kolizacja samochodem bez badania

  • Autor wątku Autor wątku jtkierowca
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
J

jtkierowca

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2023
Odpowiedzi
2
Witam,

Jestem sprawcą kolizji, w której to kierowałem samochodem z ważnym OC, ale bez ważnego badania technicznego.


Z tego co udało mi się przeczytać tutaj na forum oraz w innych źródłach, ubezpieczyciel może żądać ode mnie zwrotu kosztów naprawy samochodu poszkodowanego, jeśli udowodni, że stan techniczny mojego pojazdu przyczynił się do kolizji.

Czy jest jakiś artykuł ustawy, który reguluje tę kwestię? art 43 nic na ten temat nie wspomina. Czy może to być doregulowane w umowie OC (tam także nic takiego nie znalazłem)?

Jako że mój samochód także uległ uszkodzeniu (a jest mi potrzebny), planuję jego naprawę lub sprzedaż w terminie natychmiastowym.

W jaki sposób ubezpieczyciel mógłby udowodnić, że stan techniczny był zły?
Czy mam obowiązek udostępnienia tego samochodu ubezpieczycielowi i czy muszę wstrzymywać się z naprawą/sprzedażą?
 
Ostatnia edycja:
Wszystko masz tutaj:
Ustawa z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych

Art. 17. Niedopełnienie obowiązków przez ubezpieczonego

Jeżeli osoba objęta ubezpieczeniem obowiązkowym odpowiedzialności cywilnej lub osoba występująca z roszczeniem, z winy umyślnej lub rażącego niedbalstwa, nie dopełniły obowiązków wymienionych w art. 16 obowiązki ubezpieczonego w razie zdarzenia objętego ubezpieczeniem, a miało to wpływ na ustalenie istnienia lub zakresu ich odpowiedzialności cywilnej bądź też na zwiększenie rozmiarów szkody, zakład ubezpieczeń może dochodzić od tych osób zwrotu części wypłaconego uprawnionemu odszkodowania lub ograniczyć wypłacane tym osobom odszkodowanie. Ciężar udowodnienia faktów, uzasadniających zwrot zakładowi ubezpieczeń części odszkodowania lub ograniczenia odszkodowania, spoczywa na zakładzie ubezpieczeń.

Wiec to ich problem jak ci to udowodnią.
 
Dziękuję za podpowiedź.
Wydaje mi się, że to nie rozwiewa wszystkich moich wątpliwości.

Jeśli dobrze rozumiem art. 17, to jeśli na ustalenie zakresu odpowiedzialności miał wpływ nie dopełnienie obowiązków z art. 16, np:
udzielić pomocy w dochodzeniu przez zakład ubezpieczeń, Ubezpieczeniowy
Fundusz Gwarancyjny lub Polskie Biuro Ubezpieczycieli Komunikacyjnych roszczeń
przeciwko sprawcy szkody.
to zakład ubezpieczeń może dochodzić zwrotu odszkodowania.

Jeśli dobrze rozumiem, to nie jest dla mnie precyzyjne kolejne zdanie art. 17 czego ma dotyczyć udowodnienie zasadności zwrotu odszkodowania. Czy udowodnienie, że sprawca nie pomógł ustalić swojej odpowiedzialności (np. nie zabezpieczył samochodu w celu ustalenia jego stanu technicznego przez ubezpieczyciela, a z pewnością by to pomogło ustalić tę odpowiedzialność), to czy jest to wystarczający dowód?

Ja osobiście oczekiwałbym, że jeśli jakieś zastrzeżenia do stanu technicznego byłyby uzasadnione to jedynym sensownym dowodem na to jest jakaś informacja ze strony policji (która w moim przypadku takich zastrzeżeń nie zgłosiła). Boję się, że dokonanie naprawy auta może zostać potraktowanego jako próbę zacierania śladów, co utrudnia dochodzenie, a nie wyobrażam sobie, że będę takie auto trzymał w w aktualnym stanie, aż sprawa się przedawni. Niestety nie potrafię odnaleźć poparcia mojego rozumowania w obowiązujących przepisach, gdyż są one dla mnie zbyt luźno brzmiące, a nie jest jestem prawnikiem.

Być może odpowiedż na takie pytanie mogłaby zamknąć temat: przyjmijmy, że nie chcę sprzedać auta ani go naprawiać. Będzie ono stało w garażu przez kolejne (3 lata?). Czy ubezpieczyciel może domagać się ode mnie umożliwienia obejrzenia tego auta, a nie umożliwienie tego potraktować jako niedopełnienie obowiązków wynikających z art. 16?
 
Mylicie pojęcia.
W ustawie o ubezpieczeniach obowiązkowych w art. 43 jest wymienione, w jakich przypadkach ubezpieczyciel ma prawo regresu do sprawcy. Braku ważnych badań technicznych tam nie ma.
Art. 16 i 17 ustawy odnoszą się do postępowania po zdarzeniu.
 
Powrót
Góra