K
Kamil77ad
Użytkownik
- Dołączył
- 02.2021
- Odpowiedzi
- 47
Dzień dobry,
Znajomy pracuje w małej firmie podatkowej w małej miejscowości.
Kilku klientów rozliczających się w tej firmie prowadzącej usługi księgowe jest, delikatnie mówiąc, "wątpliwych biznesowo". To znaczy nie chcą żadnych ustaleń na piśmie - jak diabeł święconej wody - tak się bronią. I kombinują z podatkami szukając świetego grala - luk podatkowych i pokrętnych wyjaśnień by nie płacić podatków.
Teraz jeden z nich usiłuje telefonicznie narzucić błędną zaniżoną stawkę VAT, chociaż miał mailowo wysłaną kilkukrotnie informacje, jaką powinien zastosować i dlaczego (podstawa prawna). I kombinuje to z nazewnictwem na fakturze, to z datami itd. Czyli żyrafa to koń tylko mu się trafił z długą szyją...
Odmawia przekazania tej informacji na piśmie (mailowo). Tylko naciska telefonicznie (wg mnie usiłując zastraszyć i w razie kontroli z US wskazać później na tego księgowego jako winnego).
Znajomy nie chce robić z igły widły ale też nie chce odpowiadać (za klienta radosną twórczość) potem przed US że to on taką stawkę zaproponował i przyjął.
Znajomy pracuje w małej firmie podatkowej w małej miejscowości.
Kilku klientów rozliczających się w tej firmie prowadzącej usługi księgowe jest, delikatnie mówiąc, "wątpliwych biznesowo". To znaczy nie chcą żadnych ustaleń na piśmie - jak diabeł święconej wody - tak się bronią. I kombinują z podatkami szukając świetego grala - luk podatkowych i pokrętnych wyjaśnień by nie płacić podatków.
Teraz jeden z nich usiłuje telefonicznie narzucić błędną zaniżoną stawkę VAT, chociaż miał mailowo wysłaną kilkukrotnie informacje, jaką powinien zastosować i dlaczego (podstawa prawna). I kombinuje to z nazewnictwem na fakturze, to z datami itd. Czyli żyrafa to koń tylko mu się trafił z długą szyją...
Odmawia przekazania tej informacji na piśmie (mailowo). Tylko naciska telefonicznie (wg mnie usiłując zastraszyć i w razie kontroli z US wskazać później na tego księgowego jako winnego).
Znajomy nie chce robić z igły widły ale też nie chce odpowiadać (za klienta radosną twórczość) potem przed US że to on taką stawkę zaproponował i przyjął.