Kolizja-bez policji,na oświadczenie

  • Autor wątku Autor wątku pyzol
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

pyzol

Nowy użytkownik
Dołączył
12.2007
Odpowiedzi
5
Trzy tygodnie temu,kierowca ciężarówki,która przywiozła towar do sklepu agd,cofając uszkodził mój samochód.Spisaliśmy oświadczenie,w którym bez bicia przyznał się do zniszczenia mojego auta.Policji nie było.Z tym oświadczeniem udałem się do TU UNIQA.Przyjęli moje papiery i kazali czekać.Dzisiaj zadzwoniłem do UNIQI i dowiedziałem się,że czekają za potwierdzeniem właściciela ciężarówki(kierowca nie był właścicielem),że wyżej wymienione zdarzenie miało miejsce.Tzn. musi przyznać sie do winy.Jakie mam szanse na uzyskanie odszkodowania,jeśli właściciel ciężarówki nie potwierdzi w swoim TU,że jego auto brało w kolizji?Dodam jeszcze,że byłem świadkiem tego zdarzenia.Z góry dziękuję za pomoc!!!
 
Strona w sporze to marny świadek.
Niemniej poczekaj chwile, dlaczego z góry zakładasz, że sprawca się nie przyzna do swej winy. Postępowanie uniqi jest typowym działaniem ubezpieczycieli. Chce miec 100% pewnośc, że to ich kierowca wyrządził szkodę.
 
Fakt,może trochę za wcześnie zakładam,że właściciel ciężarówki nie potwierdzi,że jego auto brało udział w kolizji,ale chciałem zawczasu dowiedzieć się czy mam chociaż małe szanse na uzyskanie odszkodowania,gdyby jednak właściciel rzeczonego auta nie chciał potwierdzić zaistniałej sytuacji.Może nie potwierdzić,choćby po to,by np. nie stracić zniżek.Mam jeszcze jeden pomysł w tej sprawie.Telefon do firmy,która jest właścicielem pechowej ciężarówki,ale jeszcze z tym poczekam.
 
Poczekam do końca tego tygodnia i ponownie zadzwonię do UNUQi.Może się coś wyjaśni.Jeśli nie to napisze na gg pod podany numer.Dziękuje za wsparcie.
 
witam.nawet jak nie dostana tego potwierdzenia od wlasciciela to wcale nie znaczy ze Ci nie wyplaca.maja oswiadzcenie.oswiadzcenie to wazny dokumeny chodz t.u czesto maja to zanic.pozdrwiam
 
[cytat="ronan"]witam.nawet jak nie dostana tego potwierdzenia od wlasciciela to wcale nie znaczy ze Ci nie wyplaca.[/cytat]
W PZU jest tak, że sprawca może co najwyżej zaprzeczyć faktom podanym przez poszkodowanego - jeśli nie odpowie na wezwanie do potwierdzenia okoliczności zdarzenia, to przyjmuje się wersję podaną przez poszkodowanego. Ja, będąc ubezpieczonym w PZU, nic im nie wysyłałem (poza skanami prawa jazdy, dowodu rejestracyjnego itp.) i po ponad roku nikt się do mnie z niczym nie zgłaszał.
[cytat:sxkmpjqa]maja oswiadzcenie.oswiadzcenie to wazny dokumeny chodz t.u czesto maja to zanic.[/cytat:sxkmpjqa]
Dokładnie tak, samo niewypłacenie pełnej sumy odszkodowania im juz nie wystarcza, teraz wykorzystują nawet fakt niepotwierdzenia przez sprawcę do niewypłacenia ani grosza. Tak się kończą przymusowe ubezpieczenia, donikąd nie da się uciec, bo wszyscy robia tak samo.
 
W poniedziałek dzwoniłem do Konina,do Centrum Likwidacji Szkód.Podobno pieniądze idą przekazem,ale jest czwartek i nic nie dostałem,po świętach znowu się przypomnę.A może już jutro!!!!!!!
W sierpniu ktoś uszkodził mi samochód.Lewy kierunkowskaz i lewy narożnik pod kierunkowskazem,element do malowania.Auto stało na wprost kamery monitoringu miejskiego.Pomyślałem sobie-wezwę policję.Skoro auto stało na wprost kamery,to dzięki temu namierzą gościa i naprawię auto z jego polisy OC.Przyjechali.
Ile ja się nasłuchałem,że ile to oni będą mieli z tym roboty,ile wypełniania papierów,ile siedzenia w siedzibie straży miejskiej w celu przejrzenia taśm z zapisem.Szkoda gadać.Kamera nie zarejestrowała momentu uszkodzenia mojego auta,bo się obraca.
Więc w listopadzie,gdy pan ze swoja ciężarówką zaparował na moim aucie,myślę sobie,co będę wzywał policję.Znowu przyjadą i będą marudzić,że uszkodzenia niewielkie,że tylko reflektor i maska.Nie wezwałem policji.Spisaliśmy oświadczenie.No i mam za swoje.ZAWSZE I WSZĘDZIE POLICJA.A niech przyjadą,niech marudzą.Za to im płacą.
A teraz coś Wam powiem wesołego.Przez ostatnie dwa tygodnie wymieniłem dwa razy prawy kierunkowskaz.Na mojej ulicy(jednokierunkowa,auta stoją po lewej stronie).I nie wiadomo kto to.W sklepie,w którym kupuję części mam już rabat,jako stały klient.WESOŁYCH ŚWIĄT.
 
Pieniądze właśnie dzisiaj do mnie dotarły.Trochę się naczekałem.Ponad miesiąc.
 
Powrót
Góra