Klauzula blokująca upublicznianie danej treści

  • Autor wątku Autor wątku inesce
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
I

inesce

Użytkownik
Dołączył
12.2010
Odpowiedzi
76
Chciałabym się zapytać czy jest i jak brzmi klauzura która by zabezpieczała daną treść przed opublikowaniem.
Chodzi na przykład o treść emaila, by nie została przytoczona w jakimś artykule lub by w ogóle nie została jakkolwiek upubliczniona.


Dodam, że miałam taki przypadek. Przesyłając emailowo pewnej dziennikarce informacje na pewien temat. Niedawno ukazał się artykuł w gazecie, gdzie owa dziennikarka wybrane informacje z przesłanych emaili przytoczyła jako moją wypowiedź. Podpisała to moim imieniem i nazwiskiem. Do tego nawet mnie nie poinformowała, że dany artykuł się ukaże. Treści emailii miały charakter informacyjny skierowany do jednej osoby.

Teraz pisząc jakiegokolwiek emaila do dziennikarza, redakcji itp, chciałabym się zabezpieczyć, by nie można było tego potem wykorzystać w żaden sposób, ani też upublicznić, przytoczyć, albo nawet napisać coś na podstawie tego.
 
Masz prawo zastrzec nieujawnianie informacji mogących Ciebie zidentyfikować. Dziennikarz jest zobowiązany Prawem prasowym do podporządkowania się temu zastrzeżeniu:
Przepis prawny:
Art. 15.
[Prawo do anonimowości autora, obowiązek zachowania w tajemnicy]

1. Autorowi materiału prasowego przysługuje prawo zachowania w tajemnicy swego nazwiska.

2. Dziennikarz ma obowiązek zachowania w tajemnicy:
1) danych umożliwiających identyfikację autora materiału prasowego, listu do redakcji lub innego materiału o tym charakterze, jak również innych osób udzielających informacji opublikowanych albo przekazanych do opublikowania, jeżeli osoby te zastrzegły nieujawnianie powyższych danych,
2) wszelkich informacji, których ujawnienie mogłoby naruszać chronione prawem interesy osób trzecich.

3. Obowiązek, o którym mowa w ust. 2, dotyczy również innych osób zatrudnionych w redakcjach, wydawnictwach prasowych i innych prasowych jednostkach organizacyjnych.
Prawo prasowe.


PS.
Skoro nie chcesz aby informacje były wykorzystywane po co je podajesz?
 
Ostatnia edycja:
Może inaczej. Emaile miały bardziej charakter prywatny, a nie oficjalny. Dziennikarka z wybranych fragmentów skleciła moją rzekomą wypowiedź w tej sprawie i to opublikowała. Uważam, że jest to w pewien sposób nie w porządku. Tym bardziej, że nawet mnie o tym nie poinformowała.
 
Powrót
Góra