Klasyk- czyli Ultimo i komornik w natarciu...

  • Autor wątku Autor wątku astroida
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

astroida

Użytkownik
Dołączył
03.2015
Odpowiedzi
40
Witam
Mam następujący problem. Kilka dni temu, dowiedziałam się w sumie przypadkiem (logując się na konto bankowe) iż komornik zablokował mi konto bankowe w związku z długiem w Ultimo ( nie splacona pożyczka w provident o ile się nie mylę w 2003-4 rok). Przez ostatnie 11 lat nie przebywałam pod adresem, gdzie szła pewnie cała korespondencja.Dzieki uprzejmosci kolezanki dowiedziałam się, że Ultimo zalozylo sprawe i uzyskało tytuł wykonawczy w dn 7-05-2014. Zdaję sobie sprawę z tego, że wszelakie terminy odwoławcze już mnie nie dotyczą. W chwili obecnej nie pracuję, jednak dług nawet przedawniony i tak muszę spłacić i tak, i nie mam zamiaru uchylać się od tego. I tu rodzi się pytanie... komornik i tak niczego nie zajmie bo nie mam nic. Czy czekać aż z braku możliwości sciagniecia wierzytelności komornik zawiesi postepowanie i w tym momencie próbować zawrzeć ugodę z Ultimo ( chyba bardziej korzystne bo moglabym najpierw spłacić należność główną aby odsetki nie rosły). Jak to dalej będzie wyglądać kiedy komornik nic nie ściągnie... Bardzo proszę o podpowiedzi i nie ukrywam,że zależałoby mi na tym aby choć trochę uciąć odsetki , bo choć kwota może nie duża to jednak w chwili obecnej dla mnie jest dużym obciażeniem
Z góry dziękuję za chęć pomocy
 
Nie po to oddali sprawę do komornika by się dogadywać z tobą. Choć możesz spróbować. Jeśli korespondencja poszła na niewłaściwy adres możesz wnieść sprzeciw do Sądu art 139 par 5kpc
 
Czyli wniose sprzeciw i caly tok sprawy zacznie sie od nowa?
Mniemam, ze skoro komornik nie sciagnie wierzytelnosci, bo nie ma z czego to po pewnym czasie ( wlasnie- po jakim ?) zwroci sprawe do wierzyciela... i tak sobie mysle, ze jesli w tym momencie zglosilabym chec ugody to chyba dla Ultimo jest korzystne ze jednak chce splacic bo jego zadania zaczna byc zaspakajane... prosze mnie poprawic jesli sie myle...
 
astroida napisał:
i tak sobie mysle, ze jesli w tym momencie zglosilabym chec ugody to chyba dla Ultimo jest korzystne ze jednak chce splacic bo jego zadania zaczna byc zaspakajane... .
Sprawę masz wygraną a ty chcesz karmić trola??? Roszczenie bezzasadne, nadto przedawnione. Ultimo w roszczeniach z Providenta jeszcze nie wygrało żadnej sprawy, gdzie został wniesiony sprzeciw...
Po kolei krótko: sprzeciw z udowodnieniem innego adresu zamieszkania, zawieszenie egzekucji i późniejsze jej umorzenie, dalej już oddalenie powództwa (chyba że Ultimo cofnie pozew to umorzenie postępowania). Powodzenia! W razie pytan, służę pomocą.
 
Czyli pierwszym krokiem jest wniesienie sprzeciwu do SR który wydał wyrok w tej sprawie. Czy Ultimo mając prawomocny wyrok ( no bo sprawa byla w 2014 r a ja o calej sprawie dowiedzialam się z blokady konta) może cofnąć pozew ? W końcu, czy mogę zarządać od Ultimo dokumentacji w sprawie tego zoobowiazania, bo zakładam że takowej w aktach sądowych nie ma?
 
