kolizja co dalej

  • Autor wątku Autor wątku kamil19882
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

kamil19882

Użytkownik
Dołączył
03.2019
Odpowiedzi
138
Witam dziś 1 raz mialem kolizje z mojej winy , spisałem oświadczenie podałem nr polisy i dowodu rejestracyjnego , czy jedyne co teraz to starce 10-20 % zniżki z ubezpieczenia , czy bede mial jakis wpis do kartoteki , czy ubezpieczyciel będzie dzwonił do mnie zweryfikować to? na oświadczeniu jest tylko podpisy gdzie doszlo i numery polisy , nie ma kto winny i co uszkodzone , pytam aby np właściciel auta gdzie były tylko zarysowane drzwi i lusterko nie chciał naprawiać pół auta
 
tak ubezpieczyciel bedzxie chciał potwierdzic. zdj uszkodzen zrobiłeś?
 
nie bo to było jego auto wiem tylko co uszkodzone ale nawet tego w oświadczeniu nie ujmowaliśmy spisalismy tylko dane moje i jego i czas i miejsce i dane mojego pojazdu jego już nie , ale co miałem w nikać przecież to on będzie się domagał od ubezpieczyciela nie ja , nie ma nawet kto jest sprawca
 
karolla0905 napisał:
tak ubezpieczyciel bedzxie chciał potwierdzic
Niestety, powyższe nie jest w pełni prawdą. Jedne TU potwierdzają, inne nie.
Co do samego pytania, należy skontaktować się z TU. W jednym nie ma utraty zniżek, w innych utraty w różnych procentach, jeszcze w innych nawet zwyżki.
 
kamil19882 napisał:
pytam aby np właściciel auta gdzie były tylko zarysowane drzwi i lusterko nie chciał naprawiać pół auta

A niech sobie naprawi i całe. Co cię to obchodzi? To sprawa między nim a ubezpieczycielem. Nie wiąże się to dla ciebie z żadnymi dodatkowymi czy większymi kosztami.
Ile razy ogląda się w programach typu STOP! Drogówka podobnych tobie, którzy wzywają policję bo tak: ta rysa to OK, ale ta rysa to już była.
I jeb by ratować pieniądze ubezpieczyciela sami na siebie dzwonią i dostają punkty i jeszcze 1500 mandatu. A policja tylko wzrusza ramionami bo oni nie są rzeczoznawcami i w zasadzie ich to nie obchodzi. Pulam z takich aż mam zajady.
Tak więc... w przyszłości nie bądź taki pies ogrodnika i ciesz się, że nie wezwał policji - zaoszczędziłeś minimum 1000 PLN Podziękuj mu.
 
sekStans napisał:
Nie wiąże się to dla ciebie z żadnymi dodatkowymi czy większymi kosztami.
Zapewne to nie jest regułą co opiszę ale... . Szkoda była z mojej winy. Spisaliśmy oświadczenie z wyszczególnieniem usterek. Towarzystwo ubezpieczeniowe przysłało zapytanie - potwierdzenie. Oczywiście potwierdziłem. Teraz najważniejsze. Składki płaciłem ok 600 zł rocznie. Po kolizji przyszło wznowienie a składka opiewał na 6750 zł (koszt naprawy sądzę). Zdążyłem wypowiedzieć. Co do policji to podzielam pogląd j/w
 
Ostatnia edycja:
sekStans napisał:
A niech sobie naprawi i całe. Co cię to obchodzi? To sprawa między nim a ubezpieczycielem. Nie wiąże się to dla ciebie z żadnymi dodatkowymi czy większymi kosztami.
Ile razy ogląda się w programach typu STOP! Drogówka podobnych tobie, którzy wzywają policję bo tak: ta rysa to OK, ale ta rysa to już była.
I jeb by ratować pieniądze ubezpieczyciela sami na siebie dzwonią i dostają punkty i jeszcze 1500 mandatu. A policja tylko wzrusza ramionami bo oni nie są rzeczoznawcami i w zasadzie ich to nie obchodzi. Pulam z takich aż mam zajady.
Tak więc... w przyszłości nie bądź taki pies ogrodnika i ciesz się, że nie wezwał policji - zaoszczędziłeś minimum 1000 PLN Podziękuj mu.

Tak wiem nie jestem pies ogrodnika , niech naprawia , jak mu sie uda , bardziej miałem an myśli że ubezpieczyciel będzie chciała mnie obciążyć jakimiś opłatami , dodatkowymi , ale ogólnie facet bardzo spoko , nie wzywał policji ja poznałem ze moja wina a slyszalem ze teraz najniższy mandat to 1500 zl za stłuczkę plus cos za ich sam przyjazd
 
jan.jakub napisał:
Zapewne to nie jest regułą co opiszę ale... . Szkoda była z mojej winy. Spisaliśmy oświadczenie z wyszczególnieniem usterek. Towarzystwo ubezpieczeniowe przysłało zapytanie - potwierdzenie. Oczywiście potwierdziłem. Teraz najważniejsze. Składki płaciłem ok 600 zł rocznie. Po kolizji przyszło wznowienie a składka opiewał na 6750 zł (koszt naprawy sądzę). Zdążyłem wypowiedzieć. Co do policji to podzielam pogląd j/w

jak mogli podnieść na taka kwote jak w zapisie jest na rok 2023 ze moga podniesc tylko 10-20% i to tez nie musza jak 1 kolizja twoja , pozatym przyszlo ci to pisomo , jako kwota nowej składki na nowy rok? a nie do zaplaty? , wystarczyło przejść do innego
 
jan.jakub napisał:
Zapewne to nie jest regułą co opiszę ale... . Szkoda była z mojej winy. Spisaliśmy oświadczenie z wyszczególnieniem usterek. Towarzystwo ubezpieczeniowe przysłało zapytanie - potwierdzenie. Oczywiście potwierdziłem. Teraz najważniejsze. Składki płaciłem ok 600 zł rocznie. Po kolizji przyszło wznowienie a składka opiewał na 6750 zł (koszt naprawy sądzę). Zdążyłem wypowiedzieć. Co do policji to podzielam pogląd j/w

Za szkodę masz zwyżkę (jeżeli nie wykupiłeś ochrony zniżek). MI chodziło o to, że ta zwyżka jest za szkodę i nie ważne czy ubezpieczyciel wypłaci 150 zł czy 20.000 zł.
Dla autora wątku nie ma znaczenia czy to jest rysa - czy naprawi sobie całe auto: zwyżkę będzie miał taką samą za jedną szkodę.
 
Powrót
Góra