kindergeld

  • Autor wątku Autor wątku natalia213
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
N

natalia213

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2015
Odpowiedzi
3
witam,od 2012 maż złożył papiery(wszystkie jakie były potrzebne aby dostac rodzinne w niemczech).on pracuje legalnie,ja od 2013 przeprowadziłam sie do niego do niemiec z dzieckiem które ma teraz 5 lat i od tamtego roku(maja) uczeszcza do niemieckiego przedszkola.wiadomo przez pierwszy rok przysyłali do nas listy jakie dokumenty trzeba im jeszcze dosłac.a od ponad roku jest cisza-ubezpieczenie mamy niemieckie,zameldowanie mamy na stałe tu.w listopadzie mój maż pojechał do Familienkasse w Celle-na darmo,powiedziano ze nasze papiery poszły do hannoveru i tam maja rozpatrzyc je-nie dostałam zadnego zawiadommienia ani adresu czy nr telefonu zeby tam zadzwonic.niemama zielonego pojecia co robic dalej -sekretarka szefowej mojego meza poradziła aby zaczekac na odp z hannoveru-ale ja juz czekam od listopada tamtego roku.prosze o porade, co mam robic?
 
czy nikt niewie co mozna zrobic z tym?
 
Na stronie internetowej z Familienkasse znajdziesz nr telefonu, gdzie możesz się dowiedzieć jaki jest stan opracowania Twojego wniosku.

Inna możliwość to napisać do nich zapytanie. Ja bym zrobiła niezależnie od przedzwonienia, ponieważ jak masz na piśmie (polecony) to masz dowód, że się dowiadywałaś i odpowiedź będzie też na piśmie.

U mnie też przetrzymywali, tłumacząc się, że to i tamto muszą prawnie sprawdzić. Rok trwało.

Mieszkając w Niemczech trwa to duuuużo szybciej, więc zastanawiające co jest grane?

Jak stracisz całkowicie cierpliwość, to idź do adwokata, najlepiej do Fachanwalt fuer Sozialrecht i poproś o poradę, lub jeśli uważa za konieczne, niech Ci to doprowadzi do końca.

Jeśli zarabiasz jak zwykły skromny śmiertelnik, to przysługuję Ci porada płacona przez miasto. Musisz o tym powiedzieć adwokatowi, że chciałabyś

Beratung auf Beratungshilfeschein. Sama będziesz musiała chyba 10 Euro dopłacić (nie pamietam dokładnie ile).

BROŃ CIĘ BOŻE PRZED SZUKANIEM WSPARCIA W JUGENTAMCIE.
 
dzwoniłam nie raz-zalezy na kogo trafisz-jedni mowia ze niewiedza bo nie zajmuja sie naszymi papierami , inni ze nasze papiery poszły do Hanoveru, a jeszcze inni zeby czekac bo to długo trwa i nie tylko nas maja.
ale wczoraj dzwonilismy i trafilismy na taka co nam powiedziała ze papiery nasze sa tylko...... dostali z polski formularze E401 i E411 tylko one sa w j. polskim wiec kazała nam je przetłumaczyc,umówic wizyte u nich i przyjechac ,,bo wtedy szybciej dostaniemy pieniadze''-od wczoraj siedze w internecie i czytam i czytam, no i z tego co wyczytałam to te formularze powinna strona niemiecka chyba dac.
znalazłam tez te formularze na stronie internetowej Białegostoku(bo tam nalezymy) wiec chyba je wydrukuje-w j.niemieckim i pojade tam
dziekuje za podpowiedz z tym adwokatem,myslałam o tym ale dla nas to duze koszty maz nie zarabia kokosów 1020 euro-z tego trzeba zapłacic za stancje kupic jedzenie ubrac dziecko itp. teraz wiedzac ze miasto dopłaca to moge isc i załatwic to.
zobaczymy co bedzie-narazie cos zaczyna sie dziac
 
Złóż jeszcze raz papiery i najwazniejsze to jest dla nich wasz meldunek ...Meldenbescheinigung z Meldenamt ktory kosztuje od 5 do 10 euro.tam bedziecie zameldowani wszyscy na jednym pismie.Dziecko musi byc tutaj zameldowane.Jesli nie jestes jeszcze z dzieckiem zameldowana w Niemczech nie odpowiedzą ci bo twoje papiery odeslali juz od tego roku do Urzedu ds.cudzoziemców.Do meldunku zalacz Vertrag z Kita ze dziecko do przedszkola chodzi tutaj.Wtedy powinnas dostac po gora 8 tyg...kg.
Dołącze informacje jeszcze ze kg.dla ludzi,dzieci zamieszkalych tutaj na kazdy list jest odezwa 6 tyg.a dla cudzoziemców teraz 6 mies......jest calkiem inne prawo od 1 stycznia i dlatego twoje papiery napewno potraktowano ze dziecko mieszka z toba w pl.płacą za okres od trwania meldunku dziecka.nawet jesli dziecko jest zameldowane w pl i tu ,kiedy pobieraliscie w pl rodzinne to kwote ci zwrócą po odjeciu od 184 kwote z pl.
 
Powrót
Góra