D
domel2411
Użytkownik
- Dołączył
- 01.2014
- Odpowiedzi
- 35
Witam.
Do prywatnego warsztatu(czyt.osoby fizycznej) zgłosił się klient z zapytaniem,czy nie udostępnię mu miejsca do restauracji auta na 2 miesiące. Zgodziłem się na jakiś skromnych warunkach finansowych,umowa ustna. Robił auto przez miesiąc,potem pojawiał się rzadziej,aż w końcu nie pokazał się wcale. Nie ma z nim żadnego kontaktu,a auto zajmuje mi miejsce w garażu(właściwie karoseria bez tablic rej).
Pytanie:
Czy mogę to auto wystawić na zewnątrz przed posesję,gdzie pogoda i ludzie pewnie je zaraz zdewastują? Czy nie poniosę za to kary jak właściciel się zgłosi za pół roku?
Ewentualnie co mogę w tej sytuacji zrobić?
Do klienta miałem tylko nr tel i imię i nazwisko,umowy na papierze nie zawierałem. Może i policja by ustaliła jego personalia,ale nie wiem,czy zajmują się takimi sprawami.
Do prywatnego warsztatu(czyt.osoby fizycznej) zgłosił się klient z zapytaniem,czy nie udostępnię mu miejsca do restauracji auta na 2 miesiące. Zgodziłem się na jakiś skromnych warunkach finansowych,umowa ustna. Robił auto przez miesiąc,potem pojawiał się rzadziej,aż w końcu nie pokazał się wcale. Nie ma z nim żadnego kontaktu,a auto zajmuje mi miejsce w garażu(właściwie karoseria bez tablic rej).
Pytanie:
Czy mogę to auto wystawić na zewnątrz przed posesję,gdzie pogoda i ludzie pewnie je zaraz zdewastują? Czy nie poniosę za to kary jak właściciel się zgłosi za pół roku?
Ewentualnie co mogę w tej sytuacji zrobić?
Do klienta miałem tylko nr tel i imię i nazwisko,umowy na papierze nie zawierałem. Może i policja by ustaliła jego personalia,ale nie wiem,czy zajmują się takimi sprawami.