M
MAŁGORZATA29
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 07.2012
- Odpowiedzi
- 1
Witam Prosze o porade.
jestem po rozwodzie od 5 lat zgodnie z rozwodem córka przebywa ze mna i ja mam wiekszosci prawa do jej wychowania. ojciec dziecka przebywa za granica. to on mi powiedział zebym starala sie o kindergerd. i rzeczywiscie dostałam pismo w lutym ze mi przyznali swiadczenie na dziecko za 2 lata do tyłu. dostałam 4700euro i miesiecznie 194euro. i tu sie zaczyna problem. ojciec dziecka wymusił na mnie abym oddała mu połowe kindergerd bo mu sie nalezało. oddałam jemu połowe 2350euro. reszta jest na moim koncie. teraz wrocił z niemiec na urlop i chce kolejna polowe bo to on bedzie trzymał. nie chce mu ich oddawac gdyz to ja byłam wnioskodawca i pieniadze trafiaja na moje konto. zalozyłam lokate aby dziecko po 13 roku zycia otrzyma te pieniadze odemnie. ojciec juz nie płaci alimentow bo dostaje kindergerd/ i moje pytanie brzmi:
czy ja prawidłowo oddałam mu te połowe kindergerd za 2 lata do tyłu?
czy to prawda ze nie musi juz płacic mi alimentów 500 zł (sadownie ma 350)
i czy ja w kazdej chwili moge zrezygnowac z kindergerd?
gdyz ojciec dziecka jest bardzo zaborczy i meczy mnie psychicznie abym pokazala mu ze te pieniadze leza na koncie.ja to najchetniej juz bym zrezygnowala z tego swiadczenia bo mam juz dosc. prosze o porade

jestem po rozwodzie od 5 lat zgodnie z rozwodem córka przebywa ze mna i ja mam wiekszosci prawa do jej wychowania. ojciec dziecka przebywa za granica. to on mi powiedział zebym starala sie o kindergerd. i rzeczywiscie dostałam pismo w lutym ze mi przyznali swiadczenie na dziecko za 2 lata do tyłu. dostałam 4700euro i miesiecznie 194euro. i tu sie zaczyna problem. ojciec dziecka wymusił na mnie abym oddała mu połowe kindergerd bo mu sie nalezało. oddałam jemu połowe 2350euro. reszta jest na moim koncie. teraz wrocił z niemiec na urlop i chce kolejna polowe bo to on bedzie trzymał. nie chce mu ich oddawac gdyz to ja byłam wnioskodawca i pieniadze trafiaja na moje konto. zalozyłam lokate aby dziecko po 13 roku zycia otrzyma te pieniadze odemnie. ojciec juz nie płaci alimentow bo dostaje kindergerd/ i moje pytanie brzmi:
czy ja prawidłowo oddałam mu te połowe kindergerd za 2 lata do tyłu?
czy to prawda ze nie musi juz płacic mi alimentów 500 zł (sadownie ma 350)
i czy ja w kazdej chwili moge zrezygnowac z kindergerd?
gdyz ojciec dziecka jest bardzo zaborczy i meczy mnie psychicznie abym pokazala mu ze te pieniadze leza na koncie.ja to najchetniej juz bym zrezygnowala z tego swiadczenia bo mam juz dosc. prosze o porade