W SR coś na pewno jest - ale nie na tyle by sprawę wygrać :) Masz od komornika sygn akt i sąd jaki to wydał, idź, poczytaj. Zobaczysz że poza umową cesji nie ma nic. Czasami dodają umowę z Providentem. Tyle.
Wnosisz sprzeciw, zarzucasz że roszczenie jest nienależne i przedawnione, wnosisz o przyjęcie sprzeciwu gdyż z uwagi na brak prawidłowego doręczenia termin do jego wniesienia nie zaczął biec, dołączasz dowód na inny prawidłowy adres.
sąd sprzeciw przyjmie, nakaz utraci moc i umorzysz postepowanie komornicze. Dalej to już zwykła rozprawa - chyba że Ultimo cofnie pozew, ale to już szczegóły na dalszy etap zabawy.

Na marginesie dodam, że ostatnio Ultimo zaczęło cofać pozwy bez zrzeczenia się roszczenia, już po wydaniu wyroku. Naiwnych szukają licząc że ktoś wyrazi zgodę...
 
Do SR i komornika to ja mam 400 km i narazie brak mozliwosci aby tam jechac i rozeznac sie w aktach. Jedyne dane w sprawie jakie posiadam to pismo komornicze do banku, bo takowe matka odebrala i stąd tylko wiem o całej sprawie. Czy np. ktoś z rodziny może podejść do sądu aby zajrzeć do akt ?

Zaczynam w takm razie działać, czy jest tu na forum jakaś sciaga jak ma taki sprzeciw wygladać ?

Tak na marginesie, dziekuję Panu bardzo za zaangażowanie, ma Pan u mnie dużą kawę z wkładką albo bez :-)
 
Do Sądu Rejonowego

Ultimo..................

syg. akt.........

Sprzeciw

Wnoszę sprzeciw od nakazu zapłaty z uwagi na brak prawidłowego doręczenia [ błędny adres ] oraz dlatego ,że roszczenie jest nienależne i przedawnione.

Od komornika dowiesz się jaki jest nr. sprawy.
 
Mam to napisać w takiej formie jak wyżej , czy lepiej na druku sądowym SP?
Sygnaturę akt już mam.
Czy mam dołączyć kopię potwierdzenia meldunku czasowego ( mam od 2006r przedłużane co rok i ostatnie na dwa lata czyli do 2017 r) w innym miejscu do sprzeciwu? I w ilu kopiach mam to wysłać do sądu?
 
Ostatnia edycja:
Możesz wykorzystać wskazówki świerzynki, patrz również co ja napisałem. Dodaj do pisma wniosek o doręczenie ci nakazu zapłaty - co byś wiedział o co chodzi :) Ale jeśli to rzeczywiście o Providenta chodzi to takie sprzeciwy ja mogę w ciemno pisać ;) - treść pozwów jest taka sama, zmieniają się tylko daty, nazwiska i kwoty. Reszta identyczna słowo w słowo.

Do tego sprzeciwu oczywiście dołączasz jakiś kwit, który dowodzi twojego adresu w dacie tego nakazu
 
Na bank chodzi o providenta. Wypełnię sprzeciw na gotowym druku, tylko mam pytanie: jako powoda wpisuje ultimo a pozwanego siebie ? No i rzecz najwazniejsza, nakaz wystawiony jest jeszcze na ultimo kiedy mialo siedzibe w W-wie na Grójeckiej, to teraz chyba pisac na Wrocław ?
 
1. tak
2. na adres jaki jest na piśmie, albo tam gdzie brałaś
 
Czyli adres na Grójeckiej ... Jeszcze zapytam w ilu kopiach mam to poslac do sadu ? I miłego weekendu życzę :-)
 
w trzech egzemplarzach: dla powoda, dla sadu i dla siebie
powodzenia :)
 
Ostatnia edycja:
Jestem dobrej myśli ;) a jeszcze to dla siebie wysyłam też do sądu czy zostawiam u siebie ?
 
A adres wpisuje aktualny, czy taki jak w nakazie, a do korespondencji zmieniam na aktualny... przepraszam ze moze durne pytania zadaje, ale to jest moj pierwszy kontakt z sądem w tego typu sprawie...
 
Jak najbardziej aktualny. Przecież na tym opierasz sprzeciw.
 
astroida napisał:
ale to jest moj pierwszy kontakt z sądem w tego typu sprawie...
To może lepiej daj to komuś do sprawdzenia, żebyś nie przegrała wygranej sprawy przez głupotę
 
Powrót
Góra