K
Klemens87
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 07.2017
- Odpowiedzi
- 4
Witam, na wstępie chciałbym zaznaczyć, iż zapoznałem się z tym wątkiem (https://forumprawne.org/prawo-autorskie/691741-model-3d-rzeczywistego-obiektu.html). Jednak nie uzupełnia on moich pozostałych pytań. Najlepiej będzie, gdy przedstawię to w punktach.
1. Jesteśmy gronem administracji wydającym bezpłatną grę. Gra opiera się na kodzie napisanym w darmowym silniku gier oraz modele tworzone głównie w darmowych programach, bądź innych na wersjach studenckich. Ogólnie sprawa licencjonowania jest ok. Kod gry został utworzony przez grono osób które aktualnie odeszło pozostawiając swoją spuściznę. To tak na prawdę dzięki nim wszystko funkcjonuje i stanowi ponad 85% całości programu. Osoby te przekazały całemu gronu administracji pieczę nad pozostałością w wierze, że będą rozwijać grę na tych samych zasadach - czyli bezpłatna. W międzyczasie do projektu dołączyły pewne osoby - dodawały one nowe funkcje w grze, naprawiały błędy itp. Wszyscy wiedzieli o tym, iż wydajemy tą grę bezpłatnie i nie zamierzamy czerpać z tego żadnych korzyści. Jednak w pewnym momencie małe grono osób wyłamało się z całego projektu pod nie do końca wiadomymi nam [pozostałej administracji] pobudkami. Zażądali oni usunięcia całego kodu, który do tej pory napisali, uznając, iż jest to ich dzieło i mają do tego prawa autorskie. Wspomniany kod korzystał z funkcji zaimplementowanych przez można powiedzieć pionierów - wcześniej wspomniane grono osób które utworzyło grę od podstaw. Czy w takim wypadku mamy obowiązek spełnić żądanie?
2. Drugą sprawą jest, iż gra w kwestii modeli opiera się głównie na jak najbardziej dokładnych odwzorowanych przedmiotów, pojazdów, budynków rzeczywistych. Również przypadki gdy to osoba która w dalszym ciągu jest w administracji jest autorem zdjęć na teksturę obiektu. Jednak odchodząc zażądali oni również usunięcia owych modeli 3D które sami, dobrowolnie udostępnili i "włożyli" do kodu gry. Czy w takim wypadku mamy obowiązek spełnić owe żądanie?
1. Jesteśmy gronem administracji wydającym bezpłatną grę. Gra opiera się na kodzie napisanym w darmowym silniku gier oraz modele tworzone głównie w darmowych programach, bądź innych na wersjach studenckich. Ogólnie sprawa licencjonowania jest ok. Kod gry został utworzony przez grono osób które aktualnie odeszło pozostawiając swoją spuściznę. To tak na prawdę dzięki nim wszystko funkcjonuje i stanowi ponad 85% całości programu. Osoby te przekazały całemu gronu administracji pieczę nad pozostałością w wierze, że będą rozwijać grę na tych samych zasadach - czyli bezpłatna. W międzyczasie do projektu dołączyły pewne osoby - dodawały one nowe funkcje w grze, naprawiały błędy itp. Wszyscy wiedzieli o tym, iż wydajemy tą grę bezpłatnie i nie zamierzamy czerpać z tego żadnych korzyści. Jednak w pewnym momencie małe grono osób wyłamało się z całego projektu pod nie do końca wiadomymi nam [pozostałej administracji] pobudkami. Zażądali oni usunięcia całego kodu, który do tej pory napisali, uznając, iż jest to ich dzieło i mają do tego prawa autorskie. Wspomniany kod korzystał z funkcji zaimplementowanych przez można powiedzieć pionierów - wcześniej wspomniane grono osób które utworzyło grę od podstaw. Czy w takim wypadku mamy obowiązek spełnić żądanie?
2. Drugą sprawą jest, iż gra w kwestii modeli opiera się głównie na jak najbardziej dokładnych odwzorowanych przedmiotów, pojazdów, budynków rzeczywistych. Również przypadki gdy to osoba która w dalszym ciągu jest w administracji jest autorem zdjęć na teksturę obiektu. Jednak odchodząc zażądali oni również usunięcia owych modeli 3D które sami, dobrowolnie udostępnili i "włożyli" do kodu gry. Czy w takim wypadku mamy obowiązek spełnić owe żądanie?