Kłamstwo w celu uzyskania korzyści.

  • Autor wątku Autor wątku Jacek.K.
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
a priori napisał:

Dlaczego nie podpada?

Jeżeli mnie ktoś okłamie i coś na tym zyska a ja stracę to by podlegało?

Proszę zastanówmy się nad obietnicą pana Donalda Tuska zniesienia abonamentu telewizyjnego.

Ci co mu uwierzyli i z tego powodu na niego zagłosowali i namawiali jeszcze innych do tego stracili na to czas, co da się jakoś przeliczyć na pieniądze.
Teraz tracą dalej na utrzymywanie pana Donalda Tuska, składają się bowiem na jego pensje i inne wydatki związane z rządzeniem.

Pan Donald Tusk dzięki kłamliwym obietnicom teoretycznie zyskał utrzymanie i prestiż.

Proszę o wytłumaczenie mi, kiedy okłamanie z narażeniem kogoś na straty z jednoczesnym osiągnięciem korzyści z kłamstwa jest karalne, a kiedy nie jest.

Przepraszam, że się rozpisuję, ale odpowiedzi, że coś nie jest karalne bo nie jest ja nie potrafię zrozumieć.
 
Kamilb2 napisał:
Moim zdaniem to wyborcy powinni zejść na ziemię. Niech zaczną racjonalnie myśleć co jest możliwe, a co jest tylko obietnicą, która nie ma szans w zderzeniu z rzeczywistością. Może wtedy politycy przestaliby tyle obiecywać. Liczą się konkrety. A egipskie plaże dla emerytów, koleje wysokich prędkości włóżmy póki co między bajki.
Czekam na polityka, który poda rozsądny program. Nie musi obiecywać, że w ciągu jego kadencji zacznę zarabiać 5 razy więcej, podatki zmniejszą się o 90% i co miesiąc będę wypoczywał na Bali. Niech poda plan możliwy do realizacji.

Każdy polityk, mówiąc kolokwialnie, zawsze może się wykpić od odpowiedzialności. Nawet jeśli takie obietnice zaczęłyby być penalizowane w KK. 'Bo nie mam większości w sejmie', 'bo mamy kryzys', 'bo złotówka spada', 'bo na giełdzie dalej rządzą spekulanci', można tak wymyślać i wymyślać.
Trzeba uświadamiać społeczeństwo. To jest jedyna sensowna droga. Ludzie muszą zrozumieć, że populizm i obietnice niewiele znaczą.

To, że obietnice obecnie niewiele znaczą, nie oznacza, że tak musi być.

Polityk, który się decyduje zostać politykiem powinien doskonale się orientować co może obiecać, a co nie może.

Obietnica jest formą umowy słownej, która zobowiązuje i to jest już problem polityka jak się z obietnic wywiąże.

Czy ma to sens co napisałem?
 
Proszę pamiętać, że podatki płacone przez Pana nie trafiają bezpośrednio na konto premiera tylko do budżetu państwa. Tym samym Pana podatki trafiają do pomocy społecznej, publicznych szkół i przedszkoli, do funduszu alimentacyjnego i innego typu instytucji, które przyczyniają się do poprawy życia.

Ponadto proszę pamiętać, że p. Donald Tusk jak i pozostali politycy, policjanci, pracownicy wymiaru sprawiedliwości etc. również płacą podatki, takie same jak i Pan.

Przestępstwo oszustwa polega w szczególności na doprowadzeniu do niekorzystnego rozporządzania mieniem. Opłata abonamentowa wynika z ustawy, a nie z woli rządu. Brak jest w tym przypadku bezpośredniego pokrzywdzenia. Brak jest w ogóle znamion przestępstwa.

A co najważniejsze, proszę pamiętać, że opłata abonamentowa wynika z ustawy, która nie może być zmieniana przez rząd, a sejm. Więc tym samym nie tylko rząd ma inicjatywę ustawodawczą, ale i opozycja oraz inne partie zasiadające na Wiejskiej. To nie rząd zmusza Pana do opłaty, tylko ustawa, która została uchwalona przez Sejm (proszę spojrzeć, której kadencji).

Proszę pamiętać, że J. Kaczyński, L. Miller, T. Mazowiecki etc. również nie wprowadzili pewnych ustaw.


Polityk, który się decyduje zostać politykiem powinien doskonale się orientować co może obiecać, a co nie może.

Obietnica jest formą umowy słownej, która zobowiązuje i to jest już problem polityka jak się z obietnic wywiąże.

Czy ma to sens co napisałem?
Nie, nie ma to sensu bo posłowie i senatorzy nie są związani instrukcjami wyborców (patrz Konstytucja). Miesza Pan również prawo cywilne z prawem karnym. Niewywiązanie się z jakiejkolwiek umowy/przyrzeczenia nie oznacza popełnienia przestępstwa z art. 286 k.k.

