Kolizja czyja wina?

  • Autor wątku Autor wątku Audi6
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

Audi6

Nowy użytkownik
Dołączył
07.2014
Odpowiedzi
7
Witam wczoraj ja Mój maż i moja 3,5 letnia córka mieliśmy kolizje. Kierował mój maż nasz samochód był zaparkowany . Po sprawdzeniu lewej i prawej strony i nie widząc żadnego pojazdu na drodze maź wjechał na drogę zajmując dwa pasy aby moc wykonać manewr zawracania zdążył jednak dojechać i stanąć zeby skręcić koła i następnie włączyć wstaczny kiedy samochód wyjechał z zakrętu i nas nie wiem czy nie zaleażył ale uderzył w nasze lewe koło . Ja pojechałam do szpitala bo za 10 dni rodzę a poczułam pod wpływem wstrząsu i stresu silne skurcze mojego męża dziś boli kark a córka płakała w nocy bo przeżywała przez sen ta kolizje. Dodam ze to sie stało w UK. Nasz samochod w momencie uderzenia stał w miejscu.
 
Widze ze az 167 osob widziało mój post ale nikt mi nie pomógł z odpowiedzią . Myslalam ze te pytanie zadałam w odpowiednim miejscu ? Prosze o podpowiedź,sugestie odpowiedz . :(
 
Przenoszę na Wielką Brytanię - tutaj zajmujemy się prawem polskim.
 
Nikt nie moze odpowiedziec Ci na to pytanie bo nikogo z nas nie bylo na miejscu zdarzenia . Nalezalo wezwac policje badz porobic zdjecia.
 
Mam zdjecia zaraz dodam całej drogi nawet zrobiłam power point prezentacje dla ubezpieczalni. Znak był uwaga droga dwukierunkowa i nie było znaku zakazu zawracania i linia oddzielająca pasy w tym miescu poprostu znikła i nikt nie odmalował .policja tez była i nie orzekła winy żadnego z kierujących pojazdami.
 
Ostatnia edycja:
06eaa426cde29d3am.jpg

To jest ulica w ktora wjezdzal samochod ,ktory w nas wjechal

3538973000ddc9a1m.jpg


Tu widac ulice i jej oznaczenia a raczej brak i przod mojego samochodu ktory wlasnie tu byl zaparkowany .

e21a91d6fc378bd9m.jpg


A to widok od strony tamtego ierowcy jak wjezdzal w ulice i znowu moje auto po prawej kolor sreby tak bylo zaparkowane.

Mam nadzieje ze to pomoze i pomzecie mi okreslic czy to nasza czy tego hindusa wina.

Dzieki za wszelkie odpowiedzi.
 
Audi6 napisał:
Mam zdjecia zaraz dodam całej drogi nawet zrobiłam power point prezentacje dla ubezpieczalni. Znak był uwaga droga dwukierunkowa i nie było znaku zakazu zawracania i linia oddzielająca pasy w tym miescu poprostu znikła i nikt nie odmalował .policja tez była i nie orzekła winy żadnego z kierujących pojazdami.


Dodalam zdjecia moze cos bardziej pomoga.
 
Trudno powiedziec, gdyz zdjecia nie sa z chwili kolizji. Trudno powiedziec czy pojazd jaki w was uderzyl mial dobra widocznosc - w sensie wyzsze pojazdy zaslaniajace mu widocznosc - Jakie bylo ograniczenie predkosci na tej drodze ? Nie jestem expertem w tej dziedzinie ale jezeli jest to ten zakret ze zdjecia to pojazd bedacy w ruchu powinien byl zauwazyc pojazd, ktory wykonuje manewr zawracania - zwlaszcza,ze uderzenie nastapilo w polowie manewru a nie na jego poczatku. Chyba,ze to maz zle ocenil odleglosc jadacego pojazdu i myslal,ze zdazy.
 
Powrót
Góra