- 12.2006
- Odpowiedzi
- 34
Witam,
Po ponad miesiącu doczekałem się odpowiedzi Warty na skargę dotyczącą ubytku wartości pojazdu w wysokości 66%.
Oczywiście nic mi nie uznali, ale to było do przewidzenia. Zależało mi tylko na kolejnym świstku od nich (za radą RU, jak najwięcej dokumentów do sprawy). Mam zatem kilka pytań i bardzo proszę o pomoc:
1. W kwocie ubezpieczenia potrącono mi te 66% również od robocizny. W odwołaniu kierownik oddziału upiera się, że nie choć ja mam wyliczenie przed sobą i ewidentnie odliczono. Czy w pozwie mogę wspomnieć o błędnym wyliczeniu szkody?
2. Czy w piśmie odpowiadającym na skargę TU nie powinno przypadkiem napisać czy jest to ostateczna decyzja, albo przynajmniej poinformować mnie, że mam prawo odwołać się od decyzji do sądu? Czy mogę uwzględnić takie coś w pozwie?
3. W decyzji SN o odliczaniu podatku vat jest feralne słowo "Odszkodowanie przysługujące na podstawie umowy ubezpieczenia
odpowiedzialności cywilnej posiadacza pojazdu mechanicznego...", zaś moja sprawa dotyczy uszkodzenia samochodu na nierówności (gmina jest ubezpieczona w Warcie, ale to nie jest ubezpieczenie pojazdu mechanicznego). Czy mimo wszystko jest sens walczyć o zwrot VATu?
4. W odpowiedzi na skargę napisano "... z racji rodzaju uszkodzeń oraz wieku pojazdu, brak jest podstaw do uwzględnienia w wypłacie odszkodowania utraty rynkowej pojazdu". Czy w ogóle mają prawo odmówić zwrotu, tym bardziej jeśli stosują w odszkodowaniu zamienniki? Czy również mogę się o to upominać przed sądem?
5. I głupia sprawa
z powództwa cywilnego? i do którego sądu - odpowiadającego centrali, oddziałowi czy mnie?
Z góry dziękuję za podpowiedzi,
Jak podczas formułowania pozwu pojawią się nowe pytania to dodam
Po ponad miesiącu doczekałem się odpowiedzi Warty na skargę dotyczącą ubytku wartości pojazdu w wysokości 66%.
Oczywiście nic mi nie uznali, ale to było do przewidzenia. Zależało mi tylko na kolejnym świstku od nich (za radą RU, jak najwięcej dokumentów do sprawy). Mam zatem kilka pytań i bardzo proszę o pomoc:
1. W kwocie ubezpieczenia potrącono mi te 66% również od robocizny. W odwołaniu kierownik oddziału upiera się, że nie choć ja mam wyliczenie przed sobą i ewidentnie odliczono. Czy w pozwie mogę wspomnieć o błędnym wyliczeniu szkody?
2. Czy w piśmie odpowiadającym na skargę TU nie powinno przypadkiem napisać czy jest to ostateczna decyzja, albo przynajmniej poinformować mnie, że mam prawo odwołać się od decyzji do sądu? Czy mogę uwzględnić takie coś w pozwie?
3. W decyzji SN o odliczaniu podatku vat jest feralne słowo "Odszkodowanie przysługujące na podstawie umowy ubezpieczenia
odpowiedzialności cywilnej posiadacza pojazdu mechanicznego...", zaś moja sprawa dotyczy uszkodzenia samochodu na nierówności (gmina jest ubezpieczona w Warcie, ale to nie jest ubezpieczenie pojazdu mechanicznego). Czy mimo wszystko jest sens walczyć o zwrot VATu?
4. W odpowiedzi na skargę napisano "... z racji rodzaju uszkodzeń oraz wieku pojazdu, brak jest podstaw do uwzględnienia w wypłacie odszkodowania utraty rynkowej pojazdu". Czy w ogóle mają prawo odmówić zwrotu, tym bardziej jeśli stosują w odszkodowaniu zamienniki? Czy również mogę się o to upominać przed sądem?
5. I głupia sprawa
Z góry dziękuję za podpowiedzi,
Jak podczas formułowania pozwu pojawią się nowe pytania to dodam