Kolejny przypadek

  • Autor wątku Autor wątku p_a_g
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
@digiton Dziękuję za zaangażowanie.

Sprzeciw będzie składany w przyszłym tygodniu.

Na chwilę obecną doradziłem pozwanemu złożenie sprzeciwu i zaskarżyć nakaz w całości oraz podniesienie w sprzeciwie zarzutu braku legitymacji (w papierach jest tylko zawiadomienie od FW o cesji, brak umowy cesji). Na ewentualnej rozprawie, jeśli pełnomocnik FW będzie miał kwity - podniesienie zarzutu przedawnienia.

Zastanawiałem się też nad zwrotem kosztów zastępstwa (pozwany nie chce uczestniczyć w rozprawie), ale tak czy inaczej do rozprawy pewnie nie dojdzie.

Twoim zdaniem jaka jest najlepsza ścieżka?
 
p_a_g napisał:
Wyczytałem jakiś czas temu w artykule znalezionym w sieci, że jeśli powód jest reprezentowany przez pełnomocnika (a tak jest w tym przypadku) to przedawnienie może być nieskuteczne, gdyż podnosząc zarzut przedawnienia informuje się jedynie Sąd oraz pełnomocnika, a nie powoda. Ile jest w tym prawdy?
Po części to prawda. Była taka sytuacja i w apelacji SO oddalił ten zarzut, pozwany przegrał. Tyle że to była pewna specyficzna sytuacja (zarzut przedawnienia podniesiony dopiero w II instancji). Na logike - chore to.
Wniosek taki - jeśli zarzut przedawnienia podnosi sie dopiero w II instancji to z ostrożności należy listem poleconym poinformować powoda o zarzucie przedawnienia i do apelacji dołączyć to pismo wraz z dowodem nadania
digiton napisał:
Szczerze mówiąc też kiedyś byłem tego zdania że należy to dopiero na rozprawie podnosić. Po czasie jednak uznałem, że niepotrzebnie wydłuży to sprawę.
Należy tak robić. Rozprawa otwarta, niech sie sprawa wydłuża ile chce - najwazniejsze że nie mogą wówczas cofnąć bez zrzeczenia sie roszczenia. Reszta mnie nie interesuje
 
Ostatnia edycja:
Dzięki.

Posiadacie może jakieś konkretne przypadki z ostatniego czasu? Może ktoś był już w Sądzie z HOIST I NSFIZ?
 
p_a_g napisał:
Może ktoś był już w Sądzie z HOIST I NSFIZ?
Bo to raz? :)
Sprawę masz wygraną, jeśli jest tak jak przedstawileś na wstepie. Piszesz sprzeciw, zarzucasz że roszczenie bezzasadne - brak oryginału umowy telekomunikacyjnej (i chyba tutaj nie ma nawet kopii?), brak umowy cesji (ich śmieszne zawiadomienie nie dowodzi cesji), zapewne brak oryginałów faktur. Krótko - żądasz przedstawienia oryginałów zawioskowanych dowodów. Jak nie potrafisz napisać - daj to komuś.
Jeśli nie cofną po tym pozwu, to na rozprawę dokładasz zarzut przedawnienia. To wszystko.
 
Są duplikaty faktur (w aktach). Umowa telekomunikacyjna zapewne też była. Brak w aktach tylko umowy cesji wierzytelności i jakichkolwiek ZPO na dowód wysłania przez HOIST pism. No i najprawdopodobniej przedawnienie.
 
p_a_g napisał:
Są duplikaty faktur (w aktach).
ale to nie są oryginały dokumentów,
p_a_g napisał:
Umowa telekomunikacyjna zapewne też była.
umowa telekomunikacyjna - to też prywatny dokument,
p_a_g napisał:
Brak w aktach tylko umowy cesji wierzytelności i jakichkolwiek ZPO na dowód wysłania przez HOIST pism.
no to masz czego się czepiać,
p_a_g napisał:
No i najprawdopodobniej przedawnienie.
i po temacie,
czego tu żądać: oddalenie pozwu w całości,
 
Taki właśnie jest plan.

W sprzeciwie zarzut braku umowy cesji.

Na rozprawie jeśli pełnomocnik dostarczy takową umowę to podniesienie zarzutu przedawnienia.

Czy widzicie jakieś wady takiego postępowania?
 
W uzasadnieniu do pozwu (punkt 9. formularza P) powód wskazuje, że zobowiązanie strony pozwanej zostało nań przeniesione, że zbycie wierzytelności nastąpiło zgodnie z art. 509 KC i w związku z tym powód uzyskał legitymację procesową czynną.

Jak myślicie, czy w takim przypadku podniesienie tylko zarzutu braku legitymacji czynnej (a w uzasadnieniu wskazanie, że brak w aktach kopii umowy cesji) może spowodować, że sąd oddali sprzeciw?
 
Sad nie może oddalić sprzeciwu w tym sensie. Rozprawa i tak się będzie musiała odbyć. Dowal jeszcze brak faktur w oryginale i takie tam
 
Tu oddalił:
Oddalenie sprzeciwu od nakazu zapłaty

oczywiście to nie identyczny przypadek, ale podobny.

PS Oryginały faktur zostały pewnie wysłane 5 lat temu do pozwanego. Powód może dysponować co najwyżej duplikatami. Ale to tak na marginesie.
 
To żeś się powołał na autorytet... Daj spokój. Jak złożysz sprzeciw, musi się odbyć rozprawa. Co najwyżej sąd może odrzucić sprzeciw. Na przykład wniesiony po terminie. Albo nie podpisany mimo wezwania do uzupełnienia braków
 
Taki akurat znalazłem. Zawsze można w sprzeciwie napisać, że wnosi się o przeprowadzenie rozprawy, tylko nie wiem czy jest to praktykowane.
 
p_a_g napisał:
Na rozprawie jeśli pełnomocnik dostarczy takową umowę to podniesienie zarzutu przedawnienia.
Może i dostarczy - ale to ma być po pierwsze oryginał, po drugie - te załączniki z nazwiskiem w tabelce niczego nie dowodzą - niepodpisane, nie wiadomo skąd się wzięły i tak dalej.
Umowa telekomunikacyjna też ma być w oryginale, nie pisz że "pewnie była" tylko sprawdź czy jest w ogóle
p_a_g napisał:
Tu oddalił:
Oddalenie sprzeciwu od nakazu zapłaty

oczywiście to nie identyczny przypadek, ale podobny.
Nawet nie podobny, zreszta chyba radca reprezentujący pozwanego nawet nie wiedział o co chodzi...
p_a_g napisał:
Powód może dysponować co najwyżej duplikatami. Ale to tak na marginesie.
Ma być ten egzemplarz co był dla pierwotnego powoda
 
W sprzeciwie podniesiono zarzut braku legitymacji procesowej czynnej. Powód wycofał powództwo bez zrzeczenia się roszczenia.
 
Powrót
Góra