Kłamstwo o Nagranie

  • Autor wątku Autor wątku TomDebool
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
T

TomDebool

Nowy użytkownik
Dołączył
06.2016
Odpowiedzi
6
Witam, mam pytanie: W rozmowie telefonicznej powiedziałem drugiej osobie że ją nagrałem (chociaż tego nie zrobiłem, oszukała mnie w sprawie umowy kupna sprzedaży samochodu i pod wpływem emocji żeby nie czuła się bezkarna że mnie okłamała to powiedziałem że mam świadków którzy byli przy podpisywaniu umowy -bo byli i że mam nagranie jak obiecuje na tzw. umowie ustnej szczegóły transakcji które nie są zapisane) Czy np. za to mogę mieć jakieś konsekwencje, że ja okłamałem ? Bo ta osoba Mi odparła że nagrywanie jest karane i złoży wniosek na policję, przypominam że nie nagrywałem jedynie tak powiedziałem :confused:
 
nie jest karalne nagrywnie rozmowy w ktorej bierze sie udział.
 
Rozumiem, czytałem o Tym że można nagrywać, ale w tym rzecz że nie nagrywałem jedynie tak powiedziałem a okazało się że policja wezwała mnie w tej sprawie jako świadka - podobno :(
Osoba ta wysłała Mi pismo (według mnie groźbę) że jeżeli wpłacę na podane konto 860zł to wycofa wniosek na policji. Wysłała Mi też wniosek złożony do prokutratury gdzie oskarża mnie z Art. 267. § 3. , oraz umowę ugody itp. Czy to jest normalne?

Okazało się że osoba ta nagrała rozmowę telefoniczna ze mną gdzie Ja powiedziałem Jemu że nagrywałem Go. Ogólnie to jakaś patologia, bo osoba ta cały czas mnie nagrywała a teraz Jego nagranie jest dowodem tego że Ja powiedziałem w rozmowie że nagrywałem (chociaż tego nie zrobiłem) :(
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
to czy to normalne niw iem. ale ma takie prawo. nic nie plac. dostaniesz wezwanie na przesłuchanie to pojdziesz, wyjasnisz. poza tym art na ktory sie powoluje jest w tym momencie bez sensu, nie podsluchowales nikogo, nawet jakbys nagral to wlasna rozmowe z nim i masz do tego prawo...nic nie plac, chce cie zastraszyc. niech idzie do prokuratury poczekasz, wyjasnisz jak wogole pojdzie w co watpie.
 
Osoba ta poszła... złożyła już wniosek dlatego dostałem wezwanie na policję. Zeznania złożyłem. Również jedna z osób która ze mną była przy kupnie (żona) składała zeznania.
Kolejne dwie osoby mają jeszcze zeznawać, które były ze mną. Na zeznaniu policja przedstawiła Mi nagranie (które przekazała osoba która mnie oskarża o nagrywanie) gdzie powiedziałem w rozmowie telefonicznej temu Panu że Go nagrałem, przyznałem się że tak powiedziałem pod wpływem emocji ale naprawdę Go nie nagrywałem. Świadkowie również potwierdzają To co Ja mówię - bo to prawda. Ale sprawa nadal się ciągnie od 29 lutego i jeszcze nie jest zakończona.
 
Ale jest tak jak napisałem, nie wypisuję bzdur :(:(:( właśnie osoba która mnie oskarża o nagrywanie podczas negocjacji kupna-sprzedaży auta. Przekazała nagranie z telefonu gdzie Ja powiedziałem jej podczas rozmowy telefonicznej że nagrałem Ją podczas negocjacji. Może źle poprostu napisałem tutaj na forum.

Jeżeli mam wrócić do postu #2 , to rozumiem że nagrywanie nie jest karane, ale Policja sprawę prowadzi :( Pomijając to że Ja osoby nie nagrywałem. To czy jedno nie przeczy drugiemu/ jak nagranie może być dowodem w sprawie o nagrywanie?
 
Ostatnia edycja:
policja prowadzi bo taki ma obowaizek. i tyle. nikt cie nie oskarzy. bez przesady.
 
Od Poczatku:

1. Kupiłem auto
2. Kolejnego dnia zadzwoniłem do osoby i w przeprowadzonej rozmowie z Nią pod wpływam emocji powiedziałem że oszukała mnie i że mam nagranie z dnia negocjacji i zeznania świadków.
3. Osoba która sprzedała Mi auto wysłała mi Skierowanie wniosku do prokuratury gdzie oskarża mnie z art.Art. 267, również wysyła mi w jednej kopercie umowę ugody gdzie chce żebym na konto wpłacił 860 zł to wycofa wniosek w ramach zadośćuczynienia.
4. Po dwóch miesiącach policja wzywa mnie w celu złożenia zeznań. Gdzie przedstawiają Mi nagranie rozmowy telefonicznej, gdzie słychać jak mówię że nagrałem osobę podczas negocjacji
5. Potem wzywa kolejnych świadków, jeden świadek żona już jest przesłuchany, kolejni dwaj świadkowie dostali wezwania.

NA FORUM CHCIAŁEM SIĘ PORADZIĆ:
-Czy słusznie można kogoś oskarżyć o nagrywanie samemu nagrywając.
-Czy powiedzenie komuś przez telefon że się Go nagrało to przewinienie?
-Czy w tej sytuacji mogę złożyć wniosek o fałszywe oskarżenie Mnie?
:mad:
 
1.uspokoic sie.

2. czy slusznie to ocenia policja. oskarzyc mozna o wszytsko, kazdego. kwestia winy. ty mogles to nagrac, zgodnei z prawem, nie zrobiles tego wiec nie ma tym bardziej o czym mowic.

3. nie. jakby za klamstwo wsadzali to by dopiero polityków w pudle siedziało...

4. zlozyc mozesz. ale powaznie che ci sie nadal biegac po tych komisariatach itd? poza tym ten ktory cie oskarzly skad mial wiedziec ze jest oklamywany? nie wiedzial ze go oszukujesz z tym nagraniem, i myslal ze tego robic nie wolno mimo tego ze sam to zorbil o czym uważe ze jemu bylo wolno...no glupota do kwadratu.
 
Ostatnia edycja:
Dzięki, za odpowiedzi. ivannet;)

p.s. Nie chce Mi się biegać po komisariatach, ale żona Mi się wykańcza nerwowo.Bo nigdy nie mieliśmy problemów z "Prawem". A znajomi mówią że mam tego nie zostawiać.
 
wyluzuj, koleznka miala u siebie policje min. raz w tygodniu bo sadiad zglaszal ze niszczy mu mienie. a co sie okazalo, chodzilo o jej koty ktore mu chodzily po ogórdku...no szok. i policja tez musiala przyjechac.
 
Powrót
Góra