Pana tezy są absurdalne i narażają na śmieszność (vide oskarżenie Boga o niesprawiedliwość w USA). W tym wątku już wiele razy poinformowano Pana, że opisany czyn nie stanowi przestępstwa oszustwa, jednakże ten fakt najwidoczniej nie jest po Pana myśli i tym samym nie potrafi Pan przyjąć do wiadomości, że racja akurat, po Pana stronie, w tym przypadku nie występuje.

Proszę najpierw zapoznać się z czego wynika opłata abonamentowa, jak wygląda proces uchwalania ustaw (i ogólnie prawa), a potem szukać odpowiedzialnych za taki stan rzeczy. Gdy nabędzie Pan elementarną wiedzę, to Pana wątpliwości powinny zostać rozwiane.
 
Ostatnia edycja:
lucanus napisał:
...
Nie, nie ma to sensu bo posłowie i senatorzy nie są związani instrukcjami wyborców (patrz Konstytucja). Miesza Pan również prawo cywilne z prawem karnym. Niewywiązanie się z jakiejkolwiek umowy/przyrzeczenia nie oznacza popełnienia przestępstwa z art. 286 k.k.
...

Bardzo dziękuję za dający wiele do myślenia komentarz.

Proszę o wytłumaczenie czym różni się prawo cywilne od prawa karnego.
Czy niedotrzymanie warunków umowy jest ścigane również przez prawo cywilne?
Jeżeli chodzi o instrukcje wyborców to jestem się w stanie zgodzić, że nie są wiążące, o ile nie poszły za tym ustne obietnice posła będące formą umowy ustnej.
Wy na mnie zagłosujecie, ja wam załatwię to i to.

Proszę o napisanie, który punk konstytucji ma pan na myśli?
 
Ostatnia edycja:
lucanus napisał:
Proszę pamiętać, że podatki płacone przez Pana nie trafiają bezpośrednio na konto premiera tylko do budżetu państwa. Tym samym Pana podatki trafiają do pomocy społecznej, publicznych szkół i przedszkoli, do funduszu alimentacyjnego i innego typu instytucji, które przyczyniają się do poprawy życia...

Bardzo słuszne spostrzeżenie, pieniędzy z podatków nie starcza nawet na funkcjonowanie podstawowych instytucji.
Dlatego budżet jest deficytowy,
By pan Donald Tusk, posłowie i senatorowie mogli dostać wynagrodzenie za swoje obowiązki muszą zaciągać oprocentowane pożyczki pieniężne.

Niedawno problem ten został poruszony na Forum Europejskim.

BRUTALNA PRAWDA - dlaczego nie pokazano tego w żadnych wiadomościach ??? - YouTube
 
Politycy powinni być sądzeni za oszustwa i kradzieże.
Przecież jak to jest .
Ja pracóję i muszę się spowiadać z tego ile i jak zarobiłem. Część tych pieniędzy daję pod przymusem, moim przymusowym pracownikom (rządowi) Dlaczego oni nie muszą się przedemną rozliczać.
Jak dla mnie oszustwo grubymi nićmi szyte.
Po drógie jak ja podejde do bogatego i zabiore mu 100 zł by dać biednemu to jestem złodziejem. A Państwo to robi oficjalnie i jest bezkarne.
Niestety ludzie wybierają. i zawsze rząd jest odzwierciedleniem umysłów narodu. Jak naród wybrał głupi rząd który wydaje więcej niż zarabia, to znaczy że ci co głosowali są tak samo albo bardziej głupi. Pretensje można mieć tylko i wyłącznie do wyborców.
Nie sądzę że jakiegoś posła czy senatora udało by sie komukolwiek oskarżyć i jeszcze z tym wygrać. Jak cie poseł przejedzie po pijaku to jest to twoja wina bo on ma inmunitet :(
Na mocy tego DzU z 2011 r. Nr 34, poz. 173
Mozna powiedziec że politycy łamią
Art. 47. Konstytucji.
Bo jeżeli mam prawo o decydowaniu o swoim zyciu to sam chcę sobie zabezpieczać emeryturę. Niechcę polegac na zusie. Karzdy przymus jest ograniczeniem wolności.
Ale watpie by ktoś to wygrał w sądzie.
 
Jacek.K. napisał:
Bardzo słuszne spostrzeżenie, pieniędzy z podatków nie starcza nawet na funkcjonowanie podstawowych instytucji.
Dlatego budżet jest deficytowy,
By pan Donald Tusk, posłowie i senatorowie mogli dostać wynagrodzenie za swoje obowiązki muszą zaciągać oprocentowane pożyczki pieniężne.

Niedawno problem ten został poruszony na Forum Europejskim.

BRUTALNA PRAWDA - dlaczego nie pokazano tego w żadnych wiadomościach ??? - YouTube

Bo się żle gospodarzą
 
Przedmiotem forum jest prawo a nie polityczne przepychanki.
Polityki tutaj unikamy jak ognia.
Zamykam i zapraszam na jakieś forum polityczne.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra